baner665x124_3 665
Opublikowane 6 paź, 2017

Norweski gabaryt jechał przez Polskę bez zezwolenia – kierowcy powiedziano, że nie jest ono potrzebne

itd_gdansk_norweski_zestaw_1

Norweski zestaw, za szybą tablica z typowo skandynawskim imieniem, a wszystko to w komunikacie polskiego ITD – przyznacie, że taki widok to u nas ciekawostka. Najciekawsze było jednak tłumaczenie kierowcy, któremu powiedziano, że na 52-tonowy transport nie trzeba w Polsce zezwolenia. A o wszystkim opowiada poniższy tekst, opublikowany przez WITD Gdańsk:

W dniu 04.10.2017 r. Inspektorzy Transportu Drogowego z Gdańska prowadzili czynności kontrolne w Gdyni w stosunku do pojazdów, które przypłynęły promem ze Szwecji. Inspektorzy około godz. 8.30 zatrzymali do kontroli pojazd, przewożący ładunek na naczepie niskopodwoziowej. Podczas kontroli okazało się, że przewoźnik zagraniczny realizuje międzynarodowy transport skrzyni biegów do silnika okrętowego z Norwegii do stoczni w Trójmieście.

Sprawdzenie tabliczki znamionowej na opakowaniu skrzyni biegów potwierdziły obawy inspektorów, że jest to ładunek nienormatywny na przewóz, którego kierujący nie posiadał zezwolenia. Masa netto ładunku wynosiła 32 tony. Pojazd został skierowany na punkt wagowy w Gdańsku, gdzie został zważony i zmierzony. W wyniku przeprowadzonych stwierdzono, że rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem wynosiła 51,7 ton – przekroczenie o 11,7 tony tj. blisko o blisko 30 %. Stwierdzono również przekroczenie nacisku na podwójną oś napędową. Kierujący tłumaczył się, że przedsiębiorca norweski zapewniał, że taki przejazd w Polsce nie wymaga żadnego zezwolenia. Pojazd wraz z ładunkiem został skierowany na parking administracyjny do czasu uzyskania zezwolenia i opłacenia kaucji w wysokości 15 000 zł., która jest zabezpieczeniem na poczet przyszłej kary administracyjnej. Kierujący został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł.

itd_gdansk_norweski_zestaw_2

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 13 komentarzy

  1. pete379 pisze:

    Ale kierowca musiał drzec lacha z krokodyli za 500zł mandatu ;D

  2. Tomek pisze:

    A u nich lejce zabiorą cwane norki

  3. abcd pisze:

    Norweska „uczciwość”……

    Na ich realia powinno być 15 tysięcy…tyle tylko ,że Euro.

  4. Robert27 pisze:

    Albo myśleli po polsku taki kawałek to przelecisz z promu do stoczni

  5. Vel pisze:

    Skrzynia biegów na statek nazywa się przekładnia okrętowa i nie możliwości zmiany przełożeń. Ona służy jedynie do zredukowania stałych obrotów silnika głównego tak ok500 obr/min do ok100 obr/min. Tyle kreci się śruba napędowa, która ma tym lepszą sprawność im niższe jej obroty. Przy takim układzie napędu statku prędkość i kierunek płynięcia zmienia się obracając jedynie płaty śruby napędowej. To taka mała dygresja na kanwie przechwyconego ładunku.

  6. Dobrzewiesz88 pisze:

    Weźcie pod uwagę że w Skandynawii na double boogy maksymalny nacisk to 19 ton, ale że przednia oś na poduszkach to daje około 3 ton do ładowności, osie w naczepie w takiej konfiguracji można obciążyć do 27 ton, u nich dmc określa się na podstawie tabliczek znamionowych a nie odgörnych przepisów, wszystko było by dobrze gdyby tak daleko się nie zapuścił. Ciekawostka, taki ciągnik plus standardowa naczepa krone na sztywnych osiach przy umiejętnym załadowaniu może tam legalnie zabierać 34 tony ładunku, a znam przypadek że po załadowaniu 28 norwegowie wystawili mandat na 18 tysięcy nok, tyle mniej więcej zarabia tam miesięcznie magazynier, mandaty za przeładowanie osi naliczają tam na zasadzie potęgowania kg razy pieniądze

  7. Stefan pisze:

    Albo ten kierowca jest kompletnym idiota albo nigdy nie wyjeżdżał poza granice kraju ale skore ze nie wyjeżdżał poza Norwegię to powinien zaznajomić się z przepisami czyli idąc na skróty myślowe orzekam ze Norweg to typowy debil !

  8. pulass pisze:

    stefan nie rób zadymy.

    • 1234 pisze:

      A dlaczego ?
      Przecież Norwegowie to typowe debile i chamy.
      Piszę tak bo przerobiłem ich uczciwość i mądrość na własnej skórze.
      Na jednym z pojazdów na podstawie dostarczonych dokumentów(dowód i kwity eko) norweski idiota zarejestrował pojazd i wydał skrzynkę na opłaty drogowe.
      Po czasie pomimo zielonych krzyżyków okazało się ,że skrzynka była wadliwa.
      Przy kontroli na drodze następny idiota nałożył karę grubo ponad 2 tysiące złotych.
      Niesłusznie ….i nawet nie próbował wyjaśnić ,że problem leży po stronie norweskiego koofna założonego za szybą a nie po stronie naszej.
      Szarpałem się z chamami ponad rok czasu o zwrot niesłusznie ukradzionych nam pieniędzy.
      Doszło do tego ,że Ambasada musiała interweniować bo norweskie debile widzą błąd u wszystkich tylko nie u siebie .
      Taki to jest uczciwy „inaczej” narodzik.
      Podobnych sytuacji u nich miałem jeszcze kilka.
      Już tam nie jeździmy – z powodów różnych – w tym chamstwa norweskiego.

      To tyle w kwestii zadymy . Komu się nie podoba moje zdanie o Norwegach może wpłacić 2500 złotych na moje konto celem dania bodźca do zmiany zdania.

      • pete379 pisze:

        Jakbyś mieszkał w dolinie za kołem podbiegunowym i de facto widział słońce 2 miesiące w roku to też by Ci odbiło.
        Może te słynne wredne trolle z norweskich legend to osobniki zdziczale od braku słońca?
        Czyli od dziś na Norków mówimy Trolle, bo to jednak dość wredny naród (chyba nawet nas przebijaja).
        Czaicie taka sytuację: wujek pojechał trochę kasy w wolnym czasie zarobić i latem 2 miechy jeździł z gazetami po zapadłych wiochach norweskiej prowincji, miał stałą nocną trasę (wiózł poranne wydania dziennika). Te czubki potrafią czekać o 2 lub 3 w nocy na gazetę.
        Kiedyś była skarga, bo wujek miał godzinne opóźnienie z dostawą bo auto nawalilo, to czubki o 4:00 nad ranem do kolportera dzwonili, że gazety jeszcze nie mają. I to nie jedna osoba tylko pół gminy.

  9. Marco pisze:

    Według mnie ta ciężarówka ma oś wleczoną,tzw.”buggy” a nie „podwójną napędową”. Swoją drogą kierowca powinien dostać zakaz jazdy po Polsce.

Odpowiedz