baner665x124_3 665
Opublikowane 13 mar, 2017

Peugeot i Citroen zaczęły podawać RZECZYWISTE wyniki średniego zużycia paliwa nowych samochodów

peugeot_partner_euro6_test_40tonnet_03

Kupując nowy samochód dostawczy, można zapoznać się z tabelami prezentującymi zużycie paliwa w poszczególnych warunkach. Problem jednak w tym, że tabele te nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością, jako że opracowuje się je na podstawie testów w warunkach laboratoryjnych. Tym ciekawszy jest więc projekt, który rozpoczął na początku miesiąca koncern PSA.

Koncern tworzony przez marki Peugeot oraz Citroen (a wkrótce także Opel), postanowił publikować rzeczywiste wyniki zużycia paliwa poszczególnych modeli. W tym celu przygotowano specjalne strony internetowe, pozwalające sprawdzić średnie spalanie w prawdziwym ruchu. Bardziej ciekawscy mogą nawet dokładnie określić warunki, aby dostosować wyniki do swojego faktycznego użytku. Dla przykładu, chcąc poznać normę dla danego modelu, możemy podać procentowy podział jazdy w ruchu miejskim, mieszanym oraz autostradowym, a także ocenić swoje własne zachowanie na drodze. Do tego dochodzi wskazanie ilości przewożonych zazwyczaj pasażerów, a nawet średnia długość pokonywanych przez nas tras.


Oto przykład, z Citroenem Berlingo 1.6 BlueHDI 100 KM:

– rzeczywiste średnie spalanie według nowego systemu: 6,3 l/100 km

– średnie spalanie według laboratoryjnej normy NEDC: 4,3 l/100 km


Wyniki? Przy najbardziej uśrednionych warunkach, są one o około 2 litry wyższe niż w przypadku badań w laboratoriach. Peugeot oraz Citroen jasno daje tutaj więc do zrozumienia, że ma dosyć masowego wprowadzania klientów w błąd, poprzez stosowanie przez wszystkich producentów zupełnie odrealnionej, laboratoryjnej normy NEDC. Co więcej, skoro Peugeot i Citroen coś takiego zaoferowały, pozostaje mieć nadzieję, że kolejne firmy też będą chciały wykazać się uczciwością, przygotowując projekt o podobnym charakterze.

W ramach nowej usługi koncernu PSA można obecnie sprawdzić około 1000 konfiguracji pojazdów. W większości są to auta osobowe, choć nie brakuje też małych dostawczaków – Citroenów Berlingo oraz Jumpy, a także Peugeotów Partner oraz Expert. Trzeba też zaznaczyć, że jak na razie usługa dedykowana jest dla rynków Francji, Włoch, Hiszpanii, Szwajcarii, Niemiec oraz Wielkiej Brytanii. Oznacza to więc, że strony internetowe dostępne są po włosku, francusku, hiszpańsku, niemiecku oraz angielsku. Niestety w wersji angielskojęzycznej wyliczenia są w jednostce mpg, zamiast l/100 km, dlatego też polecam wersję niemiecką – dostępną tutaj.

peugeot_expert_2016_test_40ton_08

 

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. oskarus3 pisze:

    Powinni podawać w kilometrach z litra, o wiele lepsza jednostka, mniej przeliczania jak ktoż chce znać zasięg

    • mmarc1n pisze:

      Znaczy sugerujesz gal/mile? (w wersji l/km) Tego systemu używa tylko 1 kraj na świecie – a reszta sie z niego śmieje.

      • oskarus3 pisze:

        Ale on jest bardzo dovry. Widzisz że masz pół baku którego pojemność znasz. Kompiter podaje ci ile kilometrów z litra przejedziesz więc po prostu mnożysz to razy ilość litrów w baku. Teraz musisz spalanie w l na 100 km podzielić przez tą ilość litrów i mnożyć razy ilość kilometrów z jednego litra. W skrócie: obecny system dokłada jedno obliczenie

  2. Piotr pisze:

    Nie jest tak źle z tymi normami, wszystko zależy od kierowcy. Mój Partner z listopada przy dziennym przebiegu około 120km w cyklu mieszanym wychodzi 4,9-5,1L/100km, natomiast Jumper L3H2 130km w grudniu skończył dwa lata przy przebiegu 65tyś mieści się w 9litrach.
    Faktem jest że gdy kupowałem Jumpera obiecywali spalanie w okolicach 8litrów, udało się taką normę zrobić przy bodajże dwóch zbiornikach, na świeżo po szkoleniu Renault Optifuel, wykorzystując wskazówki udzielone przez instruktora, ale jakoś zawsze brak czasu na zabawę.

Odpowiedz