baner665x124_3 665
Opublikowane 20 kwi, 2015

Niedzielne wyjazdy na Zachód pod lupą ITD – na A2 sprawdzono aż 70 samochodów ciężarowych

W pracy kierowców ciężarówek czasu niestety niemalże zawsze jest za mało, szczególnie jeśli chodzi o czas dla rodziny. Wielu z Was desperacko pędzi do domu na magnesie jeszcze w nocy z piątku na sobotę, żeby móc spędzić chociaż 45 godzin z najbliższymi, podczas gdy inni magnesy zakładają w niedzielny wieczór, bo bez tego mogą być po prostu pewni, że nie zdążą do domu na kolejny weekend. I właśnie tego typu jakby nie było łamanie przepisów upodobali sobie funkcjonariusze ITD – od pewnego czasu regularnie pojawiają się komunikaty o masowych nocnych kontrolach przeprowadzanych właśnie w nocy z piątku na sobotę lub z niedzieli na poniedziałek. A poniżej znajdziecie kolejny ich przykład, tym razem wydany przez WITD w Gorzowie Wielkopolskim:

W nocy z 19 na 20 kwietnia (niedziela) inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Gorzowie Wlkp. przeprowadzili działania kontrolne na lubuskim odcinku autostrady A-2. Kontrolowane były pojazdy wyjeżdżające z kraju w kierunku granicy niemieckiej. W toku kontroli pojazdów inspektorzy zwracali szczególną uwagę na kwestie związane z prawidłową rejestracją okresów aktywności kierowców.

W trakcie działań skontrolowano łącznie 70 pojazdów. Wykryto 3 przypadki stosowania przez kierowców tzw. „magnesu”, po użyciu którego tachograf rejestrował odpoczynek podczas jazdy. Ponadto stwierdzono jeden przypadek zainstalowania i używania wyłącznika tachografu, oraz 2 sytuacje, w których kierowcy posługiwali się w celu zafałszowania danych zapisanych przez tachograf kartami kierowców nie należącymi do nich. W toku kontroli ujawniono ponadto 2 kierujących, którzy przestawili zegar w tachografie i nie wypisali wymaganych danych w wykresówki, w celu późniejszego zafałszowania swej prawdziwej aktywności. Stwierdzono jeden przypadek braku legalizacji tachografu oraz nie odczytywania w wymaganym terminie danych z karty kierowcy i urządzenia rejestrującego. Ze względu za zły stan techniczny kilku pojazdów, zatrzymano 4 dowody rejestracyjne – w tym ujawniono pojazd nie dopuszczony do ruchu.

W wyniku kontroli na  kierowców nałożono 12 mandatów karnych na łączną kwotę 11.100 zł. Ponadto wobec 2 przewoźników zostało wszczęte postępowanie administracyjne, zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym zagrożone nałożeniem kary w łącznej kwocie 7.000 zł.

W związku z ogromnym zagrożeniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym, stwarzanym przez nieodpowiedzialnych kierowców i przedsiębiorców dopuszczających się manipulacji zapisami wykonywanymi przez tachografy pojazdów, podobne działania będą organizowane w przyszłości.

Poniżej galeria zdjęć „rozwiązań technicznych” wyłapanych przez Krokodyli:

witd_gorzow_nocne_kontrole_na_a2_1 witd_gorzow_nocne_kontrole_na_a2_2 witd_gorzow_nocne_kontrole_na_a2_3 witd_gorzow_nocne_kontrole_na_a2_4 witd_gorzow_nocne_kontrole_na_a2_5 witd_gorzow_nocne_kontrole_na_a2_6 witd_gorzow_nocne_kontrole_na_a2_7

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. misiek pisze:

    przykra jest ta chora drobiazgowość. Ktoś chce wrócić na weekend do domu do rodziny, ewentualnie wyjechać wcześniej aby zdążyć wrócić. Chory system bycia kierowcą ciężarówki

    • zzx pisze:

      tak tylko się wydaje.
      w piątek wieczorem na Modlińskiej Litwin „zniszczył” 3 zestawy i radiowóz, a 4 osoby wylądowały w szpitalu być może zabrakło tej „drobiazgowości”, a skutki……. łaskawie że nikt nie zginął.

  2. gzesejk pisze:

    Przyczyną są przepisy , oczywiście nie tylko ale może „przede wszystkim „,zjazd do domu powinien być usprawiedliwionym przekroczeniem czasu(nawet 2h),przekroczenie czasu powinno mieć tolerancji +30 min,ruszenie pod tzw „rampę” tez powinno byc dozwolone ,a pod lupe należało by wsiąść system płac, bo puki co to pusty zapis który nikt nie przestrzega,i stąd każdy gna jak „waryjat”, a tak bardziej abstrahując…czas pracy dzienny powinien być ograniczony do 12h na dobę,czas jazdy 10h(w tym czasie przerwa 1h( nie licząca sie oczywiście do jazdy)),pon-piątek,a sobota , niedziela -tak ale odbiór dnia w tygodniu za sobotę lub dwa dni za niedzielę.PROSTE I JASNE prawo,ale przy tej „klice” rządzącej w Polsce od 25lat :/,a i jeszcze ograniczanie prędkości(kagańce), ten kto to wymyślił powinien skoczyć na krześle(wiadomo jakim) jle przez nie jest niebezpiecznych sytuacji na drogach , to głowa mała, a wielkości kabin kierowcy do życia to już nie wspomnę.pozdrawiam szofer „internacjonale”

    • zzx pisze:

      chcesz by przepisy były stosowane wybiórczo? czyli to co mnie pasuje to jest dobra, a cała reszta do kosza?
      albo przestrzegamy i stosujemy się do przepisów, albo nie inaczej grozi nam anarchia.
      przy najbliższych wyborach masz możliwość – zagłosuj tylko na odpowiednich kandydatów najlepiej …….a nie będę nikomu robił kampanii wyborczej.

    • ~~tylda pisze:

      Nie no najlepiej to w ogóle znieść przepisy bo widzę, że Ci tylko przeszkadzają.
      Jedź do Rosji i tam będziesz mógł „napierd..al.ać” 20h wciągu dnia szczając w pampersa i podjazdy wraz z załadunkiem i całą kwitologią też będą Ci się liczyć jako pauza …
      przepisy odnośnie czasu pracy = komisja europejska

  3. Jak nauczyliśmy pracodawców, tak mamy. Zamiast planować trasę na 7-8 dni szef wie, że Józek albo Heniek zrobią ją w maks 5 i jeszcze 45h wykręcą – częściowo na bazie: tankując żelazo, pakując graty i jadąc do i z pracy. Pazerność, pazerność i jeszcze raz pazerność. Często nie ma też znaczenia że fima płaci podstawę i diety, bo Józek i Heniek nauczeni zapie**lać, nie potrafią jechać 82-85 km/h i do tego na legalu. Pytam nieraz kolegów z mojej firmy po co się tak spieszą i zawsze słyszę odp, że 82 to się nie da jeździć. Otóż da się! Nie spózniając się na awizacje i robiąc dobre normy.
    Ps. Wszystkim jadącym na zapalenie płuc i poganiającym mnie: penis wam w zad!

  4. Janonek pisze:

    Mam kolegę który od 10 lat jest w USA. Tam można jechać 11 h. Rozmawiałem z Nim ostatnio i co myślicie, że jest zadowolony? Nie, mówi mi, że na legalu to by nie zarobił. Musi ściemniać w tej książce kierowcy tak żeby chociaż 13-14 h jechać. Wniosek nasuwa się taki, że ile by godzin jazdy nie było zawsze znajdzie się ktoś komu będzie za mało.

  5. Bob pisze:

    Przyczyną nie są tam żadne przepisy tylko głupota ludzka. Bo jak można kogoś nazwać co pracuje za 2 a zarabia za 1,5. Jak komuś mało kasy to niech poszuka innej roboty i tyle.
    Tachograf to taki bezpiecznik dla kierowcy zawsze można zawatować albo kompletnie usunąć tyle, że wcześniej czy później zrobi się zwarcie.
    Jak jeszcze misiaki czy krokodyle zatrzymają to pół biedy (mandat + sprawa w sądzie) jednak w razie wypadku to pozbawiasz swoją rodzinę tatusia na kilka lat.

Odpowiedz