baner665x124_3 665
Opublikowane 23 sie, 2017

„Polskie Radio” o zarobkach kierowców ciężarówek – tym razem kwoty podano bez diet, czy ryczałtów

parking_ciezarowki_polska

Zazwyczaj w mediach można usłyszeć, że polscy kierowcy ciężarówek zarabiają około 6 tys. złotych. Oczywiście wynika to z zaliczania do zarobków diet oraz ewentualnych ryczałtów, co faktycznie winduje miesięczny przychód do tej słynnej „szóstki z przodu”. Wczoraj „Polskie Radio” opublikowało jednak tekst, w którym mamy sytuację zupełnie inną. Można tam bowiem przeczytać, że kierowcy zarabiają po prostu słabo.

Powołując się na ekspertów od spraw zatrudnienia, a także przywołując rozmowy z ludźmi z branży, „Polskie Radio” stwierdziło, że nawet kierowca autobusu miejskiego zarobi w dużym mieście więcej, niż kierowca ciężarówki. Wynagrodzenie to tutaj bowiem średnio 2958 złotych brutto, czyli nieco ponad 2,1 tys. złotych „na rękę”. Reszta pieniędzy, które kierowcy otrzymują, to natomiast dodatki za nieustanne się wyjazdy. Ponadto „Polskie Radio” zwróciło uwagę na bardzo wysokie koszty zdobycia uprawnień oraz wyjątkowo długi czas pracy, wynoszący nawet 15 godzin dziennie.

Więcej przeczytacie na stronie „Polskiego Radia” – tutaj.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 53 komentarzy

  1. egon pisze:

    taka sytuacja to nie wina pracodawców i dziad transów —- jak to sie wydaje absolwentom uniwersytetu parkingowego —, poniewąż nie znam żadnego ktoremu taka sytuacja by odpowiadała , to wina systemu ubezpieczen i wysokich składek ,żeby kierowca otrzymał 6 000 na reke pracodawaca musi oddac jeszcze 4000 do panstwa – trzeba zmienic system składek

    • zbyszek2004 pisze:

      Z tego co się orientuje, to składki, podatki itp. np. w Niemczech są wyższe niż w Polsce, a mimo to kierowcy zarabiają lepiej. Jak to wytłumaczysz?

      • Wojt pisze:

        Tam szef potrafi jeździć starym Pickupem kolego, żyje dostanie,jest szczęśliwy, stać go na to by opłacić składki za pracownika a u nas co….Blichtr, przepych a kierowca na diecie….

    • ZxxZ pisze:

      Poniekąd masz rację tylko skoro godzimy się na systemy płacenia tak aby pominąć wysokie koszty ubezpieczeń, itp. to dlaczego wiele firm nadal oferuje płacenie od kilometra czy od frachtu? To jest prawdziwy wyzysk i dziadowanie. Jestem w stanie się zgodzić zeby płacili mi te 2100 zl brutto ale za każdą dodatkową godzinę spędzoną w pracy niech takze dopłaca a nie jak zwykle bywa za same kilometry a załadunki i maronwanie czasu gdzieś pod rampą robić za darmo.

  2. kier pisze:

    a po 15 godz pracy 9 godz. przerwy i do pracy za 2100zl netto.

  3. Hanys pisze:

    Co ty opowiadasz za głupoty gościu, a ty wiesz ile firma na zachodzie zarabia nie tak hak u nas najpierw szef a potem cała reszta a na końcu kierowca więc bajki władz sobie w książki,

  4. Kierowca pisze:

    CO TY DUP….CYS SYNEK, PRZYZNAJ SIE ILE FISKUSA OKRADASZ KSIEGUJAC PEŁNE STAWKI ZA RYCZAŁT ZA SPANIE W KABINIE PLUS DIETY PLUS DODATEK Z USTAWY MILOG I WYJDZIE CI MIESIECZNIE 12 tyś. JEŚLI DASZ KIEROWCY SIUSTKE TO GDZIE SIE PODZIAŁA SIUSTKA HMMM???

  5. Mariusz pisze:

    Egon a może po tych 40 latach po 15 h dziennej pracy należałaby się jakaś godna emerytura? Nie stać cię na 4000 składek? Zwijaj biznes i sam się zatrudnij jako kierowca.

  6. szef pisze:

    jak kierowca ma kosztowac 12tys jak wyzej ktos napisał to auta mozna oddac leasingowi z powrotem a kierowcy do domu ,na posredniak lub na budowe.ewentualnie dorabiac niemca lub francuza.stawki sa jakie sa i tyle w temacie.po co ta piana.za duzo posrednikow sie namnozyło.demokracja.

  7. Linek pisze:

    Zgodnie z wytycznymi ministerstwa kierowca na etacie nie może pracować więcej niż średnio 8 godzin na dobę. Więc nie pracujcie po 13 czy 15; Proste.Albo z powrotem do wideł.

    • dono pisze:

      W papierach wszystko sie zgadza, wiec sa masowo falszowane, bo nikt nie daje wolnego za nadgodziny i nie placi. Pole do popisu dla sluzb kontrolnych i prokuratury.

  8. Wojt pisze:

    U nas jak ktoś staje się już biznesmenem to od razu musi być chałpa za milion plus dwie „bejce” w garażu….. a może by tak trochę odstawić sobie od mordy poczekać na te luksusu trochę dłużej i pomyśleć o swoich pracownikach…

  9. Jan pisze:

    Egon zwrócił uwagę na znaczne opodatkowanie pracy.Mam na umowie 5600 brutto i ta kwota nie obchodzi ani mnie,ani mojego pracodawcy. Ja dostaję 4000 netto, a pracodawca płaci 6750.Z tych 4000 netto płace jeszcze 16% VAT.

    • gfdsg pisze:

      to jeszcze zaplacisz z tego za deszczówkę i radio telewizję której nie musisz wcale mieć i oglądać. a z czasem… odlicz sobie już teraz podatek za zieleń dookoła ciebie, tlen którym oddychasz, podatek za zanieczyszczenie tlenu, odkune – na zbieranie psich odchodów z chodników w miastach itp.

  10. miszcz pisze:

    „Ponadto „Polskie Radio” zwróciło uwagę na bardzo wysokie koszty zdobycia uprawnień”

    hahaha dobre sobie… kilka tysiecy to wysokie koszty? Co maja powiedziec wszyscy ludzie po studiach, ktorzy przez 5 lat placą kilkanascie razy tyle i nierzadko zarabiają nawet mniej niż kierowcy bez diet?

    kierowca i magazynier na zachodzie zarabiają tyle samo – w Polsce tez tak powinno być, bo praca podobnie „wymagająca”

  11. bakun pisze:

    Egon i Szef ma rację. Reszta panów szkoda gadać.

  12. Lkw pisze:

    Wolę u Niemca jeździć niż u Ciebie o i tyle Ci powiem ty cały „Szefie” ciekawe co ty będziesz robił bo My kierowcy to sobie poradzimy.

  13. DawiD pisze:

    Piszą również że koszta zdobycia uprawnień są wysokie, ale niestety nie mogę się z tym zgodzić żeby nie reklamować wpisałem w google c+e cenna i pierwszy z góry wynik OSK : Kat. C -2200 zł E-2000 zł kurs na przewóz rzeczy pow 21 lat – 2200zł Badania lek. + ps.testy – 350zł razem wszystko 6750zł czas uzyskania myślę że koło 3-4 m-c , odrabiamy w nieco ponad miesiąc …
    inny przykład Informatyk 3-5 lat studiów zarobki podobne , po kilku latach doświadczenia + wydane kolejne kilka tyś. zł na certyfikaty itp. dają wyższe zarobki ale to są lata i nieustany rozwój ciągłe kształcenie .

  14. Man pisze:

    Gdzie byście pracowali to i tak wielki h.. Bo zarobić 6 czy 7 z przodu i być co dzień w domu to wtedy można się pochwalić ze zarabiasz dobrze. A tak co z tego ze zarobisz złotówki czy euro jak cie w domu nie ma.

    • Wojt pisze:

      Brawo brawo! Transport w Europie srodkowo-wschodniej to patologia w której pracodawcy myślą że kabiny samochodów przygotowane są do kilku tygodniowego koczowania w niej, a tu guzik….. są to warunki na pracę od pon do pt i tyle. I tylko z takiej pracy można być zadowolonym.

  15. Kirodziad pisze:

    Zapraszam wszystkich do mojej kabiny na moje zapachy….hehe

  16. Jan pisze:

    to nie wygląda tak że brakuje kierowców zawodowych tylko „dziad transy” zwane szumnie branżą transportową nabrały do oporu ciągników i naczep nie przewidując że dziadki którym juz wszystko zwisa łącznie z wypłatą w końcu pójdą na emeryturę a młodzi mają w dupie ich wypłatę 1800 zł za miesiąc spania w kabinie ciężarówki

  17. Jan pisze:

    ja po 20 latach pracy jako kierowca ciężarówki i po przejechaniu ładnych kilku milionów kilometrów mam na rękę za miesiąc stresu , niedosypiania , i wiecznych kłótni ze spedycjami 1800 zł (…) płaćcie tak dalej to niedługo polowa zestawów będzie wam na placach stała bez obsady

  18. yogi pisze:

    Znowu odzywają się „ex-perci” Liczy się jak jest napisane i stanowi prawo. Kierowca ma podstawę zazwyczaj 1600zł na rękę na konto z tego składki na emeryturę czyli lipa. Diet i ryczałtów i tak nie płacą bo płacą zaniżoną stawkę za km lub % od frachtów. Policzyć stawkę za godzinę bo po pracy dalej jesteś w pracy pilnujesz fury na parkingu. Stawka wyjdzie za godzinę gorzej jak sprzątaczce a i większą emeryturę bedzie miała. Jesteśmy w UE i Polska zgodziła się na stawki. Ale zrobili tak by ukraść kierowcy diety i ryczałty. Po przeliczeniu stawek kierowca na Niemcy jeździ ma dietę 50euro ryczałt 35euro x 20dni ma między 8000-9000zł a dostaje ledwie te 6000zl a emerytura liczona ile 2100zł brutto? To się pytam gdzie te 2000-3000zł? Poszło na leasing dla szefa. Tak się bogaczą Polacy Janusze biznesu.

  19. egon pisze:

    zawsze zastanawia mnie jedno – dlaczego kierowcy pracując i zarabjajac po 6000 lub u niemca 2000 e sa takimi dziadami i nie tylko mysle tu o brudzie i nieprzyjemnym zapachu i niepełnym uzębieniu , przez rok dwa takiej pracy mozna odłozyć sporo pieniędzy i kupc lub posiłkowac sie nieznacznym kredytem i samemu mmozna kupić auto i wtedy zostac szefem -przeciez to proste a drzwi do willi i garażu z bmkami szeroko otwarte

    • Kierowcy
      Kierowcy to byli…….kiedyś
      Dziś o niewielu można powiedzieć kierowca, a niektórym się wydaje, że ma kat CE i jest kierowca…
      Szkoda słów!!!
      Ja zawsze powtarzam jak słysze tylko lament
      „zawsze kolego możesz pracować w zawodzie który cię satysfakcjonuje”
      A nie przeliczać, że niby mniej zarabiasz niż sprzątaczka na przykład

  20. ikjhk pisze:

    ale i tak prawdy nie powiedzieli bo licząc uczciwie – siedzisz w aucie całą budę – pracodawca powinien ci zapłacić za normalny etat plus dwa dodatkowe etaty licząc jako nadgodziny po 200 % plus godziny nocne itp.
    diet nie należy zaliczać do wynagrodzenia bo
    kierowca ma zasadność wykorzystania ich na nocleg w motelu i różnicę za jedzenie, które normalnie kupiłby za normalną cenę w Polsce w biedronce albo netto (choć netto już się drogie zrobiło).
    dieta to nie wynagrodzenie – to przychód który jak urlop nie został wykorzystany więc należy się rekompensata – wyobraźcie sobie że każdy z was drodzy polacy do pensji ma doliczane nie wykorzystane urlopy i z 1500 na rękę wychodzi 2500 bo przecież masz nie wykorzystane urlopy.
    Jak liczyć wynagrodzenie?
    Przy założeniu zgody na pracę za minimalną krajową na wyjazdach liczymy – minimalną krajową 1500 razy trzy (spanie w budzie) co nam daje ju 4500 – tyle często proponują na rączkę po kraju – ale trzeba jeszcze doliczyć diety na kraj lub zagranicę oraz nadgodziny za dwa dodatkowe etaty w każdej dobie (czyli 2000 netto) jak również dodatek za pracę nocną – nie wiem ile tam się ustawowo więcej dolicza – oraz dodatki za pracę w szczególnych warunkach – adr – niebezpiecznych i hałaśliwych – jazda dużym ciężkim zestawem po niebezpiecznych placach i wąskich drogach itp. w zasadzie wylot na kraj na miesiąc to się musi zaczynać od 6 tysięcy netto plus diety i ryczałty za nocleg lub nocleg w motelach.

  21. Tk pisze:

    Zarabiajac średnio 3000eur zostawalo mi 1250eur po utrzymaniu rodziny. Dzisiaj przy zarobkach 2100eur nie zostaje nic. Tak maja Francuzi, Hiszpanie, Wlosi, Belgowie, Niemcy… I oni Wam nie odpuszcza tego dziadostwa, jakie wykreowaliscie. Nie da się tego ciagnac wiecznie, identycznie jest z super nową generacja kierowcow, ktorzy beda jezdzic max pare lat,bo wiecej nie wytrzymaja.

  22. 13*60 pisze:

    Ja już tyle lat nie mogę zrozumieć beczenia tych uciemiężonych „na poziomie sprzątaczek”.
    Mając taką ogromną/tajemną wiedzę jak w rok robi się chałupa za milion i dwie BMW w garażu to ciśnie mi się na usta pytanie :
    No jakim trzeba być miernym nieudacznikiem życiowym ,żeby w trybie natychmiastowym nie wykorzystać tej wspaniałej wiedzy w praktyce ? No jakim ???

      • 13*60 pisze:

        Pieprzysz kolego jak potłuczony./bez urazy/
        Nie ma obowiązku zatrudniania kogokolwiek a już broń Panie Boże swoich kolegów zza fajerki…szczególnie tych najuczciwszych.
        Wystarczy być samemu szefem i kierowcą a wtedy zysk podwójny .
        Wychodzi na to ,że melon i dwie Bawarki w zaledwie sześć miesięcy jak nie lepiej to nie problem – bo przecież ogólnie wiadomo ,że szef ma dwa razy tyle co szofer z zestawu.
        Proszę nie udawajcie uciemiężonych nieudaczników życiowych – zarabiajcie miliony zamiast beczeć na wszelkiego rodzaju forach transportowych.
        Nie szkoda wam czasu ?

        ps.sam chętnie udzielę prowizji za taką wiedzę :-) ..oczywiście nie będącą bełkotem parkingowym a realną/rzetelną informacją …..wysoką prowizję.

        • Wojt pisze:

          Chrzanisz kolego! To jest forum o transporcie a nie pomocnik, my tu oceniamy i omawiamy przykre fakty. Lepiej zmień tematykę na zdrowie i uroda.

  23. Nanek84 pisze:

    Praca kierowcy to dość ciężki chleb do zjedzenia…nie ma lekko…w. Cholere godzin min. 13h.nie zazdroszczę nikomu…teraz bawię się w bydowlance o wiele lepiej….pozdrawiam wszystkich kierowców …

  24. mati pisze:

    tk wydawałeś 7000 zl na utrzymanie rodziny ? chłopie ja k to robiłeś ? ja wydaje max 3000 a naprawde niczego sobie nie żaluje , może bys wysłął żone do pracy , ale co tam żona kierowcy nie musi pracować

  25. Wojt pisze:

    Oj,oj, pracodawcy poczuli się dotknięci…. popatrz na Niemca,Francuza, jak tam się szanuje pracownika. Tam szef ni nosi zlotego łańcucha po jaja tylko z głową dysponuje swoim kapitałem dzięki czemu jest w stanie 30 lat utrzymywać firmę na rynku i mieć szacunek w oczach swoich pracowników.

  26. R2D2 pisze:

    Nie ma czegoś takiego jak 15h pracy. Jest praca i dyżur. Jak ktoś tego nie rozumie to i tak przeczytanie ustawy go nie przekona. Nikt nikogo nie zmusza do pracy w takim charakterze. Nie rozumiem ludzi, którzy publicznie się użalają jak mało zarabiają. Jesteście dorośli i nikt za was nie decyduje. Forum publiczne nie poprawi waszych zarobków, a wielu szefów ma stare samochody i powtarzanie tych pustych frazesów niczego nie zmieni. Powiem krótko, na użalanie się nad sobą publicznie mają czas głównie lenie, które mają za dużo wolnego czasu. Idźcie do innej pracy, to będziecie mieli porównanie jak trzeba z.a.p.i.e.r.d.a.l.a.ć żeby tyle zarobić. A niektórzy płaczą że mają plandekę z tyłu zamiast drzwi, nie ma firanki, czy też załadunku z tyłu. Taki macie zawód i nikt, ale to nikt was tam nie trzyma. No chyba że ktoś jest pewną damską częścią ciała a nie mężczyzną.

    • 13*60 pisze:

      Czyżbyś kolego sugerował ,że są podobni do tego co wyłazi z muszli małży i ma specyficzny wygląd ? :-)

      …a po kilku godzinach również zapach :-))))

      Bardzo „subtelne” porównianie ..jestem ZA !

      Dokładnie tym się różni kierowca od p….dy !

  27. R2D2 pisze:

    Nic kolego nie sugeruję i nie generalizuję. Nie uogólniam i nie potępiam. Pokazuję możliwości. Walczę ze stereotypami.

    • 13*60 pisze:

      Niestety nie powstała jeszcze taka uczelnia która byłaby w stanie walczyć z filozofią parkingową.
      Jak po flaszce parkingowej mówią ,że melon i dwie Bawary w rok są ….. to są !
      I już !

      I nie ma na to żadnych kontrargumentów.

      A co do walki z mentalnością …historia zna już takie przypadki .
      Przypomnij sobie kolesia na szkapie atakującego wiatraki :-)

      Powodzenia w „walce”….to dość ciekawe hobby.

  28. Wojt pisze:

    Nikt się tu nie użala kolego, oceniamy komentujemy. Sam jestem na urlopie ale widzę że więcej tu synalków jak kierowców. Mam jednak nadzieję że tak jak kierowcy we Francji w 98r wyjedziemy na ulice i solidarnie powalczymy o nasze. Pozdrawiam

  29. Bemand pisze:

    Wystarczy wprowadzić stawki godzinowe a będziemy zarabiać godnie , wszelkie płatności tylko i wyłącznie przelewem a skończy się okradanie pracowników,Skarbu Państwa i będą pieniądze na emerytury pod warunkiem likwidacji pasożyta{ZUS}.
    Pan Prezes zapowiadał zakończyć płatności pod stołem i porzucił temat bo jak wszyscy w minionych jak i obecnym rządzie wiedzą co w trawie piszczy ale udają że jest dobrze.
    To nie zarzut ale pytanie czy w tym kraju wszyscy są umoczeni i dla tego jest jak jest
    Pozdrawiam uczciwych pracodawców uczestniczących w tym forum .

    • Maciej pisze:

      Zus, zusem ale zapomniałeś dodać że trzeba zlikwidować podatek dochodowy który jest najzwyklejszą karą za prace. Złodziejstwo w czystej postaci…

  30. Wojt pisze:

    Nie jestem wyznawcą Prezesa ale kto uzdrowi tą branżę będzie dla mnie bohaterem. Również pozdrawiam uczciwych pracodawców! A jeśli chodzi o baware i melona, to często Ci chłopcy na drugi dzień proszą o papierosa i zgrzewkę wody mineralnej…nie wiem dlaczego…..

  31. Rosa pisze:

    Dopoki w rzadzie beda siedzieli poslowie ktorzy maja firmy transportowe, albo udzialy w takich firmach to nic sie nie zmieni. Raczej nie pozwola zeby w zycie weszla ustawa dla nich niekorzystna. Tym problemem powinna sie zajac komisja europejska. Co z tego, ze wprowadza stawke godzinowa skoro to bedzie najnizsza stawka i dobrze liczac wcale nie bedzie lepiej. I nie mowcie, ze niemieckie firmy maja inne stawki, bo ktos kto szuka transportu bedzie szukal najtanszego i ma w nosie czy to bedzie przewoznik polski czy niemiecki. Poprostu u nas jest lobby transportowe w rzadzie i tam nalezy szukac problemu.

  32. kuklowe lata pisze:

    Jedno jest pewne , ostatnie dwadzieścia pare latek pseudo kapitalizmu zabiło w społeczeństwie ducha wspólnoty. Jeden drugiemu by nóż w plecy wbił, hipokryzja i życie na pokaz. Zatrudnianie Ukraińców itp, do niczego dobrego nie doprowadzicie dziadtransy. Najpierw wysłaliście tyle kierowców do UK i dalej wam mało. Tak Polski nie zbudujemy , oj nie.Ale przyjdzie na was czas, już niedługo.

  33. Justyna pisze:

    Nie chce męża który przyniesie do domu 2 tysiaka na podpaski i waciki nie starczy już o salonie nie wspomnę!

  34. Slawek pisze:

    No niestety takie Polskie realia …

Odpowiedz