baner665x124_3 665
Opublikowane 19 lip, 2017

Prawo jazdy na ciężarówkę już od 17 roku życia – niemiecki pomysł na zwiększenie liczby kierowców

szkolenie_profesjonalni_kierowcy

W nawiązaniu do tekstu:

Uchodźcy z Syrii zasiądą za kierownicami niemieckich ciężarówek? Angela Merkel ma już na to cały plan

Niemcy mieli już pewien pomysł na zorganizowanie dodatkowych kierowców – sama Angela Merkel zaproponowała, że do drogowego fachu można by przygotować przyjętych w ostatnim czasie uchodźców. Co jednak nie dziwi, idea ta spotkała się z powszechnym oburzeniem i raczej nie zostanie zrealizowana. Dlatego też Niemcy przygotowali już nowy plan…

Możliwość kierowania samochodami ciężarowymi w wieku 17 lat – oto nowa niemiecka recepta na braki kadrowe. Za opracowanie tego pomysłu odpowiedzialna jest Niemiecka Rada ds. Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym (DVR), zwracając przy tym uwagę na szereg zalet. Po pierwsze, 17-latkowie mieliby zostać objęci specjalnym nadzorem, który przynajmniej w teorii rozwiązałby kwestię bezpieczeństwa. Po drugie, obniżenie minimalnego wieku zwiększyłoby ilość osób, które mogłyby podjąć się pracy. Po trzecie zaś – choć to argument dosyć pokrętny – kierowcy zaczynający pracę w młodszym wieku szybciej będą osobami z dużym doświadczeniem i szybciej przejdą na najbardziej wymagające trasy.

Pomysł przygotowany przez Radę to jak na razie tylko pomysł. Nie jest więc przesądzone, czy kiedykolwiek wejdzie on w życie.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 35 komentarzy

  1. Kierownik pisze:

    Co za idioci.. Moze od 10 roku życia juz niech ganiaja. Jak Ci niemcy cos wymyślą do nic tylko pie**olnac.. Podnieść zarobki kierowcow a i więcej chętnych będzie

    • kier pisze:

      Napisze tak. Moj dobry znajomy jest dyrektorem malej ale dobrze prosperujacej firmie. A jego zarobki sa mniejsze niz niejednego kierowcy miedzynarodowego w duzej firmie w systemie 4/1. Fakt ze ma auto sluzbowe, komputer oraz telefon ma rowniez sluzbowy, odziez typu garnitur rozwniez dostaje od firmy. Pracuje na miejscu choc zdarzaja sie tez wyloty badz wyjazdy do innych panstw. Z tym ze skonczyl studia z bardzo dobrymi wynikami, jezyk angielski oraz niemiecki zna perfekt. A jak jest z kierowcami? Wiekszosc ledwo szkole zawodowa skonczyla, z jezykow obcych to łacina w stopniu doskonalym, gwara wiejska jest powszechna w tym zawodzie. W niejednej firmie siedzac na przerzutach w systemiach typu 4/1 zarobki sa ponad 10tys miesiecznie a ty czego bys chlopie jeszcze wymagal. Podniesc zarobki? W takim razie napisz ile zarabiac musiałby kierowca z kat C+E zeby byl w pelni usatysfakcjonowany? Pytam dlatego ze wszedzie tylko slychac narzekanie. Zarabialo sie 5 tys na miesiac i bylo zle, zarabialo sie 6tys zl na miesiac i bylo zle, zarabia sie obecnie 7 i wiecej tysiecy na miesiac i jest zle. Ciezko to wszystko wytlumaczyc.

      • trucking pisze:

        Chodzi o zarobki w Niemczech…. Tu kierowca w dobrej firmie wyciągnie powiedzmy do 3tyś euro. W równie dobrej firmie, na wózku na magazynie wyciągnie 2,4tyś euro. Więc po co się męczyć w kabinie jak za parę euro mniej pracuje po 8h dziennie w tym dwie przerwy po 30 minut…

      • Misza pisze:

        Nic dodać, nic ująć.
        Zaczyna mnie wku###iać ciągłe marudzenie na zarobki. Skoro szofer jeden z drugim czuje się niedoceniany to proszę zmienić firmę w której się jeździ albo założyć swoją.

      • Kierownik pisze:

        Mowisz o zarobkach w systemie 4/1 ???
        Satysfakcjonowało by mnie zarasbiac normalnej uczciwej pracy 8tys w 3/1.. Gdzie tak jest? Owszem sa takie firmy ale one nie sa zbyt powszechne

      • marfi pisze:

        przelicz to na godziny pracy kierowca pracuje jakieś 350h miesięcznie to ile wychodzi mu na godzine pracy ? odlicz z tego diety bo one są na jedzenie !!
        !

      • emigrant pisze:

        a dyrektorów jakoś nie brakuje wytłumacz mi to , dlaczego ???

      • Hola hola pisze:

        W polsce musi ten zawod kierowcy zaczac soe cenic albo starzy kierowcy powinni wychodzic zza fajery poniewaz to nie sa pieniadze adekwatne do odpowiedzialnosci i wysilku.a co do tych dyrektorow to 5 lat popijawy w akademiku i pozniej obrona i wielkie wyzsze wyksztalcenie.sam jestem po politechnice rzeszowskiej wydzial budowy maszyn i lotnictwa i wiem co pisze.co 2 osoba wracajaca z prac sezonowych włada lepiej jezykiem niz niejeden dyrektor 9 osobowej spolki hahaha.zenada wspolczesnego szkolnictwa.kierowca miedzynarodowy w ciagu doby wykonuje wiecej zadan i bardziej odpowiedzialnych niz jakas dyrektozyna.do roku czasu daje dziadtransom czas na walke o kierowce bo pozniej bedzie juz tylko jatka

        • El Pieso pisze:

          Hehe, żeby cię choć interpunkcji i składni na tej polibudzie nauczyli.
          Sam jesteś dowodem na to jak kiepskim studentem można być i [chyba] skończyć?

      • kitty pisze:

        @kier
        Z ciebie kierowca jak z koziego tyłka trabka…Zapomniałeś dodać,że znajomy wszystkie weekendy ma wolne,pracuje po 8godz.Samochód gdy ma awarie,podjeżdża serwis,rączek nie może ubrudzić a i wiedzą z mechaniki nie grzeszy,wiec do kogo pretensje?Kogo obchodzi,ze jest po studiach?Niech zmieni profesje i stanie przy drodze,na pewno będzie z życia zadowolony.Ciężarówką w krzaki czy do lasu nie wjedzie,osobówka owszem…
        Abstrahując;u mnie w firmie też jest dyrektor po studiach,jego kultura osobista pozostawia wiele do zyczenia.On jest wielki,reszta malutka.Nie widzi tego,że pisząc maila czy sms-a,robi tyle błędów ortograficznych,że aż w oczy szczypie ale przecież jest po studiach,wolno mu.Jest jedna zasada,siebie trzeba cenić jak i swoją pracę.Nikt nikogo nie zmusza,żeby pracował za tzw.”psie”pieniadzę.

      • www pisze:

        Twój znajomy siedzi w pracy 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu? nie?
        Czyli idąc Twoim tokiem rozumowania, nic tylko zrobić studia, nauczyć się kilku języków i już mi się należy ?

      • Retro pisze:

        Skad ty czlowieku wziales takie informacje. 1. Jezdze 7 lat I nigdy nie spotkalem nikogo kto jezdzac normalnym zestawem zarobi 10tys miesiecznie. 2. Prawie kazdy kierowca zna przynajmniej 1 jezyk obcy. A nawet jak nie zna to kwestia 2 moze 3 lat zeby moc sie dogadac bez problemu na zaladunku czy rozladunku. Jezyk sam wchodzi do glowy. 3. Dawno minely czasy gdy ktos po zawodowce szedl za kierowce. Znam I ludzi po studiach ktorzy jezdza. A jest to spowodowane zarobkami. Bo ktos po studiach nie powinien zarabiac 2tys wedlug mnie. I dla jasnosci. Srednie zarobki to miedzy 4 a 6tys. I gwarantuje ze nikt ci takiej kasy nieda za darmo. Ps. Jak kolega chce sie zamienic na miesiac to chetnie podejme.

        • Kier pisze:

          Buhah ale sie uśmiałem. Prawie każdy kierowca zna jezyk. Ty chyba nie wiesz co piszesz. Cztery slowa po Angielsku, pięć słów po Niemiecku i w-g Ciebie zna jezyk. Druga sprawa to skonczyc studia typu Poltechnika Poznańska nie jest tak latwo. Tam trzeba sie poświęcić i cos umiec zeby przejsc dalej w przeciwieństwie do szkol prywatnych.

  2. kitty pisze:

    Już sobie wyobrażam taki pomysł w PL.50 lat w budzie,emerytura(najpierw trzeba się do niej doczołgać)1500 zł bo ubezpieczenie od najniżej krajowej,gdyż transport się nie oplaci a żona,kochanka czy konkubina musi jeździć wypasioną furą.I najważniejsze;rumiane chłopczyki dokladają do transportu,zeby kierowcy mieli pracę.DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ,szerokości:)

  3. Michal pisze:

    Wypalenie zawodowe w wieku 40 lat. Mlodziki niech lataja za dupami , a pozniej niech pracuja za fajera. Bo ani rodziny ani pieniadza.

  4. Krzysztof pisze:

    Może poprostu mniej narzekać na kierowców ciężarówek i więcej szacunku i byłoby lepiej,bo i zakazy,nakazy i szydzenie z ciężkiej pracy kierowców nie jest ok

  5. jajobajo pisze:

    Młodzi nie są głupi, oni wiedzą dzięki internetowi jak ta robota wygląda. Przy okazji , przestrzegam młodych, życie jest za krótkie żeby siedzieć w kabinie i liczyć kase , bo z tego kasy nie ma. Historie typu pojezdze kilka lat , a potem pójdę na swoje wsadzcie sobie między bajki, lata 90te się już nie powtórzą, może na Białorusi kiedyś.

  6. Adam pisze:

    A z tych setek tysięcy nowych obywateli nie było chętnych do pracy ? Ani nikogo hahahahha

  7. pete379 pisze:

    I potem dialog „Heinz czemu na dupy jedziesz zawsze MANem ojca? Taki z Ciebie burżuj?” a Heinz na to: „Nie, bo mam tylko na C+E”… ;D

  8. PPG pisze:

    No i wreszcie spełnią się marzenia dziad transów o kierowcy w wieku 25 lat z 8 letnim doświadczeniem w zawodzie :)

  9. Andrzej pisze:

    Do kiero. Ty chlopie nie pij wiecej. Muzg masz juz jak gabka.gdzie zarobisz 10 tysi. Pracuje 6na2.srednia na dwa miechy to 8tysi. Znam dwa jezyki. Nie obrazaj ludzi. Sam masz 3 klasy 4ty korytaz.

  10. Andrzej pisze:

    W niemczech 3 tysie ojro.chyba we snie. Niemcy tak nie zarabiaja.mam kupli niemcow podstawa 2500 gora z tego po podatku i skladkach 1700 mxs plus speisy. Razem 2500.niemiec!!!! Polak 500 mniej

  11. Andrzej pisze:

    Nie żonaty na 1 grupie podatkowej z tego 2500 na reke z 1500 plus diety.przestancie pisac pierdoly. Kto uwaza inaczej szerokosci u Niemca

  12. grzestato pisze:

    Ostatnimi czasy mieliśmy kilka razy możliwość czytania wiadomości o wypadkach spowodowanych przez młodych kierowców. Ostatnio chyba był 23latek na „gabarycie”, właśnie w Niemczech.

  13. Adam pisze:

    w Niemczech operator wózka widłowego , czy operator maszyn na produkcji zarabia podobnie jak kierowca ciężarówki między 1500-1900e netto w zależności od grupy podatkowej, więc tam przeskoku nie ma z kasą i się nie garną lepiej iść do fabryki na 8h weekendy wolne , zrobić swoje i cześć czapka na uszy , nie interesują cię zakazy nakazy mandaty remonty itd a kasa bardzo podobna, wiem bo mam C+E, D a pracuje w Berlinie jako operator wózka widłowego 7-15 week wolny 1500e i po co się szarpać za kierownicą…

    • 13*60 pisze:

      Dokladnie przestrzegam mlodych ludzi myslacych o tym zawodzie.nie wchodzcie do tej rzeki bo to szambo a dla bardziej wtajemniczonych to powiem ze za duzo dziadtransow i musza wyzdychac .kierowca powinien 3 lata pracowac i powinno go stac na nowy sklad a tak te pieniadze biora dziadtransy.zacznij czlowieku jeden i drugi walczyc o podwyzke bo to jest wlasnie ten czas!!brakuje kierowcow chca autopilotow ale do tego nie dojdzie zapewniam,upomnij sie o swoje niedoplacone pieniadze przez dziada bo on sie z cb smieje jak tylko wyjedziesz z firmy.mlodzi kierowcy sie nie pier….lą tylko od razu dziada do sądu jak cos nie gra.ZACZNIJ OD SIEBIE I ZACZNIJ SIE CENIC BO NIEDLUGO NA WARSZTACIE BEDA WIECEJ ZARABIAC OD CB !!!

    • Marcin pisze:

      Dokładnie. Od roku mieszkam w Niemczech. Na początku pracowałem na solowce za 1500€
      Teraz na plandece, praca po 12-13h dziennie za 1700€ (przyjechalem tutaj ze słabą znajomością języka)
      Teraz gdy ogarniam się z językiem i rozmawiam z ludźmi to w firmach do których jeżdżę na wózku za 8h pod dachem zarobie 1600€.
      Po urlopie szukam pracy na wózek i żegnam sie z fajera.
      I oto odpowiedź czemu nie ma kierowców do pracy.
      Za 100€ więcej szkoda mi nerwów i dużej ilości nadgodzin.

  14. fda pisze:

    nic im to nie da. jedyny sposób to zmienić regóły gry. ue musi pousówać te blokady w postaci gigantycznych mandatów za spóźnienie w odbyciu przerwy (płacić kilkaset euro za to że spóźniłem się z dojazdem do punktu postojowego o 5 min. – chore) i niemcy muszą zaakceptować ze polak mówi po polsku – wszystko w temacie. wtedy kierowców będą mieli aż nad to. praca 8 godzin – jazdy tyle ile się da – reszta – parkuję w przydrożnym motelu na poziomie czystego i schludnego miejsca do odpoczynku – jem na koszt firmy – bo gdybym sam sobie w domu w polsce ugotował to dobry konkretny posiłek kosztowałby mnie 1/10 tego co kupię w obecnych knajpkach. resztę czasu kierowca NIE PILNUJE ŁADUNKU I CIĘŻARÓWKI tylko dysponuje nim wg własnego uznania – bierze rower który wozi ze sobą – taksę czy autobus i śmiga zwiedzać – czy nad jeziorko na rybki albo do lasku na grzybki czy nad jezdnię na pi … ki. :) jak woli…

  15. Tk pisze:

    To jest proste do wytlumaczenia. Twoj dobry znajomy jest niewiele warty, dlatego mu tyle placa. Znam kierowców, którzy mówią trzema-czterema jezykami i posiadają wiedze wieksza od tych z wyższym wyksztalceniem. Zresztą znam, również kierowców nie znajacych języków obcych, a ich wiedza jest wieksza od wysoko szkolonych. Ukonczenie studiow teoretycznie gwarantuje zdobycie wiedzy na temat w jakim kierunku się ksztalcilismy i tutaj Polacy popełniają błąd, myśląc, ze osiagneli juz wszystko, co świadczy o ich głupocie, co mozna zobaczyc, również w Twoim poscie.

  16. Actros 1846 pisze:

    Masakra. …niektórzy komentują siedząc cały czas na ETS. !!!! U Niemca 2500brutto +diety i premie-3 klasa

  17. lisek pisze:

    Czy Twój kolega „dyrektor” co wieczór przytula swoją żonę? Głaszcze po głowach swoje dzieci, czynnie uczestniczy w ich edukacji, rozwoju? Czy posiada życie prywatne, towarzyskie? Czy w razie gdy będzie miał kiepski dzień i popełni błąd pójdzie do więzienia za nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym? Jeśli jest tak źle czuje się ze swymi zarobkami może to wszystko PIERDOLNAC i zostać kierowcą za „10 tys” oczywiście rezygnując ze wszystkiego o co zapytałem powyżej. I nie pchaj do jednego wora wszystkich, swoich wyobrażeń połączonych ze stereotypiami. Nigdy nie wiadomo do czego życie nas zmusi lub gdzie nas los zaprowadzi. W tej branży jest naprawdę wielu inteligentnych i bardzo wykształconych ludzi. Zadam jeszcze jedno pytanie – ile książek czyta Twój kolega w roku? Ja min2-3 w miesiącu a znam wielu kierowców którzy więcej. Zastanów się zatem nad osądami ludzi o których nie masz bladego pojęcia.

    Pozdrawiam wszystkich ciężko pracujących w tym przeklętym fachu.

  18. Mariuszek pisze:

    Co za czasów ja dożył. Pamiętam jak za komuny musiałem po wojsku 3 lata jeździć Żukiem w zakładzie zanim pan kierownik Heniu wydał mi skierowanie na prawo jazdy zawodowe uprawniające mnie do jazdy ciężarówka. Ta sama sytuacja później z przyczepą, a teraz chcą dzieciaków co potrafią jeździć na skuterze w Tiry wsadzać i kazać jeździć za granicę…

Odpowiedz