baner665x124_3 665
Opublikowane 11 sie, 2017

Ślub kazachskiego kierowcy wywrotki, czyli konwój dymiących Kamazów z odświętnym przystrojeniem

Większość z Was już wkrótce rozpocznie weekend. Z tej okazji chciałbym więc opublikować coś lekkiego i przyjemnego. Akurat do obejrzenia przy zimnym, złocistym napoju, tak na dobry koniec tygodnia 😉

Ciekawostką tą będzie film ze ślubu, który odbył się w Kazachstanie. Co prawda śluby z udziałem przystrojonych ciężarówek pokazywałem już wielokrotnie, lecz tutaj mamy do czynienia z rzeczą wyjątkową. W ramach kazachskiej uroczystości zorganizowano bowiem cały konwój Kamazów, mających świąteczne zdobienia, bardzo ciekawe kołpaki, a przy tym – jak to stare Kamazy – solidnie dymiących. Zobaczcie sami:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 5 komentarzy

  1. pulass pisze:

    plusy kamaza-ciepło,i leżanka z tyłu w ciągniku siodłowym,minusów więcej,a i obowiązkowo dwa fartuchy i dwie dętki na kominie filtra ..ech to były czasy

  2. egon pisze:

    to prawda gdyby miał ze 100 koni wiecej byłby to całkiem udany wóz -dośc prosty w naprawie nawet na drodze , w moim kamazie miałem szybki most typu 49 bez problemu leciał ok 90 km / h zaleta to waga wazył tylko 8 ton a np jelcz-steyer az 12

  3. bartek123484 pisze:

    Jak sie jezdziło starem 200 i byla przesiadka na kamaza to była ameryka człowiek docenił 200 KM

  4. Stefan pisze:

    Na zime to było super auto cieplutko cichutko jeden spał na wyrze drugi na siedzienach był 100% lepszy od jelcza !

  5. Kamil pisze:

    I ten dźwięk silnika pracującego na wolnych obrotach, którego nie ma żadna inna ciężarówka …

Odpowiedz