baner665x124_3 665
Opublikowane 17 paź, 2017

Niemieckie firmy apelują o poluzowanie przepisów MiLoG – płaca minimalna ma dotyczyć tylko kabotażu

monety_banknoty_euro_pieniadze

Niemieckie stowarzyszenie przewoźników Deutsche Speditions- und Logistikverband (DSLV) wydało oświadczenie, w którym sprzeciwia się stosowaniu płac minimalnych w transporcie międzynarodowym. Organizacja apeluje wręcz do władz Niemiec o zakończenie tego procederu, zmieniając przepisy.

Zdaniem niemieckich przedsiębiorstw z branży, regulacje tego MiLoG jak najbardziej powinny mieć miejsce, lecz wyłącznie w przypadku kabotażu. Dopiero wówczas kierowca jest bowiem typowym pracownikiem delegowanym, wykonującym pracę dosłownie w obcym kraju. Kiedy natomiast mowa jest o transporcie międzynarodowym, na przykład do lub z Niemiec, stosowanie przy tym płac minimalnych oraz pełnych zasad delegowania kłóci się z ideą wolnego rynku. Zupełnie nie pasuje to też do charakteru pracy kierowców, jednocześnie nakładając na ich szefów ogromne obciążenia administracyjne.

Co też ciekawe, zdaniem niemieckiego stowarzyszenia, zarobki europejskich kierowców ciężarówek powoli ulegają wyrównaniu. Oczywiście nadal zauważalne są różnice między Europą Zachodnią a Europą Środkowo-Wschodnią, lecz są to różnice znacznie mniejsze niż przed laty. Dlatego też sztuczne regularnie tej kwestii nie jest potrzebne.

Jakie firmy zrzeszone są w Deutsche Speditions- und Logistikverband? Mowa tutaj o aż 3 tys. podmiotów z branży transportowej i logistycznej, generujących aż 90 proc. branżowego obrotu.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 10 komentarzy

  1. 1234 pisze:

    Najpierw Angole przemówili ludzkim językiem a teraz Niemiaszki ?
    Czyżby Boże Narodzenie było już tak blisko ? :-)

  2. Michal pisze:

    Wyrownane ,za Odra 2200euro + dodatki.
    A u nas 400euro +900euro dodatkow…. mysle ze znowu ich pomysly nie wypalily. Polacy zaczeli wracac do Polski.

    Niech zyje Polska

    • pete379 pisze:

      A kto Ci broni iść do Niemca i zarabiać tamtejsze stawki?
      No chyba to,że Niemiec zatrudni swojego rodaka… O to tylko im chodzi. Nie chodzi o dobro polskiego kierowcy. W Afganistanie trwa permanentna wojna od 2 stuleci, bo każdy chce tam demokracji bronić? Zasoby…
      A u nas chodzi o uzależnienie gospodarcze, oraz dźwignięcie niemieckiej gospodarki a konkretniej branży kluczowej – transportu.

  3. Hotelik pisze:

    Ich tlumaczenia są bezzasadne Jeżeli płacę się wyrównały to dlaczego postulują o zaniechanie milogu? Chodzi im tylko i wyłącznie o dalszy wyzysk Przecież z tego żyją Tylko pytanie pozostaje nadal Dlaczego kierowca że Środkowej i Wschodniej Europy ma być sponsorem dla bogatych zachodnich klientów???

  4. 1234 pisze:

    70 lat temu nie wypaliło tak jak było zaplanowane.
    Teraz cel jest ten sam tylko metody nieco inne – mniej inwazyjne.
    Jak mówił o tym do mnie mój śp.dziadek w latach 70-tych to myślałem ,że coś bredzi.
    Niestety miał rację.

  5. Karmowsky pisze:

    Jest Milog to stawki do góry poszły i oto im chodzi

  6. 13*60 pisze:

    Płaca minimalna powinna obowiazywac wszystkie firmy w uni.Stawki by sie wyrównały i znikła patologia transportowa.Kierowca miałby do wyboru czy swiadczyc uslugi dla polaka czy niemca czy francuza.Ot cala filozofia i socjal by musieli w koncu płacic jak pan Bóg przykazał

  7. Zorro pisze:

    O jakim wyzysku piszecie przecież jak chcesz robić u Niemca to robisz i nikt cie nie zmusza.A z drugiej strony to wolę pracować u Niemca za 2200euro niż niż u polskiego patriotyzm za 1650pln u Niemca za 10 lat przepracowanych masz 1100 emerytury i tyle w temacie

Odpowiedz