banner2
Opublikowane 5 sty, 2016

Policyjne statystyki z 2015 roku, czyli 2269 mniej wypadków, 298 mniej zabitych i 3088 mniej rannych

mercedes_sprinter_policja_warszawa

Policja podsumowała drogowe statystyki z 2015 roku, dochodząc do raczej optymistycznych wniosków. Zapraszam do zapoznania się z poniższym policyjnym komunikatem:

2269 wypadków mniej, 298 mniej ofiar śmiertelnych i 3088 mniej rannych – to efekt pracy funkcjonariuszy policji, którzy każdego dnia czuwają nad bezpieczeństwem na polskich drogach. Te optymistyczne dane potwierdzają, że policyjne działania są skuteczne i prowadzą do ograniczenia liczby zdarzeń drogowych, a co za tym idzie ich negatywnych następstw.

Na przestrzeni ostatnich ponad 20 lat, pomimo blisko trzykrotnego wzrostu ilości pojazdów mechanicznych poruszających się po polskich drogach, liczba wypadków drogowych spadła o 20 946, a liczba zabitych w nich osób o 3 840. Dla porównania w 1994 roku na terenie Polski zarejestrowanych było ponad 10 mln pojazdów silnikowych. W tym samym roku liczba wypadków drogowych wyniosła 53 647. W ich wyniku 6 744 osoby poniosły śmierć, natomiast 64 573 zostały ranne.

Jak wynika z policyjnych danych, w 2015 roku w 32 701 wypadkach zginęły 2 904 osoby, a 39 457 zostało rannych. Liczba zarejestrowanych pojazdów silnikowych przekroczyła 26 mln. W porównaniu do 2014 roku odnotowano blisko 7 % spadek ilości wypadków drogowych, około 10 % spadek ilości zabitych i ponad 7 % spadek ilości rannych. W tym samym roku doszło do 34 970 wypadków drogowych w wyniku  których zginęły 3 202 osoby, a 42 545 zostało rannych.

Powyższe dane jednoznacznie wskazują, że bezpieczeństwo kierowców, pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego, poruszających się po Polsce nieustannie się poprawia. To tak, jakby na przestrzeni tych ponad 20 lat ocalały miasta wypoczynkowe takie jak Mikołajki czy Łeba.

Bezpośredni wpływ na tak znaczącą poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym miała codzienna praca policjantów, którzy dysponując coraz większą ilością urządzeń, kontrolowali m.in. prędkość czy trzeźwość. Poprawie uległa też świadomość polskich kierowców oraz kultura jazdy.

Niewątpliwie nie bez znaczenie było również zaostrzenie sankcji karnych stosowanych wobec kierowców łamiących przepisy prawa oraz wprowadzenie nowych rozwiązań, dotyczących m.in. odbierania praw jazdy.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 2 komentarzy

  1. Ireneusz pisze:

    Nie przeceniał bym roli policji. Działania prewencyjne ograniczone praktycznie do pomiaru prędkości to za mało. Gdyby przyjżeć się bliżej statystykom, to okaże się, że w dalszym ciągu większość tragicznych w skutkach wypadków ma miejsce na drogach powiatowych i gminnych. Stan tych dróg w większości jest katastrofalny. Tym samym wnioskuję, że to nie pogoń za mandatami, a budowa nowoczesnych ciągów komunikacyjnych przyczynia się w głównej mierze do poprawy bezpieczeństwa w naszym kraju. Nie mogę zgodzić sie z twierdzeniem, że zaostrzenie sankcji jest przyczyną mniejszej ilości ofiar śmiertelnych bądź liczby rannych biorących udział w wypadkach. Na przestrzeni dwudziestu lat zmieniła się konstrukcja samochodów oraz poziom służb ratunkowych. I to moim zdaniem przyczynia się do mniejszej liczby poważnie poszkodowanych w wypadkach drogowych – dwadzieścia lat temu w 10- ciu wypadkach ginęło statystycznie 1,25 osoby, obecnie liczba zabitych to 0,88 osoby. Jest to 30-to procentowy spadek zabitych, do którego w żadnej mierze nie przyczyniły się działania policji. Kiedyś, dawno temu mój dziadek powiedział – „grzeczny byłeś wnusiu? tak odpowiedziałem, a On nato – to zrób sobie cacy”. Tak oto policja zrobiła sobie „cacy”, a my czekakamy na kolejne nowe drogi, które poprawią poziom bezpieczeństwa w kolejnych latach!

  2. Odpowi Adam pisze:

    „Jak wynika z policyjnych danych, w 2015 roku w 32 701 wypadkach zginęły 2 904 osoby”

    Czyli przecietnie dziennie w 89.6 wypadkach ginelo 7.96 osob.

    W styczniu, od 1 do 18 doszlo do 1075 wypadkow, w ktorych zginelo 91 osob. Przecietnie dziennie dochodzilo do 59.7 wypadkow, w ktorych ginelo przecietnie 5.05 osoby.

    1 stycznia z polskich drog ZNIKNELY tysiace fotoradarow. A statystyki sie poprawily o okolo 35%.

    To na razie 18 dni, ale chyba widac roznice, co? Przy utrzymaniu sredniej z ubieglego roku, liczba wypadkow powinna przekroczyc 1600, a liczba ofiar smiertelnych bylaby o ponad 50 wyzsza.

    Ale i tak papugi beda twierdziec, ze „Bezpośredni wpływ na tak znaczącą poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym miała codzienna praca policjantów, którzy dysponując coraz większą ilością urządzeń, kontrolowali m.in. prędkość(…)”

Odpowiedz