baner665x124_3 665
Opublikowane 18 maj, 2017

Ponad 3 tys. złotych mandatu dla „szeryfa” – blokował samochód, który był nieoznakowanym radiowozem

Swego czasu w Polsce bardzo głośno było o tak zwanych „szefach”, blokujących pasy przed zwężeniem. W 2015 roku Łodzi doszło już nawet do tego, że policja zorganizowała specjalną akcję, wypatrując „szeryfów” w newralgicznych rejonach miasta i wystawiając im mandaty. Pamiętam, że mowa była wówczas o karach w wysokości aż 500 złotych, czyli najwyższych stawkach przewidzianych w polskim taryfikatorze. Niewiele to jednak w porównaniu z karą, którą zapłaci teraz kierowca z Wielkiej Brytanii…

Przyjrzyjmy się filmowi:

Jak widać, Volvo FH z naczepą blokuje tutaj pas awaryjny, uniemożliwiając przejazd samochodowi osobowemu. Kierujący ciężarówką oczywiście uznał zachowanie kierowcy BMW X5 za czyste cwaniactwo i dlatego też postanowił zajechać mu drogę. Problem jednak w tym, że to BMW okazało się być nieoznakowanym radiowozem. Co więcej, policjanci postanowili zatrzymać kierowcę za tę próbę wymierzania sprawiedliwości. Mandat wyniósł wówczas 655 funtów, czyli około 3,3 tys. złotych, a do tego doszło jeszcze pięć punktów karnych.

Czy natomiast policjanci mogli jechać poboczem pomimo braku przednich sygnałów ostrzegawczych? Co ciekawe, brytyjskie przepisy jak najbardziej na to zezwalają, wymagając w tej sytuacji jedynie tylnych świateł ostrzegawczych, mających kolor czerwony, a nie standardowy niebieski.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 38 komentarzy

  1. LUB pisze:

    brawo. karać takich

  2. Michał pisze:

    ciekawe, zaiste bardzo ciekawe, objeżdżają sznur samochodów korzystając z fragmentu drogi wyłączonego z ruchu, i dalej próbują jechać poboczem którym jechać nie powinni? to coś tu jest nie tak
    to że mogą jechać pasem awaryjnym bez kogutów z przodu ok, ale oni do tego pasa dojechali nie tak jak powinni i trudno się dziwić kierowcy dużego że zrobił co zrobił

  3. Tomek pisze:

    Policjanci włączyli koguty dopiero w momencie zatrzymywania ciężarówki, więc nie jechali jako pojazd uprzywilejowany, a kierowca Volvo nie mógł wiedzieć, że to radiowóz. Zwyczajnie złamali przepisy, według mnie…

    • dzony pisze:

      W tej sprawie poruszane jest złe zachowanie kierowca tira a nie policjanta. Nie tirowiec jest bogiem i od wymierzania sprawiedliwości.

    • Internauta pisze:

      W UK policja ma prawo korzystać z pasów awaryjnych. Kierowca tira złamał prawo i został za to odpowiednio ukarany. Natomiast jeżeli chodzi o zwykłe zachowanie a nie prawo to kto dał kierowcy tira przyzwolenie na samosąd ? Od wymierzania kar i karania są odpowiednie służby a nie samozwańczy „janusze kierownicy” (nie obrażając porządnych Januszy). Pozdrawiam.

  4. aaab pisze:

    ja tam się dziwię kierowcy dużego, że zrobił co zrobił. Nie miał prawa blokować nikogo, nawet cwaniaka. Dobrze, że dowalili mu karę. Kiedyś na radyjku słyszałem o fajansie którego policja ściągnęła za szeryfowanie na A4 przed remontem. Oby jak najwięcej takich akcji i niech w końcu nauczą tych wszystkich szeryfów, że ani to sensu nie ma i jest niezgodne z prawem.

    • ww pisze:

      Niezgodne z prawem… czyli traktujmy prawo ponad logiczne rozumowanie …

    • Seba pisze:

      A dla czego uważasz ze nie ma to sensu ? Jeździsz dużym ? Masz tacho ? Gdyby wszyscy zaczynali zjeżdżać tam gdzie są znaki, to każdy korek rozchodził by się płynniej. Ktos kto blokuje lewy pas to taki sam cwaniak jak i ten co jedzie tym pasem do samego końca !!! Powiem ci ze gdybym widział cwaniaka który jedzie takim zamkniętym pasem jak w opisywanej tutaj sytuacji tez bym sie tak zachował, i nie żeby mnie bolało ze będzie o kilka minut szybciej od de mnie ale dla tego ze jak jeden tak zrobi to zaraz zanim będzie kilku innych.

  5. Filip (autor 40ton.net) pisze:

    Dzięki wszystkim za poprawkę z walutą 😉

  6. Dawid pisze:

    aaab, co ty robisz na tej stronie? Po tym co tu wypisujesz to ciężarówkę widziałeś tylko z zewnątrz. A o czasie pracy i jazdy nie masz zielonego pojęcia. My na drodze jesteśmy w pracy a wy jesteście turystami. A ja blokowałem, blokuję i blokował będę lewy pas. Tak mi dopomóż bóg.

    • Jan pisze:

      A kto Ci broni jechać kończącym się pasem do samego końca i tam na zasadzie zamka zmienić pas?

    • sknera pisze:

      Ziom ja jestem zaraz za toba…patrz w lusterka.raz takiego hu…docisnalem do barierki az mu farba z drzwi poleciala nie zartuje a mina jego bezcenna i bezradna byla bo noe mogl nic zrobic bo znalazl sie tam gdzie nie powinien .cwaniakow temperuje i ucze tego ze jak widzi duzego to ma sie pocic i wlaczyc myslenie

    • Sam_W_Domu pisze:

      W takim razie milego placenia mandatow. Oby ci ktos kiedys za takie szeryfowanie kijem do golfa zajechal.

    • Całe szczęście ludzie mają kamerki i będą nagrywać takich „szeryfów” jak Ty. Prędzej czy później ktoś wyśle takie nagranie na policję i masz mandat jak w banku. Jak sam napisałeś jesteś w pracy więc można bez problemu ustalić tożsamość kierowcy… Kilka takich filmików (skoro blokujesz ciągle lewy pas) i uzbierają Ci się punkciki karne. Może otrzeźwiejesz jak zabiorą Ci prawo jazdy.

    • hipolit pisze:

      A Tobie kto dał prawo jazdy na komputer? Jesteś w pracy to możesz łamać przepisy według własnego widzimisie? Kogo obchodzi Twój czas pracy? Na drodze masz takie same prawa jak ten „turysta”.

  7. Mateusz pisze:

    Dawid- a ja będę takich nagrywał, zgłaszał na policje aż do skutku. Jak wejdą przepisy w 2018 lub w 2019r. to już w ogóle takich jak ty będzie o wiele mniej. Interesuje się ciężarówkami, ale nimi nie jeżdżę tzn. jestem gorszy od ciebie, masz jakieś większe przywileje? Niektórzy osobówką też pracują, ale nawet jeśli samochodem jedynie jadę do pracy lub wracam od niej albo wykonuje inne czynności związane z życiem prywatnym to nadal jestem takim samym uczestnikiem ruchu jak ty. Mam te same prawa i obowiązują nas te same przepisy. Blokując pas je łamiesz. Używaj to coś między uszami i nie utrudniaj innym życia.

  8. szakal pisze:

    Dawid, mój brat z policji autostradowej (A4) tylko czeka na takich cwaniaczków jak Ty. 500 zł i 6 punktów, taką nagrodę otrzymasz za blokowanie pasa przed zwężką.

  9. carrera369 pisze:

    ” Das Medium konnte nicht abgespielt werden „

  10. Piotr pisze:

    o k.. co za cebula. My jesteśmy w pracy:)

  11. rys-mys pisze:

    W dużej mierze zgadzam się z Dawidem!! W/g założeń od znaku wszyscy powinni już jechac przy zwężającej się jezdni NA SUWAK!!! Ale niestety życie mówi coś innego – duże, ciężarowe , na tachografach karnie jedzie prawym pasem – bo nie ma jak nawet ruszyć do przodu . Lewym pasem gonią do sukcesu Ci Co Mogą – osobówki i podobne maleństwa.I bardzo się obrażają jak zwracać im uwagę ,że wymuszają sobie drogę. Przy ( czasem ) kilometrowym sznurze ciężarówek jedzie się i pół godziny , by wjechać na zwężenie. A w tym czasie osobówek pojedzie minimum 4 razy więcej. Przy jeździe z ” SZERYFAMI ” ( aczkolwiek to określenie jest dla mnie obraźliwe ) jazda idzie naprawdę płynniej – ten kawałek przed blokującym autem szybciej i sprawniej ustawia sie na ” SUWAK ” i pogania do przodu – nie ma obawy że cwaniacy na siłę pojada do przodu i wcisna sie w kolejkę.
    W/g mnie jest też i bezpieczniej. Dlatego uważam ,że czasami prawo jest chore – wylewa sie dziecko z kąpielą.

    • Jan pisze:

      Ponawiam pytanie:

      – dlaczego kierowca zestawu nie dojedzie do samego końca pasa zanikającego i tam nie zmieni go na zasadzie zamka?

      – dlaczego kierowcy dużych ustawiają się na jednym pasie w kilometrowych kolejkach, w momencie kiedy pas obok jest wolny i można jechać dalej?

      – dlaczego mamy korkować skrzyżowania za nami przez brak wykorzystania całej powierzchni jezdni i wydłużanie korków?

      – dlaczego kierowca zestawu, któremu tak się przecież spieszy blokuje pas zamiast jechać dalej, bo przecież ma miejsce i taką możliwość?

      Przecież gdyby kierowcy wykorzystywali oba pasy, ustawiali się obok siebie na obu pasach, nie byłoby sytuacji gdzie jeden stoi w kilometrowym korku, a po drugim kierowcy wyprzedzają tych stojących. To jest bezlitośnie proste i logiczne.

      • El Pieso pisze:

        No jest pewien argument.
        Jak ustawisz ciężarówki na obu pasach to w sytuacji awaryjnej dużo trudniej to poukładać by przejechał uprzywilejowany…

      • Tomek pisze:

        Problem w tym, że z reguły kilka km przed zwężeniem jest zakaz wyprzedzania dla ciężarówek. A jeżeli ciężarówka zajmie lewy pas i jedzie tym samym tempem co pas prawy to zaraz krzyk, że szeryf jedzie.

  12. kitty pisze:

    Sprawa jest prosta.Jeżeli nie ma przed zwężką zakazu dla ciężarowych,trzeba jeździć do końca.Obrzympały z osobówek,wychodzą z założenia,ze lewy pas jest tylko dla nich.Na autostradzie czy ekspresówce nie raz da się zauważyć jak powietrze wyprzedzają,jadąc non stop lewym pasem.

  13. M&M pisze:

    Taki kolo Manem na tyskich blacach kiedyś szeryfowal na A4. Starsza Pani siedząc jako pasażer rzuciła mu kefirem w szybę. Teraz szeryfowal na awaryjnym.

  14. jarek pisze:

    Dawid tak Ci dopomóż Bóg w wyzdrowieniu !!!

  15. Adam pisze:

    Dlaczego nie dociera do kierowców ciężarówek (i nie tylko) prosta zasada jazdy na suwak, tego nie mogę zrozumieć. Lewy pas powinien być wykorzystywany do samego końca i wtedy pojazd poruszający się prawym pasem powinien wpuścis jeden pojazd zjeżdzający z lewego. Na tym polega jazda na suwak. Gdyby wszyscy (lub chociaż większość) się do tego stosowali (nie tylko kierowcy ciężarówek), przejazd byłby zdecydowanie płynniejszy, a czas spędzony w zatorze krótszy, co było wielokrotnie udowodnione eksperymentalnie. Jeśli do kogoś to nie dociera (m.in. do takich „szeryfów” jak Dawid, sknera itp.) to jest zwykłym idiotą, który w głowie ma jedynie drucik, do podtrzymywania uszu, a taki ktoś w żadnym razie nie powinien być kierowcą zawodowym. Tacy jak Dawid powodują, że zawód kierowcy jest postrzegany jako zawód dla głąbów, którzy niczego innego nie potrafią tylko kręcić kółkiem i nawet to im słabo wychodzi, bo wyobraźni, też im nie brak.

    • Michał pisze:

      Adam, bo to właśnie nie kierowcy dużych ale przede wszystkim maluchy nie rozumieją jazdy na suwak. jeśli jeździsz to powinieneś wiedzieć jak to wygląda, ale napisze dla innych.
      jadę i powoli robię przed sobą miejsce, nie zatrzymuje sie bo jeśli ktoś staje to staje cały sznur jak gąsienica. no i robię sobie te miejsce zeby na końcu wpuścić tego prawilnego z lewego, jak sie należy, ale wiesz co się staje? jakiś inny siower ładuje mi się pod sam zderzak, mimo że jeszcze nie ma dla niego miejsca, więc musze się zatrzymać za mną staje kolejny i zanim ja ruszę, to już 3 stoi i tak przez cały korek, ten siower co mi się wpieprzył też robi miejsce i staje żeby wpuścić innego siofera, nie tego co jechał jak trzeba do końca, ten prawilny kierowca niestety został w lesie i stoi jak łoś na poboczu bo nikt go nie wpuścił i ja go już nie wpuszczę, bo miejsce które było dla niego zajęło 3 innych szoferów. tak działa suwak w polsce i dlatego nie dziwię się wszelakiej maści szeryfom że na to nie pozwalają, bo to co te sioferaki odstawiły przed moim zderzakiem jedynie zwiększyło korek, spowodowało iż większą część tego korka się zatrzymała.

Odpowiedz