baner665x124 665

Opublikowane 7 sie, 2017

Schmitz Cargobull dostarczył pierwszą naczepę o długości 14,9 metra, mieszczącą o 4 europalety więcej

schmitz_cargobull_pierwsza_naczepa_14,9_metra

Niemiecka firma Ludzay, zajmująca się przede wszystkim produkcją opakowań, stała się odbiorcą pierwszej 14,9-metrowej naczepy marki Schmitz Cargobull. Tym samym przedsiębiorstwo otrzymało do dyspozycji pojazd, który zmieści o cztery europalety więcej, oferując dodatkowe 10 m3 przestrzeni ładunkowej. W przypadku lekkiego towaru, jak właśnie opakowania, niesie to ze sobą niemały potencjał.

Przypomnijmy, że konkurencyjna firma Kögel zaprezentowała 14,9-metrowe naczepy już dobre kilka lat temu. Ostatnio jednak pojazdy tego typu zaczął oferować także Schmitz Cargobull, w następstwie polityki landu Nadrenia Północna-Westfalia. Ten bardzo otwarcie zaczął wspierać dłuższe naczepy, chętnie wydając zezwolenia na ich użytek. Firma Ludzay, ulokowana właśnie w tym landzie, postanowiła więc z tego projektu skorzystać.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. Piotr pisze:

    A może by ktoś pomyślał o kierowcach i zamiast wydłużać naczepe wydłużył by kabinie

    • RFS pisze:

      Nie poruszałbym tego tematu, bo komuś się przypomną rozwiązania rodem z francji kilkadziesiąt lat temu… i zamiast wydłużać przestrzeń dla kierowców zaczną ją skracać – przecież dłuższa naczepa nie będzie powodem pozyskiwania zezwolenia jeśli ciągnik będzie miał dzienną kabinę ze sleeperem na dachu.

    • Bolo pisze:

      Był już taki samochód.Nazywał się Scania Longline,ale firmy nie chciały go kupować.

  2. egon pisze:

    wielton juz 10 lat temu zrobił taka naczepe

  3. Mietek pisze:

    Wydłużyć kabinę i czas spędzany w domu

  4. Gustav pisze:

    14,9 m widziałem już dobre kilka lat temu taka naczepę Wielton-u . problem uważam jest gigatyczny zwis z tyłu ,dla wielu już teraz trudno zrozumieć ze przy skrecie tyl naczepy zachodzi i trzeba pozostawić sporo mijsca obok naczepy by ta nie zahaczyla o sąsiada. Po 2 również gigatyczny zwis po rozładunku towaru w przedniej części naczepy i pozostawieniu na zwisie (choćby podczepiany wozek widłowy) będą dzialac jak dzwignia podnoszacac tylne kola ciągnika a tym samym znacznie zwiekszajac niebezpieczeństwo na drodze .po 3 wjazd na tak dlugi zwis ciężkiego widlaka z towarem powodowalo będzie postepujace skrzywienie ramy w tylnej części mogące w exstremalnym przypadku zlamac rame naczepy

  5. Przemulek pisze:

    Gustav nie wydaje mi się by któraś z firm pokusił się tutaj o wozenie wózka widłowego. A jeżeli chodzi o załadunek i wjazd widlakiem na naczepę to pewnie i tu jest rozwiązanie pewnie w postaci nóżek takich jak przy rozczepianiu auta. Niektóre przyczepy od tandemów takowe mają

Odpowiedz