baner665x124_3 665
Opublikowane 13 lip, 2017

Renault R420 Turboliner z duńskiej firmy J.A. Skovrup, czyli interesujący pomysł na firmowy zabytek

skovrup_renault_gamy_t

Powyższe zdjęcie pochodzi ze zbiorów Truck-Spotters.eu.

Kiedy Duńczycy zabierają się do upiększania jakiejś ciężarówki, efekt końcowy zazwyczaj jest bardzo przyjemny. Można się więc spodziewać, że kiedy firma J.A. Skovrup zakończy prace przy swoim Renault R420, będzie to jeden z najładniejszych egzemplarzy tego zapomnianego już nieco modelu.

Przewoźnik z miasta Bække od lat eksploatuje pojazdy marki Renault Trucks, swoją drogą regularnie wysyłając je także w trasy do Polski. Kiedy więc padł pomysł przygotowania firmowej maskotki, w postaci samochodu zabytkowego, wybór padł właśnie na Renault R420. Mowa tutaj o egzemplarzu z 1989 roku, a więc jednym z ostatnich bez popularnego oznaczenia „Major”. Pod kabiną mamy prawdziwego potwora, czyli niemal 15-litrowy silnik V8 o mocy 420 KM, będący projektem samej firmy Renault. Kabina to natomiast Turboliner, czyli przestronny wariant z podwyższonym dachem.

W ramach trwających prac, J.A. Skovrup zadbało już o to, żeby dopasować R420 firmowej floty. Auto otrzymało więc biało-zielone malowanie ze skromnymi, typowo duńskimi dodatkami. W środku mamy zaś prawdziwy festiwal duńskości, z racji zastąpienia fabrycznej tapicerki niebieskim pluszem, połączonym z białą, pikowaną skórą. Może się to podobać lub nie, ale na pewno wygląda bardzo klasycznie.

Oto zdjęcia z Facebooka J.A. Skovrup.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 11 komentarzy

  1. Firma z ktora utrzymuje bliski kontakt i wspolprace byznesowa ze szwagrem. Glownie z powodu floty. Pozdrawiam Tadek z Tczewa!

  2. egon pisze:

    jeden z wygodniejszych autek w tamtych latach i widzę jeszcze hamulec naczepowy – piekna sprawa , pamietam jak do r -ki zakładałem reflektory od liaza , były 10x tansze niż w salonie renault wady to elektryka – kiepski rozrusznik , stacyjka , ktora załączala sie w czasie jazdy , pekające łapy od resorów ale to pewnie wina rosyjskich i kazachstanskich dróg

    • maniekkw pisze:

      Załączenie rozrusznika w czasie jazdy powodował elektromagnes który był w skrzynce za kabiną razem z heblem.Elektryka to prawdziwa katastrofa była.

  3. jj pisze:

    Ten „plusz” w kabinie przypomina mi wnętrze rozklekotanych podmiejskich autobusów… W ogóle to całe wnętrze wygląda tak jakby było dziełem kogoś kto ma dwie lewe ręce. Z zewnątrz za to całkiem przyzwoicie.

    • pete379 pisze:

      No ich nadworny tuner TADEK CUSTOMS miał akurat oryginalny duński plusz że starych autobusów DAB, więc go zużyl (a miał już go w nocy zutylizowac a tu nagle dunole zadzwonili ze zleceniem).

  4. kolega tadka pisze:

    kto nie jezdził r ką na miedzynarodówce ten życia nie zna

  5. radas96 pisze:

    moim zdaniem ta majorka dużo ładniejsza by była jak wnetrze też było by też biało-zielone pod kolor nadwozia, jakoś tak bardziej by z sobą kontrastowało

  6. egon pisze:

    to nie majorka to r – ka ,majorka była dopiero od 1992 r

  7. R520 pisze:

    Witam. Dosiadalem podobne zakazenie r390 v8.Nigdy wiecej Renault.

Odpowiedz