baner665x124_3 665
Opublikowane 28 sie, 2017

Oto jak doszło do wypadku na M1 – kierowana przez Polaka ciężarówka 12 minut stała na pasie ruchu

Powyżej: widać ustawienie pojazdów po zdarzeniu

Brytyjskie media w końcu podały informacje na temat przebiegu sobotniego wypadku. Tym samym potwierdziły się nieoficjalne doniesienia, że ciężarówka kierowana przez nietrzeźwego Polaka zatrzymała się na skrajnym pasie ruchu, bez odpowiedniego oznakowania.

W momencie wypadku Scania z naczepą stała na skrajnym lewym pasie ruchu już od 12 minut. Wówczas autostradą nadjechał Ford Transit z 12 osobami na pokładzie, którego kierowca zbyt późno zdał sobie sprawę z zagrożenia. W ostatniej chwili próbował on jeszcze zmienić pas i właśnie wtedy doszło do zderzenia Transita z kolejną ciężarówką – Mercedesem Axorem z kurierskiej sieci.

Przypomnijmy, że wypadek miał miejsce w minioną sobotę, po godzinie 3 w nocy, a 31-letni Polak ze Scanii miał w wydychanym powietrzu ponad promil alkoholu. Teraz mężczyzna przebywa w areszcie i odpowie za spowodowanie śmierci aż ośmiu osób oraz ranienie kolejnych czterech. Więcej szczegółów poznamy zaś wkrótce, jako że 26 września będzie miała miejsce kolejna rozprawa.

Ponadto zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku usłyszał także kierowca Mercedesa, będący 53-letnim Brytyjczykiem. Ten został jednak wypuszczony na wolność, jako że był w momencie wypadku trzeźwy. Jeśli natomiast chodzi o kierowcę Forda Transita, to poniósł on śmierć na miejscu.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 27 komentarzy

  1. Tomek pisze:

    Probowal zmienic pas a oskarzonym jest kierowca axora w ktorego uderzyl? Cos sie nie dodaje

  2. Tomasz pisze:

    Proszę o wytłumaczenie (tylko bez hejtu), na czym polega wina kierowcy Mercedesa.

    • Pete pisze:

      Sadze ze kierowce Mercedesa chcą uwalić za to ze nie skupiał się na jeździe, nie widział przeszkody na drodze i rozkwasił busa („a jest kierowcą zawodowym od którego wymaga się więcej” często słyszę takie uzasadnienie w sprawach sadzonych tirowców w UK).

      Ale sądzę że Brytyjczyk się z tego wygada w sądzie (chyba ze używał telefonu podczas jazdy i to wyszło na rejestratorze jazdy)

  3. dawcanerki pisze:

    czyli glownym prowotorem byl kierowca Vana skoro nie zauwazyl stojacej ciezarowki na poboczu? tak to rozumiem

    • Filip (autor 40ton.net) pisze:

      Nie stała na poboczu, lecz na pasie ruchu.

      • Sowa103 pisze:

        Wiadomo dlaczego zatrzymał się na pasie ruchu? Był jakiś korek, awaria czy poprostu tak mu się spodobało?

        • Myślę że wystarczy że był pod wpływem. Jeżeli by był trzeźwy i wystawił trójkąt to był by czysty. Ale jakoś mi chłopa nie szkoda. Dożywocie to najmniejszy wymiar karty jaki może dostać

          • Stefan pisze:

            Bez roznicy czy stal na pasie czy tez nie…od informowania kierowcow na m1 sa znaki nad glowa zwlaszcza ze na m1 bardzo dlugi odciniek nie posiada pasa awaryjnego. W momencie gdy auto sie poprostu zepsuje nie ma gdzie zjechac! Dlatego moim zdaniem nie tylko winny jest kierowca ktory prowadzil na gazie ale takze obsluga rzekomego inteligentnego systemu sterowania pasami ruchu. Siedza w budzie po to by kontrolowac autostrady a nie pic kawe. Jakis czas temu byl podobny wypadek na m6. Gosc zatrzymal sie na skrajnym pasie. Smierc na miejscu. Pieprzone health and safety w uk. Banda nierobow

  4. Gregory pisze:

    Myślę że to już jest nie ważne gdzie stała ta ciężarówka i co zrobił kierowca transita.
    Tej ciężarówki z nietrzezwym kierowcą wogle nie powinno tam być ze względu na stan kierowcy i wtedy mogłoby nie dojść do tragedii. Czy on stał czy nie to i tak jego wina. To samo by było gdyby nawet stał na parkingu i byłby nie trzeźwy i ktoś by w niego wjechał to i tak byłaby jego wina.
    A dlaczego winny drugi kierowca, to tego już nie wiem może jechał zbyt blisko, cholera wie.

  5. Dawid pisze:

    I znowu polak, przestaje się dziwić skąd ten hejt na nas. Przykre to bo przecież znakomita większość z nas to profesjonaliści, mam taką nadzieję.

  6. Jan pisze:

    Na M1 sa hard shoulder okresowo zmieniane Na pas ruchu… dlatego wyszlo ze stal w pasie

  7. Maciej pisze:

    Ja nie jestem w temacie… co rozumiemy przez pojęcie skrajny pas? Prawny czy lewy? W tym miejscu autostrada to tzw „smart motorway” czyli pas awaryjny jest tylko wtedy gdy nad pasem swieci się X. Jeśli x nie ma to pasem można jechać (Angole to stosują by oszczędzić kasę na poszerzaniu autostrad). Jeśli wypity rodak miał awarie i stał na lewym pasie- to jego wina była taka, ze nie miał świateł awaryjnych i alkohol. No a jeśli stał na prawym pasie (fast lane)…. to bez awarii wytłumaczenia nie ma.

  8. Lukasz pisze:

    To standardowa procedura przy wypadku smiertelnym, policja zrobi sledztwo i wtedy na rozprawie zostanie uniewinniony jesli sledztwo tak wykaze

  9. strażak osp pisze:

    w ANGLII monitoring autostrad obejmuje praktycznie każdy metr, zwłaszcza przy zjazdach. prokurator i cała reszta policji zna już zapewne przebieg całej sytuacji. normalną sprawą jest że na razie nie podają tego do wiadomości. potwierdzili tylko 100% winy kierowcy polskiego, bo tak jest.

  10. Matt pisze:

    Moim zdaniem winny jest kierowca który stał z niewyjaśnionych przyczyn nas pasie ruchu chyba ze była to awaria… a kierujący vanem nie zachował ostrożności i również jest winny. Kierowca mercedesa był w złym miejscu o niewłaściwej porze ale moim zdaniem nie ma nic do winy. Dziękuje

  11. Filip (autor 40ton.net) pisze:

    Scania stała na najbardziej lewym pasie, dodałem to do tekstu.

  12. Andrzej pisze:

    Ok. Stał tam już 12 minut a operator monitoringu autostrady to co robił? Dlaczego nie włączył strzałki nakazującej zjazd z lewego pasa, wielokrotnie widziałem, że jak jakiś pojazd stał na pasie to było to oznaczone górnymi tablicami. Chyba prokuratura powinna wziąć to pod uwagę.

  13. Dariusz pisze:

    Hej polak stał na lewym pasie awaryjnym z tym że kabina była zaparkowana ok w liniach ale naczepa już wystawiła po za linie czyli była już też na drodze i dalej można se wyobrazić bus odbił itd,nie chciał przecie zabić ludzi ale za to że pił i wsiadł za kółko to teraz będzie żałował do końca życia nie szkoda mi go tylko tych ludzi

  14. oskee pisze:

    W Polsce winny byłby kierowca vana, a pijany tirowiec dostałby 100 pln mandat za parkowanie w miejscu niedozwolonym… idę o zakład.

  15. darro pisze:

    Ten polak juz raz stracil prwako za alkohol.Rozstal sie z zona i mieszkal w aucie.Moze pil z rozpaczy?Z tego co wiem to w AIM dmuchaja w alkomat przed wyjazdem wiec wychodzi ze jechal i pil.Zmorzylo go spanie wiec stanal na pasie awaryjnym tylko nie dosc dokladnie.Na nagraniu widac ze tam sa latarnie wiec nie bylo zupelnie ciemno.Zagapil sie kierowca minibusa i tyle.

  16. HMP pisze:

    I znowu bedzie nagonka na Polakow w UK. Dziekujemy! Taki jest wlasnie obraz typowego kierowcy ciezarowki – brudas i pijak. Wystarczy popatrzec co dzieje sie na parkingach w sobote, libacje do rana. A W czasie tygodnia pracy? Ledwo zrobia zamkniecie na tacho i juz puszka w dlon, bo preciez 2-3 piwka dziennie to nie alkoholizm. Sklep bezclowy? 24 piwka w zgrzewce, polowka taniej rudej i heja do kasy. Sami sobie wypracowaliscie taki obraz. Ilu z Was jezdzi na bani? Przeciez kontrole trzezwosci na zachodzie to mit.

    • Jasiu pisze:

      I kolejny amator wrzuca wszystkich do jednego wora. Dlaczego? Ja na przykład w sobotę dziabnę coś w domu, ale w poniedziałek startuję trzeźwy. Myję się codziennie i zmieniam ciuchy, więc odpowiedz mi, czemu my wszyscy drajwerzy mamy cierpieć za jakichś pijaków i brudasów??? A czy ty tobie przypadkiem teraz nie śmierdzi spod pachy?

  17. BAngladesz pisze:

    system zawinil, ale trzeba znalezc winnego. winnym okazal sie polak. kierowca wana byl zapewne w strefie pomiedzy tablicami. tak naprawde sytuacja jest nierozstrzygalna. a winny jest system drogowy i angielskie autostrady ( nie da sie jechac jednym pasem przez nawet 5 km zestawem, tragedia) ogolnie angielskie autostrady sa o wiele gorsze od polskich drog krajowych dk.

  18. vand pisze:

    z innego portalu ;

    Leeon
    2017-09-01 04:50:06 Dzisiaj dowiedziałem się jak (najprawdopodobniej) wyglądał ten wypadek.
    Nasz krajan z jakiegoś – niewyjaśnionego (na razie) powodu stanął na lewym pasie, tuż za 14 zjazdem (J14), dlaczego nie zjechał i nie pojechał w stronę Milton Keynes czy Newport Pagnell? Nie wiadomo, niecałą milę od zjazdu można się tam zatrzymać, poza tym – dwie mile wcześniej był service, a dalej w stronę Londynu też można się zatrzymać, na 13 zjeździe jest Truck port, a za dwunastym kolejny service.
    Był pod wpływem, miał ponad promil. Kiedy i po co się nasiorbał? Na razie nie wiadomo.
    Pasem na którym stała ciężarówka jechał bus prowadzony przez Hindusa. Nie chcę wrzucać wszystkich do jednego worka, ale… kto tu mieszka, albo jeździ to wie jak (generalnie) jeżdżą Hindusi czy Pakistańczycy. Lać i patrzyć czy równo puchną. Kierowca busa, jak zobaczył stojące przed nim auto, to zamiast zmienić pas, zwolnił. Za busem jechał David (FedEx), zobaczył co jest i zjechał na środkowy pas. Jechał ciągle na odcięciu. Bus cały czas zwalniał (po jaką cholerę?), droga była idealna, super widoczność, oświetlona, sucha, pusta.
    Gdy bus zbliżył się do stojącej ciężarówki, kierowca postanowił ją ominąć. Nie upewnił się czy ma wolny pas, wjechał na niego. David żeby uniknąć zderzenia zaczął hamować i uciekał na lewą stronę. Uderzył w stojącą naczepę, ta się złamała w stosunku do ciągnika (jack-knife) i uderzyła w busa, miażdżąc go. Gdyby jechał odrobinę szybciej, uciekłby przed nią.

    Na dziś sytuacja wygląda tak:
    Nasz krajan jest w czarnej przestrzeni, bo po co tam stał? Bo był napity.
    David o mało nie zginął i ma zarzuty. Jego prawnik mówi że wyjdzie z tej sprawy uniewinniony.

  19. silu pisze:

    dla pijaka nie ma litosci stal czy jechal nie ma to znaczenia dla mnie debil nasrane w bani chlopak ma i tyle kazdy pijak to pedal i debil niech zapierdala w pasiakach do konca zycia nie jest mi go zal wogole

Odpowiedz