baner665x124_3 665
Opublikowane 30 sie, 2017

Polski kierowca raniony w twarz przez imigrantów – mężczyzna bronił ciężarówki przy E34 w Belgii

imigranci_z_afganistanu_w_ciezarowce

Wczoraj w nocy, na parkingu nieopodal belgijsko-holenderskiej granicy, polski kierowca ciężarówki został napadnięty przez grupę imigrantów. Mężczyzna został przy tym raniony w twarz, w związku z czym wymagał wizyty w szpitalu.

Wszystko wydarzyło się przy belgijskiej autostradzie E34, na parkingu Gierle, w gminie Vosselaar. Około godziny 4:30 polski kierowca zauważył grupę imigrantów, którzy włamywali się do ładowni jego ciężarówki. Mężczyzna wyszedł więc w ich kierunku i właśnie wtedy został zaatakowany, będąc ranionym w twarz.

Jak podała policja z miasta Turnhout, po przybyciu na miejsce patrolu, imigrantów już nie było. Wszystko wskazuje więc na to, że ukryli się oni w pobliskim lesie. Jeśli natomiast chodzi o kierowcę to trafił on do szpitala, gdzie opatrzono rany. Na szczęście nie okazały się one groźne i kilka godzin później nasz rodak został wypisany. Podobno mógł on kontynuować trasę.

Warto tutaj dodać, że imigranci nie są w Gierle niczym nowym. 31 lipca trafiono tam bowiem na większą grupę Irakijczyków, którzy chcieli włamać się do ciężarówki i dostać do Wielkiej Brytanii. Co więcej, każdej nocy, między godziną 22 a 6, parking ma być patrolowany przez dwóch policjantów. Choć jak widać, nie jest to zabezpieczenie skuteczne…

Zdjęcie nie jest bezpośrednio związane z tekstem.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 19 komentarzy

  1. rs7 pisze:

    hehehe DWOCH POLICJANTOW! Tych dwoch policjantow spidr**** w sina dal jak z krzakow wyjdzie minimum 4 ciapatych :-)

  2. evangero pisze:

    Turnhout??? Przecież to prawie przy granicy z NL… Czasami, tam stawałem jak późną porą parkingi zawalone, gdyż pełno miejsc postojowych na uliczkach. Inna sprawa że w podobnych sytuacja, w nocy w życiu nie wyszedłbym z kabiny… Telefon do planera(przekaźnika) pod 112 i niech robią co chcą… nie rozumiem ludzi którzy narażają życie dla ładunku/auta…

  3. adam pisze:

    Grał kozaka to wyłapał. Jak chce chronić towary i sprzęty to agencje ochrony potrzebują ludzi.

    • Kiero pisze:

      Gdyby miał broń, mógłby teoretycznie sam dać radę. Jeżeli do każdej ciężarówki będziemy dorzucać ochroniarza, koszty transportu mocno wzrosną. A wystarczyło nie wpuszczać. Czy w związku z tym można podać do sądu kanclerz Niemiec i całą resztę nieudolnych / sprzedajnych polityków o zwrot dodatkowych kosztów związanych z koniecznością ochrony ładunków?

  4. Lysy pisze:

    Właśnie stoję na tym parkingu nockę…..

  5. 13*60 pisze:

    Belgia to przestępczy dziadowski kraj . Nic nowego a będzie pewnie jeszcze lepiej.

  6. Jaro pisze:

    Właśnie stoję na tym parkingu ale KALKEN który jest dalej to MAFIA …kamery ochrona i w każdym aucie uchodzcy

  7. 13*60 pisze:

    W scani pod maska jest rurka do podnoszenia kabiny.mozecie wierzyc i nie ale dobrze przylega do czarnego łba!!!jesli ktos sie zdecyduje na taki zabieg to lepiej odjechac pozniej z miesca INCYDENTU

  8. drajwer PL pisze:

    Dzięki takim wspaniałym kolegom jak P.ADAM który nie wyjdzie z kabiny by bronić innych i siebie bo boi się o zapijaczony ryj robią z nami co chcą,dla przykładu kierowcy ze wschodu potrafią bezinteresownie wyjść z rurką kiedy widzą ciebie atakowanego przez bandytów

    • evangero pisze:

      Kolejny zapijaczony „rambo”, który soją „rurką” cuda robi… Szczególnie przy gorzale ja weekendzie jeden kozak lepszy od drugiego… Jak kilka lat temu w pewnej woziliśmy cenne ładunki każdy kierowca przechodził coroczne szkolenia, prowadzili je ludzie którzy się zajmują bezpieczeństwem w transporcie itp… Zasada jest jedna: ŻYCIE I ZDROWIE JEST NAJWAŻNIEJSZE!!! Ja mam rodzinę i dla kogo żyć… No ale tacy KOZACY wiedzą lepiej, szczególnie po kielichu…

  9. dono pisze:

    Pewnie jeszcze ma rachunek do zaplacenia, bo u dziadtransa nie ma zadnego ubezpiecznia za granica i placi za wszystko z wlasnej kieszeni.

  10. aeo pisze:

    a nie można tak po prostu do nich strzelać

    • evangero pisze:

      Pomyśleć co by się działo na parkingach, gdyby każdy kierowca miał „giwere”… Byśmy co tydzień mieli wiadomości, jak to na parkingu w miejscowości „X” jeden kierowca postrzelił drugiego… Niektórym ludziom odbija szajba po alkoholu… Zresztą na tej stronie już były opisywane przypadki jak to jeden dźgną drugiego, bo nie chciał ściszyć muzyki, albo pokłócili się na weekendzie…

  11. Zawód - dno pisze:

    Nie potrafią zapewnić bezpieczeństwa osobom z UE na swoim terytorium i ten kraj jest w UE ?!
    Przeciwko kanclerz Merkel wpłynęło do sądów ponad 1000 wniosków o zdradę stanu za przyjmowanie do Niemiec nielegalnych imigrantów.
    I wiecie co ?
    Wszystkie wnioski odrzucono …
    Tam to dopiero panuje wolność słowa i demokracja …

  12. Jasiu pisze:

    Chciałbym odnieść się do tych komentarzy o tzw. Kozakach – kierowcach.
    Jakiś czas temu wracałem z kolegą na dwa auta z Holandii na Wyspy, zatrzymaliśmy się na Pidou( 48 zjazd A16) żeby zakupić tanie alkohole. Do czego zmierzam, po zakupach wyszliśmy ze sklepu i tak na wszelki wypadek powiedziałem kumplowi, że sprawdzę plomby, kłódki i ośki pod naczepami.Co się okazało? Na ośkach naczepy ” zagnieździło ” się dwóch ciapatych. I w tym samym momencie krew mnie zalała! Nie zwracając uwagi, że zrobią mi krzywdę, po prostu przegoniłem ich w pi***u! Ale jeden z nich był, delikatnie mówiąc, lekko uparty. Nie użyłem siły, a tylko słów. Pewnie nie rozumieli po polsku, ale pomogło. Do rzeczy: Otóż w takim momencie człowiekiem kieruje adrenalina i nie myśli o konsekwencjach. Dopiero po wszystkim zdałem sobie sprawę, że mogłem dostać ” kosę ” i nikt by nie znalazł tego sku***syna, co by mi ją zadał. Tak, że drodzy koledzy zza komputera, nie piszcie, że mógł siedzieć w kabinie cicho, lub pod kołdrą, że dziadtransy itd. Widocznie miał powód, żeby chronić tego za co jest odpowiedzialny. Wiem, wiem, są ubezpieczenia, własne życie, rodzina itd. To jest tzw. chwila, po której dopiero człowiek zdaje sobie sprawę, co mogłoby się stać. I żeby było jasne, sam nie uważam się za jakiegoś zawodnika MMA ( 69 kg 172 cm wzrostu).
    Na koniec: Uważajcie na siebie! Pozdrawiam!

  13. Użytkownik* pisze:

    Takie rzeczy działy się już 10 lat temu gdy zaczynalem przygode za kolkiem tankowalem w Belgii na Ids wpakowalo mi się na naczepe 10 ciapatych przed pociągiem sprawdzenie pląby i wszystko ok przejazd przez kanał ok choć chodziły pogłoski że jak ktoś zostanie w kabinie to nie przeżyje oni na chłodni przeżyli i całe szczęście na rozładunku otwieram drzwi i tu strzał i widzę nogi jak wyskakują z naczepy i uciekają kupa strachu nerwów i przesłuchań przez policję to był mój ostatni kurs na wyspy teraz jeżdżę na Hiszpanię i też się robi nie ciekawie złodziejstwo przewaznie madryt i Valencia ale jakos trzeba sobie radzic pozdrawiam kolegow po fachu i szczesliwych powrotow rzycze do kochajacych żon i dzieci

Odpowiedz