baner665x124_3 665
Opublikowane 30 wrz, 2014

Sprzedaż małych samochodów dostawczych w 2013 roku, czyli francusko-rumuńska dominacja

mercedes_citan_109_test_40ton_03

Rynek największych samochodów dostawczych jest w Polsce od wielu lat bardzo nudny – w statystykach sprzedaży zawsze wygrywa Fiat Ducato i tak naprawdę nie ma czego tutaj drążyć. Co natomiast z mniejszymi pojazdami tego typu, czyli popularnymi kombivanami pokroju Opla Combo, czy Renault Kangoo? Tego dowiecie się już za chwilę.

Sprzedaż kombivanów w Polsce stała w 2013 roku pod znakiem jednej bardzo ważnej premiery. Rok ten był pierwszym pełnym rokiem sprzedaży Dacii Dokker, będącej najtańszą ofertą w tym segmencie. Z uwagi na naprawdę atrakcyjne ceny, rumuński samochód dostawczy od razu wskoczył na trzecie miejsce pod względem sprzedaży, ustępując tylko takim rynkowym klasykom, jak Peugeot Partner oraz Citroen Berlingo. Owe trzy modele, Partner, Berlingo i Dokker, łącznie zdominowały zresztą sprzedaż, daleko w tyle zostawiając konkurencję.
Poniżej można zobaczyć konkretnie wyniki sprzedaży do klientów zarówno indywidualnych, jak i firmowych, a także średnie ceny wszystkich dostarczonych pojazdów. Te ostatnie są zresztą bardzo ciekawe, bo okazuje się, że Polacy generalnie lubią dobrze wyposażone kombivany, najbogatsze wersje kupują osoby zainteresowane Oplem Combo, a i same Dacie Dokker wcale nie są wybierane tylko w najtańszych wariantach. Dane dotyczące sprzedaży przygotował IBRM Samar.

1. Peugeot Partner, 5619 szt., średnio 65 819 zł;
2. Citroen Berlingo, 1849 szt., średnio 70 592 zł;
3. Dacia Dokker, 1045 szt., śednio 48 315 zł;
4. Fiat Doblo, 426 szt., średnio 65 225 zł;
5. Renault Kangoo, 404 szt., średnio 70 780 zł;
6. Mercedes-Benz Citan, 145 szt., średnio 77 411 zł;
7. Opel Combo, 97 szt., średnio 79 167 zł.

Na koniec jeszcze odnośnie Dacii Dokker – rumuński samochód dostawczy już w połowie października pojawi się w dziale „Testy”.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. pete379 pisze:

    Ciekawe jak będzie sobie radził FORD przy podsumowaniu tego roku? Bo jednak z tego co oglądałem ma sensowne auta, szczególnie dużego Transita i maluchy pokroju Connecta i Couriera. Nawet przymierzam się do wersji Tourneo Connect, bo przekonały mnie warunki zakupu, wyposażenie i świetne wzornictwo i wygodne, przestronne wnętrze i mega rabaty na koniec roku (nawet dla aut na zamówienie, a nie jak zazwyczaj tzw. stocków). Użytkuję też Berlingo 2,0 HDi z 2003 roku i złego słowa nie mogę powiedzieć, ale przy 350 000km na liczniku warto za czymś się rozejrzeć i padło na FORDa.

    • Filip pisze:

      Prawda, prawda, Connect jeździ jak marzenie, a w Tourneo dodatkowo nie mamy tej przeklętej ławki dla dwóch pasażerów. Niemniej uważam, że Francuzi dalej będą dominować na rynku, szczególnie z uwagi na ogromną popularność blaszanych wersji Berlingo/Partnera.

      • pete379 pisze:

        Panie Filipie przydałoby się porównanie Transit Connect vs Tourneo Connect i jakiś mały test namniejszego dostawczaka z rodziny Ford- Couriera. Niby na Fieście robiony, ale gabarytami zbliżony do Berlingo. Taki pojedynek Citroen VS FORD by się przydał.

        • Filip pisze:

          Przyznam szczerze, że zrobienie takiego porównania to ogromny kłopot logistyczny, biorąc pod uwagę fakt, że wszystkie auta prasowe są w Warszawie, a ja mieszkam w Poznaniu. Poza tym Transit Connect już był opisywany w Testach. Jeśli zaś chodzi o Couriera, to będę musiał się nim niedługo zainteresować :) Może jakoś w listopadzie go ogarnę.

          • pete379 pisze:

            A czy musza to być auta prasowe od importera? Może któryś z poznańskich dealerów za wspomnienie o nim w artykule chętnie by użyczył jakieś auto demo z salonu?

          • Filip pisze:

            Prawda, zwłaszcza, że Bemo Motors jest mi bardzo życzliwe. To może z Courierem coś takiego? :)

      • pete379 pisze:

        I własnie oglądałem w salonie wersje towarową i pasażerską i zastanawiałem się „jak w fabryce zmieścili tam ławkę dla 2 pasażerów?”. Przedstawiciel zademonstrował, że fotele są inne i odrobinę rozsunięte na boki i troszkę grubości boczków mogą się różnić. Co nie zmienia faktu, że ławka przednia jest nie do końca wygodna.

        • Filip pisze:

          Jest niestety bardzo niewygodna nawet dla jednej osoby, bo siedzi się na niej właśnie dosłownie jak na ławce. A we dwie osoby, to wiadomo jak się jedzie…

Odpowiedz