baner665x124_3 665
Opublikowane 26 paź, 2016

Tak nowa Scania serii S Highline wygląda w kolorze czerwonym, z pomalowanymi wszystkim plastikami

nowa_scania_s730_czerwona

Dotychczas nowe Scanie serii S oraz R można było oglądać w trzech kolorach – białym, błękitnym oraz szarym. Co by o tych kolorach nie mówić, nie były one szczególnie ciekawe, a i trudno spodziewać się ich większej popularności na europejskich drogach. Tym ciekawszym widokiem jest więc zdjęcie, które opublikowała kilka dni temu firma transportowa Ørland Transport.

Ten norweski przewoźnik postanowił pochwalić się w sieci swoim najnowszym ciągnikiem, mianowicie trzyosiową Scanią S730. Cały ten samochód, wraz z dolnymi plastikami, a nawet lusterkami, został pokryty czerwonym lakierem i trzeba przyznać, że prezentuje się dzięki temu znacznie lepiej niż oficjalne egzemplarz demonstracyjne. Ponadto za kilka dni samochód zostanie oklejony, zyskując tym samym pełne barwy Ørland Transport.

A przy okazji mogę zapowiedzieć, że już jutro, w okolicach Poznania, będziecie mogli spotkać Scanię S730 na szwedzkich rejestracjach. Za jej kierownicą będę zasiadał ja, więc już wkrótce poznacie wrażenia dotyczące m.in. zawieszenia S-ki na polskich drogach.

Źródło zdjęcia: Ørland Transport (Facebook)

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 15 komentarzy

  1. Ghaddi pisze:

    Trzeba przyznać że w tym kolorze prezentuje się wyśmienicie 😉

  2. uzytkownik pisze:

    Ten dach to jedna wielka porazka! Ponizej szyby to jeszcze jeszcze, ale to co jest nad szyba, to jakby dolozyli w pospiechu i na sile wpasowali w reszte! Traci mi tu Trabantem 😉

  3. pir pisze:

    Taki to pojeździ;)

  4. andrzej pisze:

    Ja jestem ciekaw czy cos zmieniono w zawieszeniu, czy tez dalej „krolowa” ma zawieszenie twarde jak sam skurczybyk wiec czekam z niecierpliwoscia na opis testu.

  5. Darecki pisze:

    Szerokiej drogi Panie Filipie, czekamy na jakiś dłuższy artykuł z opisem wrażeń z prowadzenia S-ki z i masą zdjęć!

  6. Leon pisze:

    Ciasnota w europejskich ciężarówkach jest straszna i jeszcze brak strefy zgniotu, Europa ma gdzieś kierowce. Warunki pracy są fatalne, a nówka sztuka tak śmierdzi tanimi plastikami ,że pierwszy miesiąc lepiej nie zaczynać jazdy w zimie.

    • pete379 pisze:

      Leon a ty chociaż na żywo widziałeś ciężarówkę? Europejskie mają większy komfort prowadzenia i większą kubaturę wnętrza na czas jazdy niż amerykańskie. Sleeper w „long nosie” może być wielkości sporej kawalerki, ale kabina dalej jest mała jak w Maluchu. Chyba, że mówisz o Volvo VN, które połączyło zalety amerykańskiej kabiny i tradycji i europejskiej przestrzeni wokół kierowcy.

      • Tomek pisze:

        A po co ci większa kubatura na czas jazdy? Kubatura kabiny ma znaczenie w czasie odpoczynku np przez cały weekend. Ale skoro tak piszesz to pewnie nigdy weekendu w europejskiej ciezarówce nie spędziłeś.

      • Leon pisze:

        PETE379-Faktycznie to Ty nie widziałeś ciężarówki jak tak napisałeś. Kubatura kabiny na czas jazdy hehe .Zanim skrytykujesz kogoś, pomieszkaj w ciężarówce małolat. Wiem ,że są młodzi fani tego zawodu, ale zawodu to dostaje się po pierwszych miesiąsach pracy i szczególnie odpoczynku w takich warunkach o bezpieczeństwie nie mówiąc. Powodzenia w opowiadaniu romantycznych bajek.

        • pete379 pisze:

          Dziadek, usiądź sobie w jakimś Peterbilcie czy Kenworthcie. Klaustrofobiczna ciasnota. Sleeper owszem większy, ale co z tego jak pomiędzy sleeperem, a kabiną nie staniesz całkiem wyprostowany.
          Na komfort podróży (nie odpoczynku) ma też wpływ ilość przestrzeni wokół pasażera/kierowcy…stąd masz rosnące z generacji na generację osobówki, popularność kombivanów… Ergonomia to nie tylko ułożenie przycisków na desce rozdzielczej, to też zapewnienie przestrzeni lub wrażenia przestrzeni wokół kierowcy i pasażera. W tej kwestii w amerykańskiej ciężarówce masz gorsze warunki.
          Poza tym naucz się zapomnianej w obecnych czasach pradawnej sztuki- czytania ze zrozumieniem. Potem przeczytaj moją wypowiedź i jeszcze raz przemyśl co w niej napisałem…

          • Leon pisze:

            pete379-W Scanii spędziłem pół roku na przerzutach i nie pieprz mi głupot o komforcie w kabinie w czasie jazdy bo znam ten temat.Czepiasz się jakiś głupkowatych szczegółów ,a potem masz pretensje ,że ktoś nie rozumie o co chodzi? Tomek też Ci to wytłumaczył, a ty chcesz udowodnić coś konkretnego to napisz o co ci chodzi. Znasz Rafała Zazuniuka z Youtuba i jego zdanie na temat europejskich ciężarówek? To samo mam zdanie , a twoje dywagacje na temat kubatury kabiny wokół kierowcy to są brednie. Co ty chcesz tańczyć, że chcesz tam stać?

          • Tomek pisze:

            Pete379 za kierownicą to się siedzi a nie stoi. Nigdy w amerykańskiej ciezarówce nie siedziałem, ale wystarczy mieć internet, żeby zobaczyć co i jak. Osobny sleeper i kabiną kierowcy są już chyba tylko spotykane w klasycznych truckach, jak w W900 i właśnie Peterbilt 379. Cascadia, VNL czy np T680 mają już wielkie zintegrowane kabiny.

  7. Robert pisze:

    Jeździłem nowa Scanią w kabinie S w podwyższonej kabinie na dniach otwartych w serwisie w Białymstoku. Fakt że samym koniem.Jestem mile zaskoczony zawieszeniem kabiny.Jest miękka i przyjemnie się prowadzi. Mogła by być bardziej wyciszona no i schowki w środku kabiny po bokach nie są za duże ze względu na halogeny w dachu. Za to deska rozdzielcza jest naprawdę piękna.

  8. hipolit pisze:

    Przypomina Clarksona, gdy opisywał wygląd przodu Jaguara.

Odpowiedz