baner665x124 665

Opublikowane 10 wrz, 2015

Nowy MAN z silosem wyjechał z salonu i krótko później wpadł do rowu. Jego kierowca po prostu zasłabł

Zdarzenie, o którym poinformowała niemiecka policja z Rotenburga, przypomina jak bardzo ulotna potrafi być własność materialna. Człowiek goni każdego dnia za poprawą swojego statusu materialnego, na każdym kroku chce inwestować, a los lubi w tym wszystkim od czasu do czasu przypomnieć, że nigdy niczego do końca nie wiadomo. Spójrzcie na tego pomarańczowego MAN-a – to fabrycznie nowa ciężarówka, która ledwie zdążyła wyjechać z salonu, a już została zniszczona, mając uszkodzenia wyliczone na około 45 tys. euro. Pech chciał, że 61-letni kierowca, który jechał tym nowym zestawem autostradą A1, po prostu zasłabł za kierownicą, co może przecież zdarzyć się każdemu. Na szczęście jemu samemu nic się nie stało, podobnie jak innym użytkownikom drogi. I to jest tutaj najważniejsze.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 7 komentarzy

  1. Skoczek69 pisze:

    Blachy w sam raz do sytuacji :)

  2. leniwiec pisze:

    patrząc na rejestrację nie dziwota, że skończył w rowie 😉

  3. kazah pisze:

    Nawet Niemca szkoda…

  4. Seba pisze:

    Ta ciężarówka ewidentnie swój los miała wypisany na rejstracjach… 😀

  5. Mmarc1n pisze:

    Juz niedługo w Polsce, 1 właściciel. Niemiec naprawdę płakał jak sprzedawał…

  6. Lel pisze:

    Jeszcze 6 lat będzie chłop słabł, aż mu pukawa pęknie i na 67 urodziny zrobi prezent zusowi.

    • bzyk pisze:

      Lel a od kiedy obywatele Niemiec podlegają Zusowi? Może to i szkoda bo to pracowite chłopy nie to co Polaczki ciągle L4, długi weekend, urlop i obijanie w pracy.

Odpowiedz