transfactor3665
Opublikowane 6 cze, 2016

Naczepa wystawała z pasa awaryjnego, a wokół panowała mgła, przez co doszło do tragedii

wypadek_naczepa_wystawala_na_pas_ruchu_1

Na niemieckiej autostradzie A45 doszło do kolejnej tragedii w postaci na jechania na tył ciężarówki stojącej na poboczu. Wydarzyło się to w piątek, około godziny 8 rano i jak ustalili przybyli na miejsce specjaliści, kluczową rolę mogło odebrać tutaj niedbałe ustawienie na pasie awaryjnym. Kierowany przez 49-letniego Rumuna ciągnik co prawda znajdował się w bezpiecznym miejscu, lecz naczepa częściowo wystawała na pas ruchu, podczas gdy kierowca miał rozmawiać przez telefon. Tymczasem w kierunku wystającej, niebieskiej naczepy zbliżała się pozbawiona ładunku Scania do transportu drewna, którą kierował 24-letni Niemiec. Ten ostatni miał bardzo ograniczoną widoczność, z uwagi na ogarniającą okolicę mgłę i z dużą prędkością uderzył w naczepę prawym bokiem swojej kabiny. Niemiec został przy tym bardzo poważnie ranny i został odwieziony do szpitala, podczas gdy Rumunem zajęła się policja, prowadząca w tej sprawie dochodzenie.

wypadek_naczepa_wystawala_na_pas_ruchu_2 wypadek_naczepa_wystawala_na_pas_ruchu_3

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. Damian_NO pisze:

    No tak, Rumun na bank źle postawił auto. Gdyby to Niemiec stał, a Rumun uderzył to wtedy Niemiec by stał dobrze, a Rumun źle jechał…jak oni to stwierdzili?

    • Filip (autor 40ton.net) pisze:

      Mogli stwierdzić to chociażby po śladach hamowania, wskazujących na położenie Scanii tuż przed uderzeniem. Choć masz też sporo racji – kwestie narodowościowe nierzadko wpływają na stwierdzenia służb kontrolnych.

  2. Adam pisze:

    Na cholerę tak… szybko jechał skoro nic nie widział.

  3. darro pisze:

    Szybko jechal bo to byl niemiec.

  4. 13*60 pisze:

    A kiedyś słyszałem „langsam , langsam aber genau !”

    Coś się zmieniło ?

  5. M.... pisze:

    Po pierwsze pas awaryjny nie jest od tego żeby stawać i ucinać rozmowy tym bardziej przy utrudnionej widoczności, a po drugie Rumuńscy kierowcy są słynni z bezmyślnego parkowania czy postoju, 5-7 lat temu nikt by nie odważył zatrzymać na pasie awaryjnym bez poważnej przyczyny czy awarii…

Odpowiedz