baner665x124_3 665
Opublikowane 28 sie, 2017

Liaz 100.47 z 1982 roku na zlocie Nordic Trophy 2017 – ciężarówkę zaprezentował młody miłośnik

Szwedzkie Nordic Trophy to jeden z najbardziej znanych zlotów ciężarówek w Europie. Można tam zobaczyć pojazdy po naprawdę kompleksowym tuningu, nierzadko przybyłe także spoza Skandynawii i zmodyfikowane za dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy euro. Choć w tym roku na Nordic Trohpy nie zabrakło też pojazdu rodem z byłego bloku wschodniego, wyprodukowanego w Czechosłowacji i niekoniecznie kojarzącego się z takimi klimatami. A był to piękny Liaz 100.47 z 1982 roku.

Czechosłowacki ciągnik został wyprodukowany w 1982 roku i zaprezentowano go w kategorii pojazdów zabytkowych. Trzeba zresztą zaznaczyć, że nie był to taki zwykły Liaz, lecz egzemplarz kompleksowo odnowiony, wzbogacony o dodatki w typowo zachodnim stylu. Pod spojlerem pojawił się więc bagażnik dachowy, kawałek dalej ludziki Michelina, a do tego doszło dodatkowe oświetlenie przy zderzaku, czy też dziewczyny w stylu „pin-up” na atrapie chłodnicy. Co więcej, Liaz okazał się być własnością młodego człowieka, mianowicie Czecha imieniem Jan Rosecký‎. Janowi gratuluję więc zamiłowania do dawnych konstrukcji, bardzo ciekawego pojazdu oraz oczywiście pięknej trasy, jaką musiał być przejazd odnowionym Liazem z Czech do Szwecji.

Liczne zdjęcia z wyjazdu Liazem na Nordic Trophy można znaleźć na facebookowej stronie Liaz Nordic Trophy Tour 2017. Cześć z nich zamieszczam zaś poniżej:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 9 komentarzy

  1. egon pisze:

    to liaz w wersji 3 osobowej -wygodna kanapa na której mozna było spokojnie spać , z uwagi na nie podnoszoną kabine dostep do silnika odbywał sie poprzez uniesienie kanapy- super piekna sprawa szczególnie na deszczu czy mrozie a jak wielkim problemem jest podniesienie kabiny na 20/30 stopniowym mrozie wiedzą ci co jeżdzili na wschód ten model liaza miał ok 280 koni spokojnie mozna bylo tym jechać 80 km / h co na początku lat 80 tych europejskim wynikiem , liaz mial tez 2 zbiorniki paliwa po 170 l kazdy

  2. egon pisze:

    oryginalnie liaz chodził z naczepą brandys 2 osie – 32 t dmc lub 1 osiowa chłodnia alka , pózniejsze wersje 320 konne z 3 osiowym brandysem 40 dmc do wad liaza należalo -słaba pompka sprzęgła – zamienialiśmy od ursusa , uszczelnienie zwolnic , gdy był luz siadały uszczelniacze i leciał olej ale i tak było to najlepsze auto w naszym bloku politycznym

  3. Dawid pisze:

    Mercedes dupę urywa.

  4. Bonar pisze:

    Tego Liaza widziałem dzisiaj rano na 3 koło Wolina,pewnie zjechał z promu

  5. sc_ream pisze:

    Jeździłem takim w trasy z ojcem… piękne czasy wakacji…

  6. HMP pisze:

    LIAZ wobec innych konstrukcji z demolodow to byla zupelnie inna polka. Duzo odmian (ciagniki, wywrotki, 3 osie, ciekawe zabudowy) i znacznie bardziej dopracowana konstrukcja. O swietnej kabinie nie wspominajac (na tle Jelcza, IFY, Kamaza etc). Swietny pojazd, ale nie mial szans wobec rodzacej sie wielkiej siodemki. Szkoda.

  7. Szymański pisze:

    A pomyślałem właśnie o Liazie Janka. Więc jednak to ten, mimo, że zmienił się przez te kilka lat. Jan Rosecky ma na koncie też sukcesy w budowie modeli i ma (albo miał) też nowszego liaza, już serii 300, oraz naczepy 3-osiowej. Więcej zdjęć tego Liaza w szczegółach, od momentu zakupu, na stronie liaznavzdy.cz

Odpowiedz