baner665x124_3 665
Opublikowane 7 lis, 2017

Sisu Polar Super 10×6 – wywrotka z 70-tonowym DMC, mająca 50 ton ładowności i 625-konny silnik

Powyżej: film reklamujący opisywaną ciężarówkę

Pod koniec lata fińska firma Sisu zaprezentowała swoją nową ciężarówkę do użytku w kopalniach. Jest to Sisu Polar Super 10×6, połączone ze skrzynią ładunkową marki Fliegl.

Z zewnątrz zauważycie oczywiście kabinę z Mercedesa Arocsa. To wynik oficjalnej współpracy między Sisu a Mercedesem. Z niemieckiej ciężarówki pochodzi także silnik, mianowicie 625-konny wariant motoru OM 473. Sisu opracowało za to podwozie wraz z ramą, osiami oraz stalowym zawieszeniem. Dzięki temu model Polar Super oferuje właściwości transportowe, których raczej nie znajdziemy w Mercedesie. Techniczne DMC pięcioosiowej ciężarówki to aż 70 ton, natomiast 50 ton przypada na samą ładowność. Istotna jest też wielofunkcyjność napędu – dwie pierwsze osie oraz piąta są skrętne, natomiast trzy ostatnie otrzymują napęd.

Co też ciekawe, opisywane Sisu Polar Super nie potrzebuje ramy pomocniczej. Potężna skrzynia ładunkowa marki Fliegl mocowana jest więc bezpośrednio do głównej ramy. Ponadto fiński samochód rusza pod wzniesienia niczym auto osobowe. Jest to zasługa turbosprzęgła marki Voith, przy niskiej prędkości przekazującego napęd poprzez układ hydrauliczny.


A skoro już mowa o ciężarówkach marki Sisu, proponuję przejrzeć galerię samochodów, które opuściły fabrykę tej firmy w ostatnim czasie. Doskonale widać tutaj jak specjalistyczne pojazdy produkują Finowie, w jak ciekawych konfiguracjach. Wszystkie zdjęcia przejrzycie tutaj, natomiast poniżej zamieszczam kilkanaście przykładów:

sisu_polar_konfiguracje_10 sisu_polar_konfiguracje_08 sisu_polar_konfiguracje_03 sisu_polar_konfiguracje_02 sisu_polar_konfiguracje_01 sisu_polar_konfiguracje_04 sisu_polar_konfiguracje_05 sisu_polar_konfiguracje_06 sisu_polar_konfiguracje_07 sisu_polar_konfiguracje_09 sisu_polar_konfiguracje_12 sisu_polar_konfiguracje_13 sisu_polar_konfiguracje_11

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. konrad pisze:

    Można? można… szkoda że nasz Jelcz nie rozwinoł się do tego poziomu technicznego….. a raczej ludzie nim zarządzający.

  2. Misza pisze:

    To Sisu to tak jak u nas PSL- dzisiaj jesteśmy w połowie Renault, jutro Mercedesem, pojutrze Dafem…

  3. rff pisze:

    Jelcz nie miał żadnego poziomu technicznego. Nie chodzi o to czy to były, tamte czasy czy taki czas.. Kto miał styczność z tym autem to wie, że tam tyle błędów konstrukcyjnych było, że czasami człowiek się zastanawia czy, ktoś to projektował w 10min czy po pijaku. Dzisiejsze samochody niektórych marek także mają takie nieprzemyślane z punktu technicznego niuanse, ale to bardziej robota księgowego

  4. egon pisze:

    bardzo ładne i praktyczne autka ,mąły kraj a potrafi wykorzystac potencjał , co do jelcza zgadzam sie jego era zaczeła sie w latach 70 i wtedy tez sie zakonczyła , dobrze ,że młodzi kierowcy maja dziś dobre mało awaryjne wozy , my wyjezdzając w droge musielismy mieć kpl kluczy ,paski pompki filtry konefke do wody itd nie wspomnę o 2 kołach zapasowych i dodatkowych dętkach i fartuchach ale nie było też tak żle -co 2 lata przysługiwał nowy kożuch ,kierowca opatulony w taki kozuch spokojnie mógł spać w nieogrzewanej kabinie stara lub jelcza przy -10 /- 20

    • kier pisze:

      Egon nie przesadzaj. Wystarczylo zamontowac do Jelcza dodatkowa nagrzewnice (najlepiej od Nyski) w kabinie i bylo cieplutko. Jakie wtedy miales normy? Silnik cala noc w mrozy chodzil bo musial chodzic i spales w sweterku. Jedyny minus to nie bylo firanek jak to jest dzisiaj a cieplo przez szyby najwiecej ucieka jak nam wiadomo. Co do reszty sie w 100% zgadzam!!! Mimo wszystko byly to piekne czasy.

Odpowiedz