baner665x124_3 665
Opublikowane 3 sie, 2017

Prezentacja zawodu kierowcy na dziecięcych koloniach – wykłady prowadzili instruktorzy Renault i Volvo

profesjonalni_kierowcy_dzieci_4

W nawiązaniu do tekstu:

Druga edycja darmowych szkoleń dla młodych kierowców – zapisy ruszają już na początku marca

W ramach akcji „Profesjonalni kierowcy” młodzi posiadacze prawa jazdy C+E mogą zdobyć swoje pierwsze doświadczenie. Teraz jednak organizatorzy akcji uznali, że może warto byłoby zainteresować się osobami jeszcze młodszymi. Szkoleniowe ciągniki siodłowe, wraz z instruktorami, udały się więc na spotkanie z dziećmi przebywającymi na koloniach Kids Camp w Serocku pod Warszawą.

Podczas spotkania dzieci miały okazję dowiedzieć się na czym polega praca kierowcy ciężarówki, odbyć przejażdżkę w kabinie, czy też poznać wyposażenie współczesnego pojazdu. Nie zabrakło też konkursów z nagrodami, czy nawet edukacyjnych wykładów. W czasie tych ostatnich najmłodsi dowiedzieli się na przykład jak działa samochód, jakie prędkości osiągają ciężarówki, a także ile mogą ważyć. Zainteresowania podobno nie brakowało.

A oto jak tłumaczy to wydarzenie przedstawiciel Volvo Group Trucks Poland, pan Michał Proc: Już od najmłodszych lat chcemy uświadamiać dzieciom, że praca kierowcy jest niezwykle ważna, odpowiedzialna i ciekawa. Dlatego zabraliśmy do Serocka nasze najnowocześniejsze pojazdy i doświadczonych instruktorów, którzy w przystępny sposób wprowadzili najmłodszych w tajniki tego zawodu. Uśmiechy uczestników obozu to dowód na to, że nasza ekipa doskonale poradziła sobie z tym zadaniem.

Zdjęcia ze spotkania:

profesjonalni_kierowcy_dzieci_3 profesjonalni_kierowcy_dzieci_1 profesjonalni_kierowcy_dzieci_2

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 30 komentarzy

  1. Tom pisze:

    Trzeba było te dzieciaki na najbliższy Parking w weekend zaprowadzić tak koło 19 godziny. Jak zobaczą bezzębezzębnego Wiesia i Janusza w wytartym dresie i sandałach i ich filozoficzne rozprawy nad wyższością oszukiwania tacho kombinacją pedałów nad magnesem to będą się trzymać z daleka od tego beduińskiego trybu życia.

    • 13*60 pisze:

      Powinni ich wziasc do biur transportowych i powiedziec ze.tu znajdujemy sie w siedlisku zlodziejow i kretaczy a tymi autami jezdza ludzie ktorzy umieja wiecej od nas ale to my okradamy ich ale za niedlugo zaden sie nie da okradac i jest panów kierowców coraz mniej i bedziemy sie gwalcic finansowo sami ze soba w biurze bo oni sie juz nie daja.

    • Kier pisze:

      Ale sie usmialem z twojego postu.Ukales to prostymi slowami ale jakze w 100procentach dobitnymi. Swieta racja to co napisales. 7tys zl co miesiac wplywa na konto ale na stomatologa i kupno nowej odziezy nie wystarcza.

      • 13*60 pisze:

        Male sprostowanie.nie wplywa na legalu ale pod stolem ale bedzie czarno na bialym.mala dorada do biznesmenow co maja zamiar kupno nowego auta–lepiej juz nie kupujcie bo za duzo ich juz stoi i podniescie zarobki kierowcy bo czasowe wylaczenie z ruchu w wydziale komunikacji powoduje kolejki a wasze dzieci zgnoja wasze firmy zanim ostygniecie po smierci

  2. egon pisze:

    dzieciaki zabaczyłyby wtedy na parkingu całą patologie i alkoholików zachowujących sie jak samce orangutana w okresie godowym a każde zdanie zaczynające sie od k… wa – żeby podkreslić wagę i znaczenie wypowiedzi

  3. kitty pisze:

    @Tom
    Rozumiem,że masz trzecie zęby…Ciekawą opinie wyrażasz o kierowcach.Dlaczego nie wspomniesz o innych grupach zawodowych,np.służba zdrowia czy białe kołnierzyki?Wnioskuje,ze ktoś cię nakarmił stekiem bzdur.Każdy robi to do czego ma predyspozycje,nie jesteśmy niewolnikami.
    Abstrahując…podszkol się z pisowni języka ojczystego,odnoszę wrażenie,ze gimbusy cie przerastają pod tym wzgledem.

  4. Tonący brzytwy się chwyta, nic wam to nie da. Co pokolenie to wygodniejsze, mają wyjeba.e na spanie w aucie. Co piąty kierowca chce odejść z zawodu z powodu niskich zarobków. Życie przez palce spierda.a w tym zawodzie i po 20 latach jesteś biedny jak byłeś i mnóstwo chorób zawodowych .

    • Piotr pisze:

      Co piąty to może i chce odejść, ale co wtedy będzie robił? Co Wy wszystkie płaczki parkingowe będziecie robić? Żony nie pracują, przyzwyczajone do luksusu a wy chcecie odchodzić??? Żeby zrezygnować z tego zawodu trzeba mieć pomysł na życie. Przejeździłem naście lat, zastanawiając się każdego dnia co tu zrobić żeby się nie narobić a zarobić?
      Mam własną firmę nie mającą nic wspólnego z transportem od 2010r, może z tym nie narobić się to się nie udało, ale jestem w domu cały czas, mam dwa nowe dostawczaki na potrzeby własne, a biznes prowadzimy z żoną i synem i nikt nie narzeka. Nie mam pracowników, którym wiecznie mało i tylko patrzą co tu pod…lić. Żyjemy myślę na lepszym poziomie jak kiedyś i chociaż nieraz świątek piątek i niedziela to jednak zimne piwko wieczorkiem na podwórku smakuje najlepiej.

      • kitty pisze:

        Mniemam,ze przez te kilkanaście lat zdążyłeś ukraść tyle co potrzeba było na dwa dostawczaki,plus rozkręcenie biznesu.Znam wielu podobnych tobie co mają własne(za ukradzione pieniądze)firmy.Teraz chodzą dumni,że się udało…
        Siedziałeś w tym rzekomym „bagnie” a teraz wielkiego pana rżniesz?

        • Piotr pisze:

          Akurat mam je w leasingu, ale spłacają się bez problemu. Tak kradłem, łupiłem, mordowałem i gwałciłem. Widzisz, z racji iż znam trochę języki mogłem sobie pozwolić na pracę w Starej Unii za prawdziwe jeszcze wtedy Zachodnie pieniądze. A Ciebie kitty dziadzie muszą okradać bo na pensje nie ma. Zapomniałem jeszcze dodać iż kupiłem dom na wsi, ale rozczaruje Cię na to wszystko musiałem brać kredyty. Za to Tobie pewnie tatuś dał 10 TIR-ów i wielkiego bosa zgrywasz buraku.

    • Szymański pisze:

      Z tym pokoleniem to masz rację, dziś młodzi ludzie wolą mniej zarobić, za to mieć lżejsze życie i więcej z niego. Ale to dobrze, bo nie poświęcają swojego czasu dla pracodawcy tak jak pokolenie starsze. Co do chorób, to ja za kierownicą siedzę od 18 lat i jeszcze nie mam chorób zawodowych, no ale do 20 trochę zostało jeszcze. No i fakt, też kończę z tym zawodem bo to już nie to co było kiedyś. Zniesmaczają między innymi technologia nadzoru, idiotyczne systemy w ciężarówkach i to o czym pisze Egon.

    • ytrhyre pisze:

      a ciebie to dziwi? czemu mają chcieć spać w budzie jak nie są psami tylko ludźmi. jeszcze nawet nie sięgniętymi przez państwo pognębieniem, skazą ubóstwa i bezsilności. jeszcze nie wiedza że wielu z nich nie będzie miało szansy na normalną egzystencję i to będzie ich ostateczny obowiązek którego wcale nie chcą. no ale dopiero zobaczą jak przeżyją. niskie zarobki. co do tego argumentu to i sie zgodzę i nie. jeden zarobi 7tysi ale inni 1500 na rękę – i tez kierowcy robią to samo. i robią to bo wyjścia nie mają. aby dostać robotę za 5 tysi (oczywiście pod stołem) to trzeba najpierw miec duuuże doświadczenie a tego nie dostaniesz bo nikt nie zatrudni bez doświadczenia). powiedzmy sobie szczerze. dziś kierowca zarabia minimalną – resztę – diety – normalny kierowca wydaje na życie – w trasie tak jak życie w domu – tyle że znaaacznie droższe – za granicą płaci pracodawca za noclegi – polak by oszczędzić pieniądze śpi w budzie tam gdzie pracuje je i …. no wiecie – czasem trzeba jak panienek nie ma po drodze. tak więc te 7 tysia robiąc na 3 etaty co dzień w zasadzie daje nawet nieco ponad minimalną ale niewiele więcej niż sprzątaczka na jednym etacie.

  5. wiśnia pisze:

    Tom masz racje, to co pokazują tym dzieciakom to ułamek tego zawodu, ja mam 2 synów i córkę, syna i córkę raz zabrałem bo bardzo chcieli, to zabrałem 250km na nockę i im się odechciało, zawód kierowca przeliczając godziny poza domem to wychodzi 15 zł za godzinę razem z pauzą ale weekendy w domu, a pójdziesz do szefa po zaświadczenie o zarobkach to podstawa napisana, zawód chamski ale i mentalność Polaków też, dotyczy również Rządu bo to oni powinni coś z tym zrobić

  6. wiśnia pisze:

    Nie żebym się użalał bo lubię kierować, ale synom na pewno nie polecę i na siłę w trasę nie zabiorę

  7. A czy pokazywali jak sikac w butelke ?

  8. Szkoda życia na bycie kierowcą, to każdemu wydaje się fajne stojąc z boku.
    Każdy nie mający pojęcia o tym zawodzie mówi: e tam, ty się nie narobisz bo tylko siedzisz i kółkiem kręcisz.
    Proszę bardzo, zapraszam na tydzień za fajere.
    Na zachodzie jesteś traktowany gorzej jak brudasy, w polsce w sumie też, mnóstwo chorób zawodowych po latach jeżdżenia itp.

  9. Jam_Nick_T pisze:

    Pytanie z pogranicza „A nie mówiłem?” – Czy w najbliższych dwóch, trzech latach grupa volvo* planuje podobne wizyty w żłobkach i w szpitalnych oddziałach porodowych, popularnie zwanych „bocianówkami”?

    * – celowo z małej litery, gdyż marka volvo straciła mój szacunek.

  10. iveco pisze:

    kitty długo czytam ten portal i nadal nie wiem jakiej jesteś płci ale wiem jedno sadzisz się do każdego co napisze coś sensownego w ogóle Cię nie ogarniam!!!

  11. papacior pisze:

    A mi ten beduiński tryb życia i bycia odpowiada może dlatego że nie znam innego a może dla tego……
    Jeżeli kochasz swoją pracę i daje Ci ona szczęście i satysfakcję to znaczyć może tylko jedno …….że w ciągu roku ani jednego dnia nie byłeś w pracy

  12. X52 pisze:

    Masz racje kolego młodzież ma wyjebane na kamiony lewe ręce do roboty a tu miodu nie ma.Żenada wstydu nie macie,no tak z Ukrainy przyjechało troche wożniców ale za mało jeszcze Niemiaszki nam ich podprowadzą bo sami mają lipę,statystyki nie są obiecujące co to będzie z wami hienami pracodawcami za chwile nie będzie kogo wyjeba..ć.Ciężkie czasy idą i nie macie pomysłów kogo wsadzić do budy wymyślacie te bzdury na zachętę ja wam proponuje zacząć namawiać już na porodówce tam macie szanse wcisnąć farmazon o zawodzie kierowcy,że tyle podstawy że zwariować idzie itp.Gdzie byliście żeby zatrzymać tylu chłopa co pocisneło za miedzę.A jak było zainteresowanie na prawko to na egzaminach (za takie ciężkie pieniądze) latali z ekierkami po placu i zniechęcali ludzi bo powtórka kosztuje.Skroiliście wiele ludzi na grube złote a tera za friko dajecie prako DZIADOSTWO.

  13. Trust pisze:

    Ciężarówki fajne, ale jak się je ogląda na ulicy, albo na filmach na Youtube.

  14. gonzo pisze:

    Ludzie, Tak czytam Wasze posty i jedna myśl mi kołacze się w głowie. Skoro zawód kierowcy to zło największe za które otrzymuje się jałmużnę a nie zapłatę po co siedzicie w tym „bagnie”. Człowiek jest kowalem swojego losu. Jak komuś nie pasuje może iść sprzedawać warzywa na bazar lub wykonywać inne prace. Zamiast doceniać, że ktoś chce coś pokazać młodym ludziom Wy od razu roztaczacie najczarniejsze wizje. Nie zapominajmy o tym, że to Wy kreujecie opinie i stereotypy które narosły wokół zawodu kierowcy. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma …
    Pozdrawiam wszystkich pozytywnie nastawionych do życia :))

  15. instruktor pisze:

    He he…
    U nas na placu przyczepa wrasta w ziemię, tak się garną.

  16. Mad mike pisze:

    A ja lubię tę robotę (jescze),dzięki niej spełniłem dwa marzenia,przejechałem na motocyklu ROUTE 66 i kupiłem sobie DUCATO749.Gdzie indziej bym na to zarobił.

  17. Tom pisze:

    Prosty przykład: jeżdżąc pon-piątek po Polsce ze wspomaganiem magnesowym na rozladunkach ( możecie hejtowac choć Ci co jeżdżą wiedzą że inaczej w Polsce nie idzie) około zarabialem jeszcze w tamtym roku ok 4500 jak dobry miesiąc 5000 ale przy 5 tys.powroty w sobotę do południa. Za silnymi namowami żony zmieniłem pracę teraz od 7 do 16 na wózku widłowym 3000 plus jak chce soboty 150 % płatne. W trasie traciłem tygodniowo ok 150 -200 zł. Na to samo wychodzi i żyję jak czlowiek

    • Vestas pisze:

      Oczywiście, że da radę bez magnesu jeździć po kraju – jestem tego najlepszym przykładem. Co mam do zrobienia, to zawsze zrobię i na weekend jestem w domu. Pensja? Od 6 wzwyż. Oczywiście trasy do D i CZ to 70% mojej pracy, ale po kraju też jeżdżę.
      Wysztko zależy od tego, czy dasz sobie wejść na głowę szefowi i spedycji. Jeżeli robisz swoją pracę rzetelnie, to nikt cię nie zwolni.

  18. egon pisze:

    auta coraz lepsze , kierowca bardziej poszukiwany szanowany i doceniany mało który na kraju ma mniej jak 5000 na reke oczywiscie na kwit mniej ale to wina panstwa i chciwego systemu a nie pracodawcy ,jest jeszcze rzesza prawdziwych sympatyków i pasjonatów tego zawodu dlatego nie jest jeszcze tak żle co do odchodzacych z zawodu -na budowach brakuje operatorów betoniarek i kierowców taczek bo na posady kierowniczo menadzerskie w korporacjach raczej wakatów brak

  19. Tak czytam wasze komentarze i zastanawiam się czy ja jeżdżę po innych parkingach czy o co chodzi.

  20. jac pisze:

    Sezon letni rozpoczęty więc pełno kierowców z dziciakami jeździ. Sam kilka razy byłem świadkiem jak TATA, zamiast być przykładem dla swojego syna, zapomniał się i pił wódkę z kolegami. Doprowadził się do takiego stanu, że normalnie było widać wstyd na twarzy jego dzieciaka. Zawód zawodem ale jego otoczka niestety nie wpływa korzystnie na potencjalnych chętnych, a nawet może być powodem pojawiania się zachowań destrukcyjnych.

Odpowiedz