baner665x124_3 665
Opublikowane 12 lut, 2015

Nowe ciągniki Renault Trucks dla Anneberg Transpol, a przy okazji kilka zdań na temat historii firmy

Na początku lutego flotę zielonogórskiej firmy Anneberg Transpol, jednego z najbardziej znanych polskich przewoźników specjalizujących się w transporcie towarów niebezpiecznych, zasiliło 20 nowych ciągników siodłowych z serii T marki Renault Trucks. Zakup ten oczywiście nie dziwi, wszak flota Anneberg Transpol to w większości ciężarówki Renault Trucks – tylko 20 na 70 pojazdów jest innej marki. Niemniej przedstawiciele firmy podkreślają, że nie tylko dobre kontakty z przeszłości miały wpływ na zakup: Podejmując decyzję o zakupie kierowaliśmy się kilkoma przesłankami. Dwukrotnie, ale bardzo krótko, testowaliśmy u nas te samochody, znaliśmy jednak też opinię naszej siostrzanej, duńskiej firmy, w której Renault Trucks T zostały poddane bardzo długiemu i dokładnemu testowi – stwierdzi Jacek Miłkowski, prezes Annneberg Transpol.

Trochę historii

Skoro już tutaj zresztą wspominamy o Duńczykach to warto nieco przybliżyć wszystkim firmę Anneberg Transpol i jej właśnie polsko-duńską, bardzo ciekawą historię. Zacznijmy od faktu, że Anneberg Transpol w tym roku obchodzi jubileusz 25-lecia działalności. Spółkę założyły w 1990 roku dwie rodziny od lat działające w branży transportu – duńska Annebergów i polska Miłkowskich. Wydawał się to być pomysł idealny, gdyż Duńczycy mieli już znaną na Zachodzie firmę transportową, a Ludwik Miłkowski, ojciec dzisiejszych szefów zielonogórskiej spółki – Jacka i Romana Miłkowskich – był dyrektorem firmy przewozowej i doskonale znał realia polskiego rynku. I tak też wspólnymi siłami powstał Anneberg Transpol, polska firma-siostra duńskiego Anneberg Transport, którego dwa Volva FH12 można zobaczyć poniżej:

volvo_fh12_anneberg

– Początek lat 90. to były szalone czasy. Zaczynaliśmy od trzech samochodów z naczepami plandekowymi. Szybko okazało się, że to za mało, że brakuje nam pojazdów. Kupiliśmy 20 kolejnych, a oprócz nich jeździło dla nas jeszcze kilkadziesiąt samochodów innych przewoźników. – dodaje Jacek Miłkowski. – Woziliśmy niemal cały sprzęt AGD importowany z Danii do Polski. Robiliśmy po 60 – 70 kursów tygodniowo. Dzięki tym transportom zarobiliśmy na rozwój przedsiębiorstwa i dość szybko wyspecjalizowaliśmy się w transporcie materiałów niebezpiecznych objętych konwencją ADR.

Wiele osób pamięta zapewne pierwsze pojazdy pracujące w barwach Anneberg Transpol, czyli charakterystyczne Volva F12 z czerwonymi kabinami i zielonymi grafikami na ich bokach, później zastąpione przez nowszy model FH12 w dokładnie tych samych barwach. Z czasem jednak i model FH12 odszedł na emeryturę i zastąpiły go całe rzesze Renault Premium, którego druga generacja obecnie dominuje we flocie firmy. Co więcej, trzeba tutaj zaznaczyć, że to właśnie do Anneberg Transport pojechało pierwsze Renault Premium sprzedane w naszym kraju.

Co zaś z naczepami? Tutaj zielonogórska firma może pochwalić się ponad 40 cysternami oraz 25 naczepami kurtynowymi. Na ich pokładach wozi się zarówno żrące płyny, oleje, płyn AdBlue, gorące, płynne asfalty, jak i niebezpieczne odpady, docierając zarówno do odbiorców ulokowanych w granicach Unii Europejskiej, jak i do krajów dawnego Związku Radzieckiego. Tutaj warto jeszcze zaznaczyć, że ostatnim czasie z oczywistych względów firma musi niestety ograniczać transporty na Ukrainę.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 5 komentarzy

  1. Niko pisze:

    Ja pamiętam Anneberg z tego,że jak brali te FH12 to chyba wszystkie były najsłabszymi wersjami modelu – FH12 340.

  2. qswd pisze:

    Z tego co dzis widzialem w Romanowie w DAFie to Schade tez kilkanascie nowych CF zamowil :d

  3. m.k pisze:

    z tymi motorami 340/380 to fakt ale wtedy większośc fh sprzedawanych w polsce to były 380, pamiętajmy że wtedy 420 poza fh 16 to był najmocniejszy motor

  4. esgeo pisze:

    Też dobrze pamiętam te FH z duńskimi skrzynkami – tylko HS Transport oprócz nich miał na ówczesne czasy ciężarówki zrobione w duńskim/holenderskim stylu. Szkoda że ani Premium, ani nowe T nie zostały polakierowane/oklejone na zielono, jak stare auta. Tak wyglądają nudno jak większość ciężarówek w Polsce.

Odpowiedz