baner665x124 665

Opublikowane 27 lip, 2017

Sprzedaż ciężarówek w Polsce zauważalnie osłabła, podczas gdy reszta Europy odnotowuje wzrosty

porownanie_kabin_ciezarowek_euro5_38

ACEA, czyli europejskie stowarzyszenie producentów samochodów, zwróciło uwagę na niepokojące zmiany w Polsce. Nasz rynek odnotowuje bowiem spadek sprzedaży samochodów ciężarowych, co jest nietypowe zarówno na tle ostatnich lat, jak i w porównaniu z innymi krajami europejskimi.

W minionych latach Polska znana była z dużego wzrostu sprzedaży ciężarówek. Jeśli jednak spojrzymy na dane z pierwszej połowy 2017 roku, to sprzedaż aut ciężarowych, dostawczych oraz autobusów okazuje się być na mniej więcej tym samym poziomie, co w pierwszej połowie 2016 roku. Tymczasem w całej Unii Europejskiej rynek urósł w tym czasie o 4,2 proc, we Francji mając wzrost 6-procentowy, we Włoszech 8,7-procentowy, a w Austrii, Hiszpanii oraz Portugalii odnotowując wzrost nawet dwucyfrowe.

Swoje pięć groszy dokłada także Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, na który powołuje się „Rzeczpospolita”. PZPM podaje bowiem cały szereg spadków z ostatnich miesięcy, jak 12-procentowy spadek importu ciężarówek używanych, czy 3-procentowy spadek sprzedaży nowych ciągników siodłowych.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 18 komentarzy

  1. Marczi pisze:

    Po prostu – wszyscy co mieli kupić to już kupili, ot co 😀

  2. mobilek702 pisze:

    Nie ma się co dziwić takiemu stanu rzeczy, kierowców brakuje, przepisy odnośnie płacy i zakazy odbywania odpoczynków 45-cio godzinnych robią swoje. A kolejną sprawą-wynagrodzenia dla kierowców nie rosną-więc co się dziwić, że popyt duży a podaż mała….

  3. zzz pisze:

    efekt płacy minimalnej to daje do myslenia

  4. rs7 pisze:

    Ponakupywali jak p*****by to teraz zastoj! i jak przedmowcy skomentowali ten zawod schodzi na psy i ni ma komu jezdzic! Kasa,Kasa,Kasa,Kary,Przepisy,Uchodzcy,Kasa,Kary,Kary,i t p! i t p!
    Sam ucieklem z miedzynarodowki, juz tam nie wracam, Dziekuje za tą dzicz na lewo od odry!

  5. Michal pisze:

    moze poprostu zaczyna sie rynek stabilizowac, albo zasoby ludzkie sie skonczyly na Ukrainie. Albo co gorsze….nie oplaca sie. Ha ha

  6. C++ pisze:

    RS7 Dobrze gada. W Polsce brakuje 150 tysięcy kierowców, a nikt nie wywali z domu na miesiąc, żeby przywieźć 3000 złotych. Jak się stawka zaczyna od 9-10 groszy za kilometr, to ja zaczynam rozmowę od haha, ewentualnie pukam się w czoło i wychodzę. Opony sparciałe, nie wiesz czy Cie nie zabije na autostradzie, albo przy wymianie jak bąbel wyjdzie, bum i nie ma człowieka, od Odry na zachód jak nie masz broni w furze to Cie zabiją, a jak masz to Cię zamkną, bo te porąbane rozbrojone społeczeństwa na sam widok naboju dostają padaczki a co dopiero żeby mieć broń w ręce. Szkoda gadać, benzyna drożeje bo drożeje jej transport, bo podrożała benzyna. śmiech na sali i kółko Macieja. spadam bo się zdenerwowałem. Uważajcie na siebie. Nikt za Was o Was nie zadba. Szerokości.

  7. Skończyło sie , teraz zarobki podnieść muszą , a jak nie to auto do żyda. Każdy kierowca ma swój zawód, jeżdzić nie musi .

  8. kierowca pisze:

    C++ i odpadlo kolo.
    Wy tak na poważnie?
    Przykre to…
    to wasze pojmowanie swiata

  9. Mariuszek pisze:

    A ja mam na to wszystko wyje*ane i tego samego życzę wam wszystkim…

  10. tomek pisze:

    Zadziałały kary za 45h w kabinie , molochoy wytrzymały rozwoj bo wolą dłubać na tym co mają niż się pchać w okrutne kary i zarobki na mandaty przeznaczać .Jeszcze im się to czkawką odbije bo na zachodzie brak kierowców z prostej przyczyny NIKT wychowany w zachodnim dobrobycie nie chce żyć w kabinie.Niemcy już finansują 100 procent kosztów C E i chętnych brak,bo widlakowy zarobi tyle co kierowca a pracuje 8 godzin i do domu.Dwa lata i unia będzie skomleć o nasz transport.

  11. egon pisze:

    jedyna nadzieja ,ze kierowcy zaczną kupować auta i pracowac na swój rachunek- maja pełno kasy przecież zaden z nich nie schodzi poniżej 8 000 -mogą ich te tego przekonać -te wille z basenami , te q7 prze domem , czeste wyjazdy do spa , narty itd – wspaniala perspektywa i sielanka

    • Tak jest, zgadza sie. Ja ze szwagrem na swoim juz od ladnych kilku lat. Sciongam drugo q7 bita z niemiec, bo tyle kasy, ze nie ma na co wydawac. Co weekend w Krynicy Morskiej lub nad jeziorem pod Malborkiem. Zycie jak w Madrycie! Pozdrawiam Tadek z Tczewa!

  12. Nie zgadzam sie z przedmowcami i Filipem. Statystyki klamia! U mnie naprzyklad firma w kwiecie wieku. Kupujemy juz 5go konia. A wiecie czemu? Bo inwestujemy z glowa! Tylko Reno Premium 420dci, niezawodna i pewna maszyna. Dzieki flocie mamy krocie! Takie jest nasze motto! Pozdrawiam Tadek z Tczewa i jego szwagier Bogdan spod Sztumu!

    • kier pisze:

      Tadek nie obrazajac ale jakies 11 lat wstecz dostałem w posiadanie taka wlasnie premium. I musze przyznać ze było to bardzo awaryjne auto. Jak nie zawieszenie kabiny to zawieszenie nadwozia. Pozniej był kompresor a na końcu turbina. Masakryczny był ten egzemplarz.

      • Bo Ty slaby siofer jestes i Tyle. U nas Premiumka zamyka juz drugi raz licznik i nawet grama oleju nie dolewamy! Taki sprziet dobry, ale to zawdziecza serwisowi Bogdan&Bogdans spod Sztumu! Pozdrawiam tadek z Tczewa!

  13. M.P pisze:

    Tylko ta UE przez 50 lat funkcjonowala bez was.

Odpowiedz