baner665x124 665

Opublikowane 3 lip, 2017

„Solidarność” chce odwrócenia systemu wynagradzania kierowców i nie cofnie się nawet przed strajkiem

parking_ciezarowki_polska

Wraz z rozwiązaniem kwestii ryczałtów za nocleg, polscy kierowcy ciężarówek mają zostać objęci nowymi zasadami wynagradzania. Problem jednak w tym, że w branży cały czas brakuje porozumienia, przewoźnicy oraz kierowcy mają zupełnie inne oczekiwania, a zamiast dojścia do kompromisu dochodzimy do widma strajku.

Krajowa Sekcja Transportu Drogowego NSZZ „Solidarność”, czyli jedna z trzech zasadniczych stron całej sytuacji (obok przewoźników i rządu), oczekuje odwrócenia stosunku podstawy wynagrodzenia do nieopodatkowanych dodatków. Dzisiaj mamy około 25 proc. podstawy wynagrodzenia oraz około 75 proc. dodatków. „Solidarność” chciałaby natomiast uczynić z wynagrodzenia aż 75 proc. dochodu, dodając do tego 25 proc. z okrojonych dodatków. Wszystko w oparciu o branżową płacę minimalną, w pełni uwzględniającą specyfikę pracy kierowców. Dla przykładu:

Obecnie: 1500 zł wynagrodzenia netto + 4500 zł dodatków

Oczekiwania: 4500 zł wynagrodzenia netto + 1500 zł dodatków

W takim układzie kierowcy mieliby mieć wyższe składki na ubezpieczenie społeczne, co oznaczałoby przede wszystkim wyższe emerytury oraz lepiej płatne urlopy. Z drugiej jednak strony znacznie podniosłoby to koszty ich zatrudnienia, właśnie o wysokość tych składek. Dlatego też przewoźnicy nie chcą na taki układ przystać i nalegają na pozostanie przy stosunku dotychczasowy (25 i 75 proc.). I dlatego też „Solidarność” zaczyna mówić tutaj o strajku… Jeśli bowiem 14 lipca, a więc na kolejnym spotkaniu przewoźników, kierowców oraz rządu, nie dojdzie do porozumienia, związek zawodowy ma przejść do akcji protestacyjnej. Jak podaje „Solidarność” na swojej stronie internetowej, jednym z jej elementów może być właśnie strajk.

Pełen komentarz Przewodniczącego Rady KSTD NSZZ „Solidarność”, znajdziecie tutaj.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 38 komentarzy

  1. maniekkw pisze:

    To nie jest żaden związek tylko banda nierobów na pisowskich stołkach.

  2. El trans pisze:

    I my jako pierwsi mozemy zablokowac na poczatek 3 przejscia graniczne z niemcami i zobaczymy kto na tym wygra.kwik bedzie ogromny bo jak dojdzie do strajku to auta bedziemy parkowac na krzyz na autostradzie czyli bez mozliwosci ruchu

    • Pangia pisze:

      I zrobicie jak taksiarze: wkurwicie wszystkich, wszyscy w tym kraju zaczną na was pluć i nic nie ugracie. Ale proszę bardzo: jak to mówią, Polak i przed szkodą, i po szkodzie głupi.

  3. Ziomal pisze:

    Brawo!!!
    Wreszcie będzie godna zapłata za pracę i później emerytura.
    Ale polski dziad trans znów wymyśli coś

  4. zzx pisze:

    jaka ta solidarność dobra dla kierowców no az nie wiem co zrobić – proponuje popatrzeć na stawki jakie spedycje kasują od klientów, a nastepnie pomóc przewoźnikom wynegocjować lepsze stawki – problemem jest to że solidarnośc nie gada z właścicieami firm bo to naturalny wróg dla pracownika.
    mam jeszcze jedną propozycje dla zwiazkowców – zlkiwidujcie zezwolenia jakie wydaja miasta w PL by cięzarówki mogły do nich z dostawami wjeźdżac bez przeszkód.

  5. Adam pisze:

    A może by zmniejszyć lub całkowicie znieść opodatkowanie? Wtedy każda branża podniesie wynagrodzenia.

  6. Casp pisze:

    Niech oni lepiej wezmą się za siebie. Gdzie solidarność się miesza tam same problemy i bankructwa.

  7. Driver pisze:

    Zaraz pracodawcy będą płakać do ZMPD

  8. do zzx pisze:

    Co pomoc najpierw sami sobie popsuliscie robotę ucząc spedytorow ze i za darmo będziecie jeździć a teraz kwik, kiedyś byłem świadkiem otwierania ofert przetargu na transport dla bardzo dużej firmy produkującej papier itp. I widziałem stawki wpisywane przez firmy transportowe i się zastanawialiśmy komu obetna żeby kilka groszy z km zostało .

  9. Rafik pisze:

    Zza, przewoźnicy sami sobie zgotowali taki los. Może się jeszcze niech zgodzą jeździć za 5 centów za kilometr, a pózniej niech kwiczą, jaki to ich biedny los.

  10. Swen pisze:

    Solidarność ? A co to jest Solidarność ? Prywatny folwark Dudy i jego Kacperka. Bijące serce PiSuaru.

  11. Rosa pisze:

    Dokładać do interesu nie będą, jedynie mniej zarobią.. Cora szefa bedzie musiała studiować w Pl zamiast w Madrycie i nie dostanie na osiemnastkę auta za 100tys..

  12. x pisze:

    Nawet w tej branży komuchy z solidarności muszą maczać palce…. jakby kopalnie i palenie opon pod sejmem im nie wystarczało.

  13. Jacek pisze:

    EL TRANS zeby zablokowac granice trza miec jaja.z wami mozna robic co sie chce.bochatery to wy jestescie na parkingu jak nachlani i na forum.oprocz tego nic nie potraficie.

    • kier pisze:

      Potwierdzam w 100%. A co drugi to imbecyl patrzacy tylko jak i kiedy zalozyc magnes byle zarobic. Kierowca i solidarnosc. He he. Taka jak napisales , przy wodce i na parkingu. A SOLIDARNOSC niech sie wezmie za tych przewoznikow gdzie zeby zarobic trzeba kombinowac bo tego dziadowstwa jest plaga. Dziwie sie tylko ze szefunio jeden z drugim ma swoich poslusznych barankow wykonujacych jego polecenie czyli tzw. DZIAD-KIEROWCOW.

  14. Tak jak już pisałem kiedyś, część firm musi zbankrutować, za dużo takich co za darmo by jeżdzili , a potem pretensje do kierowcy ,że chce swoje zarobić.Proste zapisy to załatwią. Radze sprzedawać pomału żelastwo na części , bo w tym roku będzie zmiana i nikt tego nie zatrzyma, tak być nie może że kierowca śpi tygodniami w aucie , a idzie do banku i nie stać go wziąć trochę lepszego roweru na raty. Pretensje to dziady miejcie do swoich konkurentów co popsuli rynek ,a nie do kierowców.

  15. Rosa pisze:

    Właśnie! Zastanawia mnie jaki procent polskich kierowców należy do związków.. Nie widzę tego protestu oczami wyobraźni.. gdyby 10 procent naprawdę stanęło, to byłby paraliż.(dzięki Filip za poprawienie mojego posta)

  16. wojtek pisze:

    a ja tam wole dostawac pieniadze w diecie. przynajmniej nie musze placic podatku.a oszczedzac wole sam niz ma to robic za mnie zus.

  17. Malec pisze:

    Dziwię się że u nas w kraju związki mają taką słabą siłę przebicia, pracuję sezonowo we Francji, od dwóch lat co maj dochodzi tutaj do protestów przez co są problemy z zaopatrywaniem się w paliwo :( Na skutek takiego postępowania protestujący z reguły otrzymują to co chcieli.

  18. Po co kierowcy nowy rower?Nie lepiej go nie mieć a zbierać na emeryturę?Może i ta przytoczona córka dziada będzie studiowała na dobrej uczelni w Pl(a wiele ich jest zapewniam),niż w Madycie ale co się wówczas stanie z Tobą?Auto będzie musiało mniej spalić paliwa by pokryć straty.Jedno auto przewiezie więcej samo.Kierowca zostanie przy swojej pensji i tyle.Nie jest prawdą,źe koła muszą się kręcić.Ci co mają kilka aut ogarną temat. INTERES ZNIKNIE.A jak wiemy w duźych molochach jest najgoźej.Ile zarabiają kierowcy z popularnych węgierskich słoneczek(nazwa byłaby reklama stąd nie podaję.?A flotę mają potęźną.A zarobki? No właśnie.Ich kiero powinni się zbuntować prawda.Jest inaczej.A dlaczego?Każdemu powinno to dać do myślenia

  19. darro pisze:

    raptownywaldek-a ja mam rower i dbam o swoje zdrowie.Bo praca to nie wszystko w zyciu.I nie trzeba mi siedziec wiele tygodni w budzie i prosic sie o zjazd.Co mi z tego ze odloze na emeryture jak przy tym systemie pewnie jej nie dozyje.

  20. Krzysztof pisze:

    Wszystkiemu winny dziadtrans a kierowca ma zarabiać. Tylko często to jest dziadkierowca, żeby zarabiać trzeba zasłużyć i dać coś od siebie jak w każdej pracy po za tym nikt nikomu nie karze być kierowcą.

  21. yogi pisze:

    Zacznijmy od innego tematu. Może nietypowe jak na początek mojego zdania ale wiele wnosi. Jak mieszkają Polacy szczególnie ci starsi. Zdziwić się idzie, że nie ma to standardu. Jakieś piękne boazerie komuną klimatem wali że aż się żygać chce. To powiedźcie mi jak taki synek dziad pójdzie do hotelu za 200-300zł jak mu będzie żal. W puszcze nie kapie, nie wieje, to jest dobrze. Może w lecie ciut lekko ciepło trochę się spocę ale mam te 300zł więcej. Polakowi zawsze będzie mało. Miałby zarobek z własnego auta za kurs na De 4000zł z tego ma dać 300zł za 45h na 100 to pewnie 85 będzie i tak spało w kabinie. Tłumaczą się nie ma hotelu. Gufno prawda szkoda mu na hotel 300zł bo za to ileś fajek czy litra wódki… itp itd Polacy to typowe żydy umieją przeliczyć.

  22. Szofer69 pisze:

    Wojtek,chciałbym widzieć to Twoje odkładanie,tylko jak nie daj boże cos Ci sie stanie to wtedy bedziesz płakał.

  23. dono pisze:

    Wystarczy jak kierowca dostanie to co mu sie prawnie nalezy w obecnych przepisach. Tzn: godzinowka, weekendy, nocki i NADGODZINY! Normalny urlop i delegacje jak kazdy inny delegowany pracownik. Tachograf wszystko zapisuje, wiec odpada wiekszosc roboty administracyjnej.

  24. Każdyz was kto pisze o SZIAD TRANSIE!!!! Niech zacznie od siebie…..na forum i na Garbsenach cwaniaczko, a żal wam odżałować 20 zł żeby do związków się w ogóle zapisać…mordy na kłódke i je*ać na swojego szefa kilometry

  25. 13*60 pisze:

    Widząc ten wątek to sobie pomyślałem ,że poziom komentarzy będzie mniej więcej proporcjonalny do poziomu „solidarności” wśród kierowców.
    Nie myliłem się .
    Pisząc słowo „solidarność” mam na myśli tą koleżeńską a nie tą złodziejsko/oszołomską.

    I jeszcze jedno.
    Jeśli solidaruchy zamącą i podstawa będzie na poziomie 4500 złotych to wtedy branża będzie mistrzowską w skali Świata w kategorii – ilość zwolnień L-4.

    Bo chyba tylko idiota mając 4500 będzie jeszcze przychodził do pracy…no bo po co ?
    Zaraz będą głosy dziadów ,że po te marne 1500 zyla jak on ma 4500 za samo leżenie…. do pracy ?
    Wtedy dopiero będzie brakowało kierowców jak nigdzie na Świecie.
    Co wtedy zrobią solidaruchy – będą płacić im zasiłki ?
    Z czego ? Jak solidaruchy to golce/pasożyty żyjące z cudzej pracy.

    • Tomek pisze:

      Nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę ale L4 nie jest wydawane dożywotnio i nikt normalny nie robi takich numerów, ale jak mówi przysłowie… niektórzy MIERZĄ WSZYSTKICH SWOJĄ MIARĄ…

    • Tomek pisze:

      A tak w ogóle to nie rozumiem takiego toku rozumowania. Jeżeli przytrafi mi się chorobowe tzn. że mam zdychać z głodu?

  26. tomek pisze:

    System 2 na 1 – w tygodnie jazdy i tydzień odpoczynku, pensja 8 tys złotych na rękę. Uważam, że to najbardziej korzystny system możliwy w transporcie międzynarodowym. Jeden weekend po za domem to nie problem, nawet jeśli ktoś ma małe dzieci. Potem ma cały tydzień dla siebie lub dla rodziny i idzie coś załatwić w urzędzie itp albowiem każdy weekend w domu to za mało i nie bardzo można co załatwić. takie moje zdanie. Nie ma problemu z 45h pauzami, 3 kierowców na 2 zestawy i zestaw jeździ dla szefa cały czas. Da się?

Odpowiedz