baner665x124_3 665
Opublikowane 23 gru, 2015

Stany Zjednoczone wprowadzają do ciężarówek tachografy – przewoźnicy mają dwa lata na przygotowania

tachograf_ciezarowka_usa

Stało się – Stany Zjednoczone oficjalnie przechodzą na coś w rodzaju tachografów. Po niemal 80 latach korzystania z papierowych książek, w których rozpisywało się czas pracy i odpoczynku, władze USA postanowiły uczynić elektroniczne śledzenie czasu pracy obowiązkowym. Na dostosowanie się do nowych przepisów przewoźnicy będą mieli dwa lata i mowa tutaj także o firmach kanadyjskich i meksykańskich, o ile będą one planowały wjeżdżać na teren Stanów Zjednoczonych.

Stosunek pracy do odpoczynku nie ulegnie zmianie, przewidując maksymalnie 11 godzin jazdy, a następnie 10 godzin przerwy. Jeśli jednak chodzi o rejestrowanie tych okresów, nowe urządzenia będą musiały zapisywać czas pracy silnika, ilość przejechanych mil, a nawet lokalizację pojazdu wraz z jego przemieszczaniem się. Ten ostatni element ma wyeliminować oszustwa, a jednocześnie warto zaznaczyć, że amerykańskie przepisy dopuszczą stosowanie w tym celu smartfonów z odpowiednimi programami. Sama forma urządzenia po prostu nie będzie miała znaczenia, o ile tylko spełni ono państwowe wymagania.

Powód wprowadzenia nowych przepisów jest oczywisty – mówi się tutaj przede wszystkim o bezpieczeństwie i ułatwieniu kontroli nad ciężarówkami. Ten ostatni czynnik ma zaoszczędzić państwu około milion dolarów miesięcznie, podczas gdy poprawione bezpieczeństwo powinno zdaniem rządu ograniczyć ilość ofiar śmiertelnych na drogach o 26 osób rocznie. Inna sprawa, że wiele osób nie daje tym argumentom wiary i przede wszystkim małe firmy oraz kierowcy-właściciele są amerykańskim „tachografom” przeciwni. Ich zdaniem kierowcy nie skorzystają na nowych przepisach, gdyż nowe urządzenia zmuszą do wypoczynku nie wtedy, kiedy będzie on potrzebny, lecz wtedy, kiedy wyznaczą go przepisy.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 13 komentarzy

  1. 13*60 pisze:

    Powaliła mnie prognoza ,gdzie zapewne jakiś „mądry” urzędnik wyliczył ,że na drogach zginie 26 osób mniej w skali roku!!!
    Klękajcie Narody przed amerykańskim geniuszem !

    • ktoś_obcy pisze:

      Takie coś może wyliczyć nawet student drugiego roku nauk ścisłych, który ma statystykę. Wszystko bierze pod uwagę i wylicza prawdopodobieństwo. Nawet dzień lądowania w Normandii nie był przypadkowy tylko wynikał z obliczeń, że w ten dzień zginie najmniej alianckich żołnierzy 😉

  2. 13*60 pisze:

    ps. producenci magnesów już zacierają ręce – Jułesej to potężny rynek zbytu.

    :-)

  3. andrzej pisze:

    Nie zazdroszcze kolegom z USA, pozostaje miec nadzieje ze sobie poradza, nie jestem zwolennikiem wiecznego przeginania czasu ale lepiej wrocic do domu niz kiblowac 100 km od rodziny bo tak nam ktos kaze…poza tym co to za wyliczenia, 26 osob rocznie, chyba amerykanscy urzednicy przebili urzednikow z Brukseli…

  4. kierowca pisze:

    ..szkoda ze nie napisali 26.5 – A tak napowaznie w skali roku na ponad 300 milionowy narod to jak kropla w morzu – w Chicago co weekend od strzelanin ginie conajmniej 2-3 osoby.
    Przepis juz zostal zaskarzony przez organizacje OIIDE i istnieje prawdopodobienstwo ze wogole nie wejdzie w zycie.A nawet jak wejdzie to szybko okaze sie ze w praktyce to nie dziala – nie w tych ilosciach i nie w tych odleglosciach – na dzien dzisiejszy w usa 90% firm to firmy majace ok 30-50 ciezarowek ktore jezdza bez elektronicznego logbooka

  5. KK pisze:

    Cytat :”Ich zdaniem kierowcy nie skorzystają na nowych przepisach, gdyż nowe urządzenia zmuszą do wypoczynku nie wtedy, kiedy będzie on potrzebny, lecz wtedy, kiedy wyznaczą go przepisy.” Absolutna racja! Sam jestem kierowcą i właścicielem i ileż razy /DG od 1987 roku/ musiałem jechać wtedy, kiedy miałem ochotę na odpoczynek, albo ile razy musiałem odpoczywać kiedy odpoczynku nie potrzebowałem.

  6. kajos pisze:

    KK
    ja mam to na codzien
    kiedy jezdzilem tzw. BUSem to mimo wiekszych kilometrow bylem bardziej wypoczety niz teraz jezdzac ciezarowka
    jest tak jak piszesz
    czesto jezdze na sile bo czas jazdy i pracy mam jeszcze do wykozystania
    a nieraz nie moge spac i chetnie bym ruszyl i pojechal bezpiecznie ale niestety tacho karze stac !!!
    jak w koncu zasne to budze sie na sile i spiacy ruszam dalej 😀

  7. Driver pisze:

    Kolego magnesiarzu a jak GPS odszukasz?Trochę pomysł zanim klepniesz. Ciebie też to czeka.

  8. Seba pisze:

    ciekaw jestem czy Unia Europejska po paru latach testów w Usa takiego logbooka nie bedzie chciala w calej branzy transportowej wprowadzic, nie mowiac tu tylko o samochodach o DMC pow. 3,5t ale i nizej.. moze i czas przyjdzie na busy czy samochody z homologacją ciezarową.
    to bedzie rewolucja dopiero

  9. kajos pisze:

    ja mysle ze za 15-20 lat ludzie beda mieli wszczepiane czipy ktore beda kontrolowac organizm i poprzez wifi do tacho bedzie przesylal dane czy organizm zmeczony czy nie

  10. Stasz pisze:

    No i skończyła się wolna amerykanka

  11. Lel pisze:

    To żeby utrzymać teraz mniej więcej tą samą wydajność całego przemysłu, będzie potrzeba z 500 tysięcy nowych kierowców.
    Z jednej strony to dobrze, bo murzyny, polaki i inne dziadostwo robiło po 1200 km dziennie, kreśląc w zeszycie lepiej, jak kreślili ślaczki za czasów przedszkola.
    Z drugiej strony pewnie nagną tak przepisy, że zrobią se z tego biznes, jak kwitnie w najlepsze w Europie, krojąc wszystkich na chorych i nieżyciowych wymaganiach co do sekundy.

Odpowiedz