baner665x124_3 665
Opublikowane 18 maj, 2017

Śmieciarka z autopilotem, który jeździ głównie do tyłu – Volvo testuje taki pojazd w normalnym użytku

Sytuacje, z którymi każdego dnia zmagają się kierowcy śmieciarek, wymagają naprawdę ogromnej precyzji prowadzenia. Nierzadko trzeba przecież lawirować między źle zaparkowanymi samochodami, regularnie ktoś próbuje wejść za cofającą śmieciarkę, a do tego dochodzi sam układ ulic, często krętych, wąskich i ledwie przejezdnych. Volvo Trucks jest jednak zdania, że w tych jakże trudnych warunkach może poradzić sobie także autopilot.

Wspólnie ze szwedzkim przedsiębiorstwem komunalnym Renova, Volvo Trucks rozpoczęło test zautomatyzowanego samochodów do wywozu odpadów. Działa on na podobnej zasadzie, jak Volvo FMX testowane już w kopalni północy Szwecji (opisywane tutaj), z tym jednak zastrzeżeniem, że jego ruch dostosowano do specyfiki transportu komunalnego. Podano też, że testy żółtego Volva potrwają do końca tego roku, natomiast po nich ich zakończeniu przeprowadzona zostanie bardzo dokładna analiza doświadczeń.

Jak dokładnie porusza się zautomatyzowana śmieciarka? Informację na ten temat znajdziecie poniżej, we fragmencie oficjalnego komunikatu prasowego Volvo Trucks:

Gdy zautomatyzowany pojazd-śmieciarka pierwszy raz wjeżdża na dany obszar, jest kierowany ręcznie, zaś jego pokładowy system za pomocą czujników GPS i innych rejestruje pozycję i nanosi ją na mapę. Dzięki temu następnym razem pojazd dokładnie „wie”, jaką drogę należy wybrać i przy których pojemnikach się zatrzymać.

Na pierwszym przystanku, po aktywowaniu automatyki, kierowca wysiada z kabiny, przechodzi na tył pojazdu, mocuje pojemnik z odpadami, a następie opróżnia go w zwykły sposób, korzystając z odpowiednich elementów sterujących. Po ukończeniu tej operacji, na polecenie kierowcy pojazd automatycznie podjeżdża tyłem do kolejnego pojemnika. W tym czasie kierowca idzie przed cofającym pojazdem, uważnie obserwując otoczenie. Ale dlaczego pojazd porusza się do tyłu, zamiast do przodu?

– Dzięki temu, że samochód ciężarowy jedzie do tyłu, kierowca może pozostawać w pobliżu zespołu zgniatacza, zamiast ciągle na przemian przechodzić na tył, a następnie w pobliże kabiny pojazdu, gdy ten znajduje się w ruchu. A ponieważ kierowca nie musi raz za razem wchodzić i wychodzić z kabiny w każdym punkcie odbioru śmieci, jest mniej narażony na urazy kolan i innych stawów – mówi Hans Zachrisson, menedżer ds. strategicznego rozwoju w Renova.

To oczywiste, że cofanie jest dość ryzykownym manewrem, ponieważ kierowcy, nawet w pojeździe z kamerą, może być trudno dostrzec osoby lub przeszkody znajdujące się z tyłu pojazdu. Na niektórych obszarach cofanie samochodem ciężarowym nawet bywa zabronione ze względów bezpieczeństwa. W innych miejscach zaś istnieje wymóg korzystania z pomocy drugiej osoby, która musi stać za pojazdem, obserwować drogę i dawać znak kierowcy. W testowanym rozwiązaniu problemy te zostały wyeliminowane. Dzięki czujnikom monitorującym otoczenie wokół śmieciarki, jazda w każdym kierunku jest równie bezpieczna.  A jeżeli na przykład okaże się, że ulicę blokuje zaparkowany pojazd, samochód ciężarowy potrafi automatycznie ominąć taką przeszkodę, pod warunkiem, że obok niej jest wystarczająco dużo wolnej przestrzeni.

smieciarka_volvo_fm_autopilot_4 smieciarka_volvo_fm_autopilot_3 smieciarka_volvo_fm_autopilot_1 smieciarka_volvo_fm_autopilot_2 smieciarka_volvo_fm_autopilot_5

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 3 komentarzy

  1. Rafik pisze:

    Powstaje idealny pocisk do wykorzystania przez kolejnych niosących w Europie religię pokoju. Auto na chodzie, kierowca gdzieś zz tylu, parę metrów od niego. Z pełnym kufrem śmieci to już będzie jakieś 20 żelaza. Jak myślicie, ile szkód może wyrządzić w centrum miasta taki pojazd w nieodpowiednich rękach?

  2. Maciek pisze:

    Dobrze mówisz!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz