baner665x124_3 665
Opublikowane 19 wrz, 2017

Ta firma transportowa powstała w 1917 roku i dzisiaj też istnieje – inspirująca historia z Norwegii

norweska_firma_litra_100_lat

Powyżej: wspomniany w tekście Vegard Narmo i 50-letnie Volvo L 495 Turbo

Dokładnie 100 lat, w czasie gdy w Europie trwała jeszcze I Wojna Światowa, a na drogach nadal dominowały konie, w norweskim mieście Lillehammer założono firmę transportową Gausdal Bilselskap. Przedsiębiorstwo to przewoziło towary oraz ludzi, dysponując zarówno samochodami ciężarowymi, jak i autobusami. Następnie, przez kolejne kilkadziesiąt lat firma rozwijała swój zakres usług. Do floty doszły więc cysterny, wywrotki, czy też ciężarówki do przewozu odpadów. Co więcej, w 1955 roku Gausdal Bilselskap zasłynęło z wprowadzenia do użytku pierwszego w Norwegii zestawu z naczepą. Istotny był też rok 1986, kiedy Gausdal Bilselskap połączyło się z inną norweską firmą, nazywającą się Lillehammer-Ringsaker Bilruter. Wspólnie firmy zaczęły nazywać się GB-LRB, aby krótko później przemianować się na prostsze do wymówienia Litra. Dzisiaj, po 100 latach od początku tej historii, w firmie Litra świętuje się właśnie setną rocznicę założenia działalności.

Przyznacie, że taki jubileusz to naprawdę piękne wydarzenie. Jak jednak wygląda firma transportowa, która liczy sobie aż 100 lat? Czy jest to prawdziwy kolos, liczący setki samochodów ciężarowych i mająca jednego, potężnego właściciela?

Sama flota liczy obecnie 268 samochodów ciężarowych oraz 251 przyczep. Pracowników jest 557, a firmowe udziały należą do aż 265 osób. Z tym tylko zastrzeżeniem, że pięć osób ma łącznie 76 proc. udziałów, a pozostałe 260 osób łącznie 24 procent. Co też istotne, na przestrzeni lat Gausdal Bilselskap, a później Litra, przejęło liczne inne przedsiębiorstwa z branży transportowej. Dlatego też norweska firma może się dzisiaj pochwalić bardzo licznymi oddziałami, obecnymi nie tylko w Norwegii, ale także w Szwecji. Co natomiast najciekawsze, to fakt, że obecny dyrektor zarządzający, pan Vegard Narmo, był wcześniej w firmie kierowcą oraz dyspozytorem, do swojej pozycji dochodząc drogą awansów.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 12 komentarzy

  1. 100 lat i 268 samochodów. Polscy przewoznicy w ciagu 15 lat dorabiaja się 500szt 😀

    • Kier pisze:

      Nie porownujmy naszych szefow z zachodem. Tutaj od upadku komuny liczyl sie tylko wyzysk pracowownika. Gdyby musieli placic kierowcy wszystkie dodatki,sicjale i ubezpieczenia tak kak sie nalezy to napewnonie zajmowali bysmy w Europie czolowego miejsca w transporcie. Zobacz jakie slychac skomlenie z ich strony gdy sa naciskani przez UEdo tego zeby odpowiednio placic pracownikom delegowanym. Ich czas powoli sie konczy. Niestety ale bedzie to rownoznaczne ze zmniejszeniem taboru. Przy obecnych stawkach jezeli chodzi o powroty do Polski raczej nie podolaja.

  2. 13*60 pisze:

    W polsce jest inaczej 10 lat= 100 samochodow oczywiscie szef swoimi rekami zapracował

  3. lisek pisze:

    Nie jozin z bazin. Polscy przedsiębiorcy nie dorabiają się 500 w 15 lat. Oni są tylko użytkownikami a właścicielem jest bank. Te zachodnie firmy i foremki z kilkudziesiecioletnim stażem na rynku to najczęściej firmy rodzinne i dorabiają się pokoleniami kupując za gotówkę, co za tym idzie są właścicielami owego sprzętu

  4. Marcco pisze:

    Dokładnie tak jak piszesz. Nie będę wymieniał z nazwy, ale znam podobny przypadek ze Szwecji. Dopóki firma rozwijała się powoli i kupowali auta za gotówkę wszystko było ok. Jak tylko wzięli 30 aut w leasing wszystko powolutku zaczęło się sypać. Przyszła zima, wielu niedoświadczonych kierowców + Norwegia i po firmie. Także nagły rozrost to nie zawsze coś dobrego. W wielu przypadkach to gwóźdź do trumny.

  5. Bartek pisze:

    Brawo Polska ! przestańcie obrażać innych

  6. egon pisze:

    chłopcy mieli 100 lat na dojscie do tego poziomu , , polacy tylko 20 lat , to pokazuje skale i przedsiębiorczosc polaków zarówno kierowców jak i szefów , powiem wiecej gdyby nie wojna i 45 lat komunizmu to polska byłaby najlepiej rozwiniętym gospodarczo krajem w europie , przykład ? kraj po 130 letniej niewoli w roku 1920 zatrzymał bolszewicką nawałe , wystarczyło kilka lat reformy grabskiego wizja kwiatkowskiego budowa gdyni lini kolejowych , dróg a także COP to wszystko sprawiało że na polske spoglądano z zazdrościom

  7. Dzisiaj tak przeglądałem YouTube i patrze jest wątek Tkaczykowski i Niasierowski zakładają firmy transportowe.Ciekawe ile chłopaki będą mieli aut za 10 lat.

  8. myszka - miki pisze:

    ciekawe co lub kogo wozili w latach 1939 – 1945 i jeszcze po norwegi i kto im płacił , poczytajcie troszkę histori na pauzach a nie walić browary

    • pete379 pisze:

      Podobnie we Francji… TGV zbudowane za pieniądze za fracht kolejowy z punktami rozładunku w Oświęcimiu, Stutthof, Majdanku i kilku innych miejscach. Do dziś w archiwach leżą faktury SNCF za te transporty.

      • pete379 pisze:

        Ah no i nie wspomnę, że w 1940-1944 roku bohaterscy francuscy kolejarze robili kabotaz i przerzuty po całej Europie składami śmierci, bo tylko oni spośród podbitych narodów nie mieli oporów do świadczenia takich usług.
        W tym czasie jak nasi, czescy czy wegierscy kolejarze pomagali jak mogli ruchowi oporu, Francuzi jeździli w najlepsze dla wroga.

Odpowiedz