rekrutuj 40ton665
Opublikowane 19 lip, 2017

Samochód z autopilotem przejechał przez największy w Europie autostradowy punkt poboru opłat

autopilot_przejazd_przez_bramki

Od kiedy o samochodach z autopilotami mówi się na każdym kroku, regularnie pojawią się typu „a jak autopilot poradzi sobie z tym, a jak z tamtym?”. Skądinąd są to pytania bardzo słuszne, wszak na drodze nie brakuje sytuacji, które wymagają czegoś więcej niż tylko wykonywanie poleceń systemu nawigacyjnego. I dlatego też firma Citroen przygotowała w ostatnich dniach próbę, która może Was zainteresować.

Specjalnie zmodyfikowany Citroen C4 Picasso, wyposażony w system automatycznego sterowania, otrzymał zadanie przejechania przez największy w Europie punkt poboru opłat. Mowa tutaj o bramkach w Saint-Arnoult-en-Yvelines, ulokowanych na francuskiej autostradzie A10 i oferujących ponad 20 pasów ruchu w jednym kierunku. Zadaniem samochodu było więc wybranie jednego ze stanowisk, przejechanie pośród pojazdów chaotycznie zmieniających pasy ruchu, odpowiednie ustawienie się między barierkami oraz kontynuowanie jazdy po uniesieniu się szlabanu.

Niestety Citroen nie opublikował nagrania z tego testu, prezentując tylko jedno zdjęcie. Niemniej francuski producent twierdzi, że całe przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem.

Oto punkt poboru opłat, o którym mowa w tekście:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 6 komentarzy

  1. radas96 pisze:

    Skoro nie chcą pokazać jak radziło sobie auto w tym 20 pasowym Haosie bo tak można chyba tylko taki twór jak tam określić to:

    Albo zamiast komputera kierował człowiek a oni tylko zrobili fotkę jak to fajnie radzi sobie nasze auto w nie typowej sytuacji;

    Albo auto jechało samo ale pewnie świrowało od tego jak duża ilość jest tam pasów i gubiło się w tym gdzie jest właściwa droga;

    Albo jak to w autach w których jest tylko i wyłącznie elektronika coś się posypało w Oprogramowaniu i trzeba było wszystko resetować;(patrz: Tesla)

    Albo wybrali PROSTSZĄ trasę a sami szczycą się tym, że auto jechało w trudniejszą stronę.

    Łatwiesza strona czyli Do A10-A11 (tylko 10-12 Pasów) trudniejsza OD A10-A11 (do 30 Pasów przy maksymalnej konfiguracji).

    Sugerując się zdjęciem z artykułu i porównując z tym co jest dostepne w Street Wiew wynika Ostatnie ALBO i być może któreś z poprzednich. Dodtkowo po dokładnym przeanalizowaniu zdjęcia można też stwierdzić, że w okolicy AUTO C4 PiCASSO kręciły się MANUAL C4 PiCASSO które mogły nakierowywać je na odpowiedni tor jazdy.
    Uwaga to są tylko subiektywne odczucia przyszłego inżyniera.

  2. Kamil pisze:

    A ja tylko czekam aż któryś z tych samochodów przejedzie trasę ze Szczecina przez Gdańsk gdzieś na mazury i wtedy to będzie coś;D

  3. OceanRace pisze:

    Audi i Tesla od dawna testują modele autonomiczne, a odpowiedzialność za prowadzenie
    pojazdu ponosi jedna człowiek. Nie ma żadnej pewności, że pojazd Citroen C4 Picasso przejechał bramki bez problemu lub odpowiedniego naprowadzania na konkretny pas i bramke. Pamiętajmy jednak, żadne auto autonomiczne nie pojedzie w momencie gdy zabraknie farby na jezdni w postaci pasów co zdarza się …

  4. grzestato pisze:

    Ciekawe, jak wyglądałoby to w sytuacji, kiedy występuje awaria na danym przejeździe – kierowcy nieraz obserwują we Francji zdarzenie, kiedy włącza się znak UWAGA nad bramką i kierowca musi wycofać, potem wjeżdża w bramkę obok. Czy do jazdy autem autonomicznym potrzebny będzie człowiek, aby reagować w takich sytuacjach? Jeśli tak, to o co w tym chodzi?

  5. Jarek pisze:

    Taką samą cytrynę wziąłem dwa lata temu na wakacje z wypożyczalni, pełna ambitnej – francuskiej elektroniki..
    Z ciekawostek (bo postanowiłem przetestować wszystko co tam było), aktywny tempomat okazał się być mniej aktywny niż bym chciał, chociaż czujnik wykrywania przeszkód na drodze reagował jak tempomat nie wytracił prędkości przed poprzedzającym autem. Autonomiczne parkowanie nawet działało, chociaż chyba nie testowano tego tego z ludźmi w środku, wtedy może by nie szarpało..
    Panel lcd do obsługi klimatyzacji (tradycyjnych pokręteł nie miał) zacinał się po 20 minutach parkowania na słońcu i trzeba było ochłodzić wnętrze żeby znów zaczął działać..
    Zdarzyło się kilkukrotnie, że po zamknięciu auta, przez całą noc paliły się światła tył i przód ale tylko prawa strona.
    Mistrzostwem było kiedy na myjni przeleciałem auto wzdłuż wodą z myjki ciśnieniowej, wcześniej zamknięte z pilota auto samo się otwierało..
    Samochód był nowy, 500 km przebiegu, także to zapewne seryjne cechy auta.
    Żeby zachować obiektywizm należy wspomnieć, że samochód jest bardzo wygodny i całkiem dobrze się prowadzi, wakacyjna podróż całą rodziną w naprawdę przyzwoitych warunkach.
    A i asystent martwego pola jak i nagłej zmiany pasa ruchu działały świetnie.
    Tylko jeżeli od nowości w takim aucie świruje elektronika, to obawiałbym się do czego zdolny może być ten autopilot.
    Pozdrawiam.

Odpowiedz