banner2
Opublikowane 10 sty, 2017

Płaca minimalna w Austrii – przedstawiciel nie jest wymagany, ale trzeba go mieć w formularzu…

austria_placa_minimalna_znaki_zapytania

Mamy już 10 stycznia 2017 roku, a w kwestii austriackiej płacy minimalnej cały czas więcej jest pytań niż odpowiedzi. Ręce rozkładają prawnicy, a i w ambasadzie niczego konkretnego się nie dowiemy. O jednej z tych nierozwiązanych kwestii mówi zaś poniższy tekst, przygotowany przez Ogólnopolskie Centrum Rozliczania Kierowców:

Z początkiem tego roku każdy kierowca wykonujący transport do Austrii, musi posiadać komplet dokumentów, w tym także dokumentację płacową, potwierdzającą otrzymywanie przez kierowcę minimalnej kwoty obowiązującej w Austrii. Obecnie, wynosi ona od 8,49 €  do 10,50 €, w zależności od grupy, do której zostanie zaklasyfikowany kierowca, zgodnie z postanowieniami układu zbiorowego dla branży transportowej.

Lista dokumentów wymaganych przez austriackie władze obejmuje:

  • zgłoszenie oddelegowania ZKO 3, czyli Entsendemeldung,
  • potwierdzenie ubezpieczenia A1,
  • umowa o pracę kierowcy, przetłumaczona na język niemiecki lub angielski,
  • ewidencja czasu pracy w Austrii,
  • dokumentacja płacowa wraz z potwierdzeniem rozliczenia się z pracownikiem.

Ustawa została wprowadzona bez tzw. okresu przejściowego. Oznacza to, że firmy przewozowe wykonujące transport towarów i przewóz osób na terenie Austrii, zarówno w ramach kabotażu, jak również w ruchu dwustronnym z załadunkiem/rozładunkiem muszą natychmiast dostosować się do nowych przepisów.

„Zmiany wprowadzone w Austrii z całą pewnością wprowadzą pewien zamęt w branży transportowej, przynajmniej na jakiś czas. Rząd austriacki rozszerzając przepisy prawa transportowego nie określił jasnych wytycznych, a te które są dostępne w tej chwili, w praktyce często są ze sobą sprzeczne. Jest tak m.in. w kwestii posiadania przez przewoźnika reprezentanta na terenie Austrii. Z jednej strony władze deklarują, iż posiadanie reprezentanta nie jest obligatoryjne, z drugiej zaś niemożliwe jest wypełnienie formularza bez wpisania nazwiska reprezentanta. Podobnych sytuacji jest kilka. – tłumaczy Łukasz Wołoch, ekspert OCRK.

Kary grożące przewoźnikom, którzy nie dostosują się do nowych przepisów, mogą sięgać do 5 000 euro lub w przypadku ponownych niezgodności podczas kontroli nawet do 10 000 euro.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. Kiero pisze:

    A jak to się tyczy transportu na potrzeby własne.

  2. ambulans pisze:

    ciekawe że do tej pory wszędzie podawali iż płaca minimalna w austrii obowiązuje tylko i wyłącznie w przypadku kabotażu tak jak to było do tej pory a teraz nagle się okazało że nie tylko .robi się coraz większy las w transporcie co kraj inna płaca ,inne wymagania i coraz to nowa sterta doków do przygotowania i przede wszystkim do okazania w trakcie kontroli .za chwilę kiero będzie woził pół szafy doków.Ciekawe kiedyś ktoś w końcu powie temu dziwnemu trendowi STOP !!! I zrobi z tym porządek bo niby jest jedna unia wiec i przepisy powinny być jednakowe ,a w tej chwili mam wrażenie że trwa wyścig krajów starej unii o to kto bardziej zamota i sprawi ze będzie trudniej działać na rynku międzynarodowym.Rozumie że nie tylko kraje tzw nowej unii podlegają tym przepisom ale dziwię się że nikt z tym nic robi bo chyba te tony coraz większej liczby dokumentów w kabinie i coraz to nowych nie są problemem tylko przewoźników z tzw nowej unii ,chyba że założenie jest takie że będzie się kontrolować i karać tylko przewoźników z tych krajów???

  3. ambulans pisze:

    „Zmiany wprowadzone w Austrii z całą pewnością wprowadzą pewien zamęt w branży transportowej, przynajmniej na jakiś czas. Rząd austriacki rozszerzając przepisy prawa transportowego nie określił jasnych wytycznych, a te które są dostępne w tej chwili, w praktyce często są ze sobą sprzeczne. Jest tak m.in. w kwestii posiadania przez przewoźnika reprezentanta na terenie Austrii.
    kolejnym absurdem jest to ze zgłoszenia nie można wysłać wcześniej ,na zapas ,bo trzeba w nim podac adres pod jakim kiero będzie pracował w AT czyli załadunek lub rozładunek ale z drugiej strony kiero musi mieć druk zgłoszenia przy sobie.Jak to pogodzić???oderwane zupełnie od rzeczywistości transportowej!!!!

  4. Kolia pisze:

    Co wtej sprawie parlament unii i nasz ukochany RZĄD

Odpowiedz