baner665x124 665

Opublikowane 6 mar, 2016

MAZ będzie produkował ciężarówki w Polsce, oferując naszej straży pożarnej tanie, załogowe Euro 6?

Kiedy pokazywałem nowe ciężarówki marki MAZ (zapraszam m.in. TUTAJ), dysponujące silnikami oraz skrzyniami biegów produkcji Mercedesa, trudno było Białorusinom po cichu nie zazdrościć. Teraz okazuje się natomiast, że nowe MAZ-y mogą wkrótce stać się stałym elementem polskich dróg, a do tego wiele wskazuje na to, że zaczną być w Polsce produkowane. Serio, to nie żart.

MAZ pracuje właśnie nad białorusko-polską spółką, powołaną w celu montowania w naszym kraju jego produktów. Miałoby to być nawet 400 pojazdów rocznie, w tym przede wszystkim strażackich ciężarówek typu 437212. To właśnie taki samochód widzicie powyżej, a smaczku całej sytuacji dodaje fakt, że 437212 jest konstrukcją opracowaną od początku do końca z myślą o Polakach. Samochód ten odpowiada na wymagania najczęściej stawiane w polskich przetargach na wozy strażackie, a jak podkreślają przy tym Białorusini, takich przetargów będzie w najbliższym czasie naprawdę sporo.

No dobrze, przyjmijmy więc, że Białorusini zrealizują swój plan i montowane pod Warszawą MAZ-y trafią wkrótce do jednostek straży pożarnej w całej Polsce, w ramach odnawiania flot. Na co jednak będą mogli wówczas liczyć nasi strażacy? Najważniejszym elementem modelu 437212 ma być oczywiście silnik marki Mercedes-Benz. Egzemplarz widoczny powyżej ma pod kabiną motor Euro 3, z 4,8 litra pojemności 4,8 litra generuje 217 KM, lecz MAZ podkreśla, że w razie potrzeby może dostarczyć także jednostkę zgodną z normami Euro 6. Do tego dojdzie mechaniczna skrzynia biegów marki ZF, około 6,3 tony masy własnej przy 12 tonach DMC, oraz pełnowartościowy napęd na cztery koła. Zwieńczeniem wszystkiego będzie zaś załogowa kabina, mieszcząca sześć osób i w pełni przystosowana do przewozu strażackiego wyposażenia. A jeśli ktoś będzie liczył na pojazd o innej konfiguracji, to Białorusini coś takiego bez problemu przygotują, jako że mówimy tutaj o konstrukcji typowo modułowej. Dostępne mają być także na przykład wersje 15-tonowe, czy też model z napędem na jedną oś.

Na koniec warto jeszcze zaznaczyć, że polski importer marki MAZ, mający uczestniczyć w całym powyższym projekcie, za kilkanaście dni zaprezentuje swoją zupełnie nową stronę internetową. To zaś może oznaczać, że naprawdę coś jest na rzeczy z tą białoruską ekspansją na polski rynek.

Więcej zdjęć modelu 437212  znajdziecie TUTAJ.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 13 komentarzy

  1. MateuszB5 pisze:

    Szkoda ,ze to nie Jelcz lub Star .Naszym wschodnim sasiadom poszlo lepiej w rozwoju w branzy powyzej 3.5 tony

  2. Sinecod pisze:

    I tak teraz się zastanawiam- czy nie było by polskiego producenta który mógłby dostarczyć naszym JRG nowych wozów? Można by przecież zbudować odpowiedniego Jelcza pod zabudowę strażacką, możliwości są, zakład jest… Tylko chęci od HSW jakoś brak żeby zacząć coś działać na rynku cywilnym. Dopóki zamówienia od wojska są, to się coś produkuje, skończą się zamówienia to co potem? Odgrzewany kotlet w postaci kabiny serii 400?

    • pete379 pisze:

      Jelcz Komponenty…wojskowe podwozia ale bez opancerzonych kabin. Silniki MTU lub Mercedes i mamy polski, trwały i wytrzymały sprzęt na lata…w dowolnej konfiguracji napędu i kabiny- od 4×2 po 10×8 z załogową kabiną i bez.

  3. mroznykasztan pisze:

    Dlaczego zakład ma znajdować się pod Warszawą? Lepiej by było, gdyby umieścili go w Wielkopolsce, zawsze to więcej miejsc pracy w moim regionie.

    • Janusz pisze:

      Śmiechłem :) , brakuje Ci w Wielkopolsce miejsc pracy ? dobre…
      W tym rejonie akurat nie brakuje inwestorów z zachodu, w rejonie Poznania, Swarzędza itd. jest mnóstwo niemieckich firm, taka niemiecka kolonia heehe…
      Teraz nawet we Wrześni nową fabrykę szmelcvagena stawiają…

      Miejsc pracy brakuje jak już na wschodzie Polski, ze względu na brak zainteresowania inwestorów tym obszarem Polski. Przecież prościej i taniej np. szwabom jest postawić fabrykę w Poznaniu gdzie mają względnie blisko do niemiec autostradą niż gdzieś na granicy np. z ukrainą…

      • pete379 pisze:

        To Ty chyba całej wielkopolski nie widziałeś. Wielkopolska to nie tylko Poznań, Konin, Leszno, Września, ale również biedniejszy Złotów, czy Piła. Widać różnice pomiędzy północą i południem Wielkopolski.
        Ale cóż, widać już taki los północnych powiatów, bo co zmiana administracyjna, to co chwilę komu innemu się podlegało i masz taki misz-masz, że w promieniu 25km masz 3 kody pocztowe- dawny bydgoski, zachodniopomorski i ten dla wielkopolski. Po tym widać ciągłe żonglowanie przynależnościami do poszczególnych regionów…jeszcze ten poroniony pomysł „województwa środkowopomorskiego” lobbowany przez ludzi z niska samooceną.

  4. egon pisze:

    maz to wielki kombinat w ok minska- to nie tylko ciężarówki ale naczepy przyczepy podwozia zabudowy -postawili na współprace z mercedesem i widac ,ze im sie udaje do tego olbrzymi rynek zbytu – rosja , do tej pory do straży po przetargach trafiały iveco man ale napewno maz bedzie tanszy ale czy lepszy i bardziej niezawodny ?

  5. Mka pisze:

    Wątpię w sukces tego przedsięwzięcia. Nie zapominajmy, że za wozy strażackie nie płacą prywatne firmy, dlatego nie kupuje się najtańszego sprzętu. Płaci budżet państwa, plus środki gminne, wojewódzkie, sponsorzy itd. wiec chłopaki z OSP wybierają najdroższy sprzęt po to żeby mieć się czym pochwalić na odpustach i dożynkach. Niedawno dostałem maila z prośba o wsparcie zbiórki pieniędzy na nowy samochód. Auto miało kosztować coś ok 800 tys. zł dla małej jednostki OSP bo przecież na bezpieczeństwie nie można oszczędzać. Wątpię by spodobał im się MAZ.

    • pete379 pisze:

      Będą startowali pewnie do przetargów na zaopatrzenie PSP, a jak powszechnie wiadomo dochodzi w takich przetargach do ogromnych „wałków” (przykład- słynne policyjne ARO).
      Co do OSP to inna para kaloszy i często OSP mają lepszy sprzęt niż ich zawodowi koledzy, u mnie służy w gminie VW T4 ratownictwa drogowego, MAN TGM 4×4 (zakupiony jako nowy) i nowa Scania P 6X6 z kabiną załogową, tymczasem pobliskie PSP dopiero pod koniec 2015 roku pozbywało się Jelczy i starych Renault 4×4.

Odpowiedz