baner665x124_3 665
Opublikowane 8 paź, 2017

Niemiecki reportaż o braku parkingów na autostradach – problem jest od lat, a rozwiązania mogą bawić

Przepełnione parkingi przy niemieckich autostradach to problem o bardzo dużej skali, utrudniający życie dziesiątkom tysięcy osób, a przy tym mogący mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo. Nie zmienia to jednak faktu, że w mediach słyszymy na ten temat bardzo niewiele. Dobrą wiadomością jest więc fakt, że niemiecka telewizja SWR opublikowała w ostatnich dniach reportaż właśnie na ten temat.

Ten kilkuminutowy film możecie odtworzyć sobie powyżej. Zobaczycie tam między innymi policjantów, którzy nakazują kierowcom ciężarówek odblokowywanie wjazdów na parkingi. Funkcjonariusze tłumaczą przy tym, że zdają sobie sprawę z tachografowych ograniczeń. Niemniej sami nic na to nie poradzą i po prostu muszą zadbać o to, aby z parkingów korzystano w sposób bezpieczny. Ponadto wypowiada się tutaj kilku samych kierowców, według których po godzinie 18 po prostu nie da się w Niemczech zaparkować.

Do tego dochodzą też tłumaczenia ze strony rządzących landem Nadrenia-Palatynat. Ci ostatni wskazują, że budowaniem parkingów musi zająć się przede wszystkim rząd federalny, gdyż to do niego należą najważniejsze decyzje. Ponadto lokalny minister twierdzi, że w rozwiązaniu parkingowego problemu mogą pomóc systemy telematyczne, pozwalające zdalnie wybrać miejsce na postój. Nadal nie rozwiązuje to jednak zasadniczej kwestii – co nam po zdalnym planowaniu parkowania, skoro miejsc jest najzwyczajniej w świecie za mało…

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 24 komentarzy

  1. egon pisze:

    niemiaszki biora miliardy euro za korzystanie z autostrad więc wybudować dodatkowych kilka parkingów na kazdej autobanie nie powinno być problmem

  2. kier pisze:

    Malo tego, nie dosc ze nie da sie wieczorem zaparkowac bo nie ma gdzie to od samego rana nie idzie po tym kraju od dwoch, trzech lat jezdzic. Wszedzie remonty, wypadki i co za tym idzie ogromne korki. Jazda po Niemczech to jest masakra.

  3. Sfg pisze:

    Kiedyś nie było problemu bo większość transportu realizowały miejscowe firmy. Niemcy mieli więcej okazji zjechać na swoje firmowe bazy.

  4. zbychu pisze:

    Miejsca a de jest az nadto. Wystarczy zjechac z autostrady. Panowie jedże jak wy i już nie pamiętam kiedy stalem nockę przy autostradzie. Miejsca do parkowania to brakuje np w nl.

  5. PiotrFr pisze:

    Musieli by zrobić parking wzdłuż całej autostrady, zwłaszcza przy głównych trasach. Zawsze można zjechać kawałek i znajdzie się miejsce ale większość „kierowcow” świata poza autostradami nie widzi.

  6. POLAK WSZĘDZIE SIĘ PRZYTULI!

  7. Jan pisze:

    po godzinie 18 w Niemczech parking na obowiązkowy odpoczynek dobowy znajdzie się tylko i wyłącznie na jakichś strefach przemysłowych – bez żadnej toalety czy innego
    socjalu . Nagrodę Nobla z głupoty przyznałbym temu idiocie który wymyślił robienie obowiazkowych odpoczynkow przez kierowców zawodowych nie udostępniając im wcześniej żadnych miejsc parkingowych…. bo to co jest teraz trudno nazwać „parkingami” wstyd i żenada

  8. Trucker pisze:

    A ja nigdy nie mam problemu zawsze staje na autohof idę do restauracji i sobie stoję w miarę bezpiecznie ewentualnie na firmie w nl to samo idę do restauracji i mogę stać za free, w nl jest dużo parkingów poza autostradami, jem w restauracji jak człowiek a nie jakieś gotowanie w kabinie albo obok gdzie unosi się zapach moczu, nie pale nie pije to sobie mogę zjeść w R , czasami zdarza się ze stoję na firmie. Pozdrawiam

    • Jan pisze:

      zawsze stajesz na autohof… ha ha ha chyba o 18 godzinie… zajedz tam o 22 , 23 to zobaczysz ile znajdziejsz miejsca na autohofie…

      • uuser pisze:

        to czemu nie parkujesz tam o 18? bo musisz jechać ile się da :) w tym problem , każdy musi i każdy musi. jedziecie tak jak wam zaplanują a planują tak byście jak najbardziej wydusili z czasu i auta ostatki. problem w tym że wiele firm pracuje od godziny x do godziny y i wasze czasy jazdy i postoju się pokrywają dlatego wszyscy szukacie postoju w podobnych godzinach. stąd też takie problemy z miejscami. jeśli zjedziecie na krajówkę to wam zadzwoni wasz dziad trans że robicie zbędne kilometry i go naciągacie na wycieczki krajoznawcze bo wy macie parkować na parkingu po drodze nigdzie nie zjeżdżać. chore ale sami się na to godzicie a potem się dziwicie że was gonią i karza wam płacić i łamać odpoczynki byście zmienili miejsce postoju. na własne życzenie. szef mówi – a ty mu mówisz – jadę tam gdzie znajdę miejsce postojowe i robie pauzę wtedy gdy wiem że jeszcze mam szansę i mam w d. czy się to szefowi podoba czy nie – może szef sobie po to auto przyjechać – poczekam jak się nie podoba. wszystko w temacie. no ale wy języka zapominacie i lecicie jak wam zawołają bo szef jeszcze przez słuchawkę wam pięścią wywali alboco… ludzie, więcej myślenia więcej samozaparcia i więcej odwagi, a nie będzie tego.

  9. Kier pisze:

    Przespij sie synu bo chyba sie nie wyspales. Piekny sen miales w czasie tego twojego krotkiego spania.

  10. kitty pisze:

    Narzekacie na Niemców a jak się to ma w Polsce,np.A2 czy A4???Parking jak już jest to zazwyczaj kurnik i do tego bez ekranów a opłaty też się pobiera!Złodziejstwem w biały dzień jest pobierania opłat od Olszyny do Krzywej,dobra zmiana też nie potrafi z tym porządku zrobic.OTO POLSKA!!!Brać a w zamian nic!!!

  11. Patryk pisze:

    Jak czytam wpisy tych bogaczy ze wspaniałych firm którym opłacają wszystkie parkingi na każdą noc to mi się śmiać chce…teraz akurat nie mam z tym problemu, ale przerabiałem firmy w których było zapowiedziane że na płatnych nie stajemy i jest wiele takich firm więc komentarze z cyklu ja co noc na autohofie śpie mnie śmieszą…nie wiem chcesz się pochwalić jeden z drugim jakiego to masz wspaniałego szefa, czy jak to zarabiasz tą 8 z psiodu?? Fakt jest że miejsc brakuje i nawet na autohofach wieczorem ciężko stanąć niekiedy na nocke. Tylko że Niemcy zamiatają problem pod dywan…jest kilka „nowych” naprawde sporych parkingów np. Sinsheim ale to kropla w morzu na ten tranzyt który przez Niemcy idzie, do tego ciągłe remonty nawet dobrych odcinków dróg. Bzdura totalna zamiast za te pieniądze zadbać o miejsca i socjal dla kierowców…ale kto by tam o nas myślał…jak niektórzy wolą zjechać z autostrady i srać po krzakach na przemysłówkach….

  12. driver - 61 pisze:

    …..no,rzeczywiście trucker,piękny miałeś sen.Stoję sobie tu i tam,na firmie.Ty nie jedz na R,bo pamiętaj o tym,że włodarze Polski liczą dietę jako dochód rodziny(na podstawie art. 3 pkt 1 litc tiret 10 ustawy o świadczeniach rodzinnych,na który to artykuł tak usilnie powołują się MOPSY,ROPSY,i dieta ma zostać przeznaczona na wszelakiego rodzaju opłaty i środki na utrzymanie rodziny !!! Za co Ty w takim razie żyjesz w Polsce,skoro cały dochód przejadasz na R,a rodzina głoduje !!! Reszta zapycha ze słoików i saszetek,żeby podnieś sobie dochód ,wyższy od podstawy netto,jakieś 1700 zetka !!!

  13. helou pisze:

    Kier a dlaczego to ma byc nie prawda?Policz sobie jedna paczke papierosow dziennie i jedno piwo jaka kwota wyjdzie?MOze nie taka zeby codziennie sie stolowac ale sporo tego jest.

  14. 9876 pisze:

    Zdalnie to można sobie zaplanować bzykanie !
    Co za idioci ?! I jeszcze jaką kasę biorę za ten bełkot !

  15. hugo pisze:

    Z tego głównie powodu porzuciłem tą osraną międzynarodówkę i powiem… Żałuję! Żałuję że kiedykolwiek jeździłem na międzynarodówce. Wolę zdychać z głodu lub gnić w kanale, bo tam chociaż ciepło i cicho. Nigdy więcej tego transportowego szamba. Teraz dziennie w domciu. Pieniądze??? Po przeliczeniu wszystkiego (łącznie ze zdrowiem) jest tyle samo, a inne rzeczy i sprawy są po prostu nieprzeliczalne. żałuję tych lat straconych w transportowym kiblu zwanym międzynarodówką. Pozdrawiam!

  16. Trucker pisze:

    Wydaje 200-250 zł na jedzenie na tydzień weekendy oczywiście jadam w domu. Pozdrawiam serdecznie

  17. wańka pisze:

    Jak pracujecie w dziad transach to tak jest ze każą wam po polach parkować. U mnie w firmie aby kwit był i wszystko w koszta idzie. Nie mowie ze co noc staje na sofie ale jak inaczej nie można to i co noc parkowalem. To takim sposobem to i kulczyka po polach pewnie objeżdżacie?dalej uczcie ich dziadowania

  18. Tomek1982Wien pisze:

    To ze jest za mało parkingów to jedno….to że niektórzy parkują swoje ciężarówki w taki sposób ze obok zmiescila by się kolejna to drugie (kultura itp) to drugie. …to że ciężarówek przybywa do 2 na niemieckich drogach to trzecie a parkingów brak….powinno się wogule zlikwidować transport kołowy zakaz dla ciężarówek wszytko na kolej ew dorozki ,nie było by korków wypadków etc etc i zatrucia powietrza….zjebany system w Niemczech i tyle…zjebany kraj i ludzie

Odpowiedz