baner665x124_3 665
Opublikowane 12 cze, 2016

„Prywatne śledztwo”, czyli kryminał, w którym bardzo istotną rolę grają Jelcze oraz ich spojlery dachowe

Kryminał, którego fabuła kręci się między innymi wokół spojlerów do PRL-owskich samochodów ciężarowych – brzmi to dosyć abstrakcyjnie, choć w rzeczywistości udało się w ten sposób stworzyć naprawdę dobry film. A mowa tutaj konkretnie o „Prywatnym Śledztwie” z 1987 roku, czyli produkcji opowiadającej o mężczyźnie na własną rękę poszukującym sprawcy rodzinnego wypadku samochodowego. W tle filmu pojawia się naprawdę sporo ciężarówek, cała fabuła potrafi wciągnąć, zaś jeśli wszystko to Was zachęciło lub po prostu macie ochotę przypomnieć sobie „Prywatne Śledztwo”, to zapraszam poniżej.

Bardzo dziękuję Czytelnikowi Michałowi za przypomnienie mi już trzeciego filmu!

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. KubaMD pisze:

    Dobry film, polecam 😉

  2. BARWA pisze:

    Sceny wyjazdu z bazy Jelcza w trasę, w której pojechali za nim obaj motocykliści, nagrywano kilometr od mojego osiedla, na rogu Drewnowskiej i Skarpowej w Łodzi. Jelcz skręca pod wiadukt kolejowy, w stronę Alei Unii. Natomiast widok samego terenu bazy nagrywano w oddziale PKS, na Gibalskiego. Teraz na terenie byłej bazy stoi market Leclerc. Po wypadku główny bohater leży w szpitalu Kopernika, wyglądając z okna widzi rondo Lotników Lwowskich. Ogólnie większość scen nagrywano w okolicach mojego miasta, dlatego darzę ten film szczególnym sentymentem.

  3. leenny pisze:

    Najlepsze jest to że w scenie wyjazdu z bazy tej przy torach kolejowych widać w tle szmbiarki star 28, 200 zrzucające „towar” do kolektora i na google maps z 2013 roku w tym samym miejscu też stoi szambiarka star 200 i robi to samo :)

  4. egon pisze:

    pks łodz oddział 3 na gibalskiego , kiedyś kierowcy pili i jezdzili i dziś jest podobnie

Odpowiedz