banner2
Opublikowane 14 paź, 2016

10 funtów dziennie za wjazd do Londynu ciężarówką staszą niż Euro 4 – tekst został zaktualizowany

iveco_eurocargo_uk

Aktualizacja i sprostowanie: wbrew temu co podają w ostatnich dniach brytyjskie media, nowe 10-funtowe opłaty mają w pierwszej razie dotyczyć wyłącznie pojazdów starszych niż Euro 4, zarówno w przypadku silników benzynowych, jak i silników diesla. Tym samym mowa tutaj więc o pojazdach wyprodukowanych przed 2005 roku, mających obecnie maksymalnie 11 lat. Mówiąc krótko – cały projekt nie będzie tak dotkliwy dla firm, jak podawałem pierwotnie.

Źródło informacji: london.gov.uk


Sadiq Khan, dopiero co zaprzysiężony burmistrz Londynu, chciałby w ekspresowym tempie zamienić centrum miasta w strefę ekologiczną. Coś takiego jest w planach już od dłuższego czasu, lecz dotychczas mówiło się tutaj o latach 2019 lub 2020. Tymczasem Khan chce teraz zmienić termin startu, i to już na październik 2017.

Jeśli plany nowego burmistrza wejdą w życie, już za równy rok samochody z silnikami diesla, starsze niż Euro 6, mają płacić w Londynie dodatkowe 10 funtów opłaty dziennie. Ma to skłaniać przewoźników do wymiany ciężarówek na nowsze i długofalowo ograniczyć emisję miejskich spalin. Tuż po wprowadzeniu ograniczeń emisja ta ma zmniejszyć się o aż 25 proc., natomiast w kolejny roku ma być to już 40 proc.

Dla firm transportowych oraz innych podmiotów wykorzystujących ciężarówki i auta dostawcze, taka zmiana terminów oznaczałaby niemały problem. Trudno bowiem sobie wyobrazić, że wszystkie firmy zdążą wymienić tabor na Euro 6 w ciągu niecałego roku. Zwłaszcza, że wiele ciężarówek Euro 5 ma za sobą ledwie dwa lub trzy lata eksploatacji, a w przypadku aut dostawczych nietrudno o egzemplarze kilkutygodniowe. Z drugiej strony płacenie aż 10 funtów dziennie może zwiększyć roczny koszt eksploatacji jednego pojazdu o nawet 2-3 tys. funtów.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 6 komentarzy

  1. Kingofbelarus pisze:

    No tak, przecież taka 3 letnia ciężarówka to już tylko na złom, to ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa i środowiska, techniczny dinozaur. Jacy ci przedsiębiorcy to dziady, nie chcą co pół roku wymieniać floty na nowe super eko pojazdy.

  2. Lukasz pisze:

    W jaki sposob 10 funtow dziennie ma zwiekszyc koszty o 10 tys rocznie? Rok ma 365 dni wiec nawet auto uzywane okragly rok kosztowaloby 3650 funtow i to zakladajac ze jezdzi bez przerwy co raczej sie nie zdaza.

  3. Łukasz pisze:

    Jak widac nie tylko u nas rzadzacy sa kompletnie oderwani od rzeczywistosci. Podczas pracy wykorzystuja tylko tabelki, statystyki, cyferki ktore dostali od studentow na stazu, ktorzy wykonali prezentacje zgodnie z obliczeniami i danymi z internetu… Jak czlowiek ktory zarabia kilkukrotnie wiecej (a czasem nawet kilkunastokrotnie wiecej) ma wiedziec co dzieje sie w spoleczenstwie?

    Skad ma wiedziec jak od srodka wyglada niesamowicie skomplikowana, zlozona oraz roznorodna branza TSL ?

  4. Prawy pisze:

    Panie Filipie, już od dawna placi się w londynie za wjazd w tygodniu od 7 do 18 od pon do pt. Dotyczy to wsztstkich pojazdów (oprócz hybryd i elektrycznych). To congestion charge. 11,5 funta za jeden dzień. Oprócz tego Londyn objęty jest strefą niskiej emisji (LEZ), każda cieżarówka sprzed 1 października 2006 za wjazd płaci każdorazowo 200f (cały tydzień całą dobę). Poza tym londyn jest objęty nocnym (21-7) i weekendowym (sobota od 13 do 7 poniedziałek) zakazem ruchu pojazdów ciężarowych powyżej 18 ton- kara 130f kierowca, 550 przewoźnik- tylko kilka dróg jest wyłączonych. Tak więc zdaje się, że chodzi o dodatkową opłatę ekologiczną dla pojazdów osobowych, bo wobec cieżarowych, vanów i pickupów te obostrzenia dawno już obowiązują. No i jeszcze „safe hgv zone” gdzie każdy pojazd powyżej 3,5 tony musi mieć boczne listwy pod paką lub naczepą, które mają chronić rowerzyste i motocyklistę przed wpadnięciem pod koła.

Odpowiedz