baner665x124_3 665
Opublikowane 29 sie, 2017

Stara szkoła oszczędzania na transporcie, czyli Renault Magnum zatankowane olejem opałowym

renault_magnum_olej_opalowy

Funkcjonariusze WITD w Gorzowie Wielkopolskim trafili wczoraj na Renault Magnum zasilane olejem opałowym. Przyznacie, że takich historii nie spotyka się już często, więc tym bardziej zapraszam do lektury poniższego komunikatu, opublikowanego przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego:

W poniedziałek, 28 sierpnia 2017 r. podczas wykonywania czynności kontrolnych na drodze krajowej nr 24 w okolicach Wierzbna, inspektorzy z WITD w Gorzowie Wielkopolskim zatrzymali do kontroli pojazd członowy – ciągnik siodłowy z naczepą ciężarową.

Podczas rutynowej kontroli, sprawdzeniu poddano paliwo znajdujące się w zbiorniku pojazdu. Okazało się, że pobrana próbka paliwa miała kolor czerwony, co świadczyło to o tym, że w zbiorniku paliwa znajdował się olej opałowy, którego wykorzystywanie do celów napędowych jest zabronione.

W związku z ujawnioną nieprawidłowością kierowcę ukarano mandatem karnym w wysokości 500 złotych, a na miejsce kontroli wezwano funkcjonariuszy Urzędu Celno-Skarbowego, którym przekazano sprawę w celu przeprowadzenia dalszych czynności.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 19 komentarzy

  1. Jarek pisze:

    Można prosić o rozwinięcie tematu? Rocznik 1995

    • Filip (autor 40ton.net) pisze:

      Olej opałowy jest o jedną trzecią tańszy niż olej napędowy, ale nie można nim tankować pojazdów. Dlaczego? Z punktu widzenia państwa chodzi o podatki – opałowy jest tańszy, aby ludzie mogli taniej ogrzewać domy i z tego też powodu nie zawiera opłaty paliwowej. Jeśli ktoś więc tankuje tym samochód, popełnia oszustwo podatkowe. Poza tym uważa się, że olej napędowy jest szkodliwy dla współczesnych silników diesla, choć to już temat rzeka…

  2. Magnumka + opałowa = stereotypowy Dziad-Trans : )

  3. DziaduSławek pisze:

    Czy służby odstąpią od kontroli paliwa gdy mam zaplombowany przez pracodawcę bak ale mam przy sobie paragony Orlen Flota z ostatnich miesięcy? Same paragony zakupu ON wystarczą czy będą rwać plombę?

  4. Rafik pisze:

    Dobrze że inspektory nie zgłębiali stanu technicznego tej magnumy. Widać przecież, że nie jedno już przeszła, w tym przede wszystkim januszowe łatania na drut i tretytki w stodołach udających autoryzowane serwisy.

  5. Mad mike pisze:

    Nie ma nic lepszego dla takiej magnolii niż opał,ha ha ha

  6. kajos pisze:

    to moze ja cos dodam
    jezdzilem osobowka (tdi na VP) na wszystkim chyba
    mialem zrobiony oddzielny zbiornik i podgrzewany

    lalem opal lub olej jadalny
    przejechalem ponad 200tys km a silniczek pracowal jak lalunia (niesttety rozbilem auto i poszlo do kasacji)

    na takie przekrety jest sposob 😀
    idzie sie do US i oplaca akcyze za 1000l i mozna jezdzic na opale/oleju ile sie da !!!
    jesli ma sie oplacona akcyze nic nie zrobia !!!
    a nikt nie udowodniczy opalcona akcyza jest za te litry czy juz wypalone kiedys :)

    • HMP pisze:

      Czy twoj silnik jest dostosowany do zasilania olejem opalowym? IMO nie i w zaden sposob tego nie udowodnisz policji, inspekcji etc. „Silnik o zaplonie samoczynnym zasilany olejem napedowym”, zdanie klucz. Nie ma znaczenia czym jest opał, nie jest (juz) olejem napedowym.

  7. kimo pisze:

    kajos nie lepiej bylo kupic auto z lpg niz tak kombinowac.Nie powiesz mi ze opalowke kupowales taniej anizeli lpg.

  8. egon pisze:

    hmp to dlaczego orlen sprzedaje to jako – olej napedowy grzewczy ? jest ok 1 zł tanszy od normalnego oleju napedowego ?

  9. Michal pisze:

    Wazne ze magnolia idzie !

  10. CHRIS pisze:

    Dawno temu to za tę samą cenę można było kupić 100 litrów „ropy” lub 200 litrów „opału”. I pamiętam tę słynną wypowiedź eksperta w polskim radiu „olej opałowy nie szkodzi silnikom”. Policjantowi podczas kontroli w Łodzi dałem pół stówy pojechałem dalej. Ciężarówkę musiałem po latach oddać na złom, a silnik przeszedł do drugiej i dalej pracował.

Odpowiedz