rekrutuj 40ton665
Opublikowane 8 sty, 2018

Krone Ice Protect Easy, czyli system, który skutecznie zapobiega tworzenia się lodu na dachu naczepy

Jak co roku, zimowa pogoda przyniosła kolejne dyskusje oraz obawy dotyczące lodu na ciężarówkach. Jednocześnie ramp do odśnieżania nie przybyło, więc kierowcy muszą sobie radzić w jakieś inne sposoby. I dlatego też firma Krone przypomniała o swoim systemie „Ice-Protect Easy”, przygotowując powyższy film.

Omawiany system zadebiutował już w 2016 roku. Jego działanie polega natomiast na uniesieniu środkowej części dachu, tworząc z niego pochyłą, dwuspadową powierzchnię. Dzięki temu woda oraz śnieg nie będą zbierały się na naczepie i po postoju nie będziemy tam mieli żadnych zbiorowisk lodu.

Krone chwali się, że omawiane rozwiązanie jest opatentowane. Coś podobnego możemy jednak zamówić także do naczep innych marek. Jest to system niezależnej marki RSAB, bazujący na dmuchanym rękawie i również czyniący dach dwuspadowym. Można go zakupić wraz z naczepą marki Krone, Schmitz Cargobull lub Kögel, a także otrzymać jako zestaw do samodzielnego montażu w pojazdach innych marek. Jak to dokładnie wygląda w praktyce, pokazywałem kilka lat temu tutaj.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 17 komentarzy

  1. Kucyk pisze:

    Mnie to rozbraja w tamtym roku, albo jeszcze w 2016 postawili rampe do odśnieżania przy dk19 na stacji BP obok miejscowości stobierna, była to sensacja, nowość, jedna z pierwszych w Polsce a na wschodzie kraju to już wogole i co? W 2017 oddali do użytku S19 i nawet zjazdu na tą stacje nie ma… A droga S19 przebiega równolegle że stara dk19 poprostu jak stacja i rampa była po lewej jadąc od Lublina teraz jest po prawej. Jeszcze poprostu niech postawią ograniczenie tonazowe (o ile już nie ma, w piątek będę przejezdzal zwrócę uwagę) i stacja i rampa już nikomu nie będzie potrzebna. A można było tam sporego mopa zrobić, to jest kawałek wcześniej całkiem nowy, bez stacji, bez rampy…

    • Pangia pisze:

      Nie ma tam tonażówki, bardzo często tamtędy jeżdżę. Też się zastanawiałem nad tym, jak bardzo projektanci, mówiąc wprost, wyruchali właściciela tego BP, bo rzut beretem od stacji ma „drogę ekspresową” (w większości z jednym pasem ruchu na kierunek i bez pasa awaryjnego, ale nazywają to ekspresówką), a nawet nie ma do niej zjazdu. Ba – po drugiej stronie jest parking i nawet nie ma gównianej pieszej kładki, żeby do niej przejść chociażby po to, żeby ewentualnie kupić coś ciepłego do żarcia. Fakt, jest tam miejsce na fajnego MOP-a, to zostawili to nieruszone i zupełnie nic tam nie ma. Było tam składowisko gruzu z budowy. Kto wie, może kiedyś ktoś to podepnie pod to S19.

  2. Ha ha. Można burzyć niepowtarzalne i te o które prosimy RAMPY DO ODŚNIEŻANIA

  3. Michal pisze:

    Najpierw myslalem ze magnes podklei. Fajny system ale u nas metalnosc taka ze „niema zimy” wiec nie warto. Nawet jak zapomni sie to ustrojstwo ustawic to napewno po czasie latwiej bedzie zrzucic jak bedzie skosny dach. Sam nie wejde na plandeke… Ale problem jest.

    • Trakeiro pisze:

      Zrzuć trochę bebzola to łatwiej na drabinę będzie ci wejść. Składana drabina aluminiowa z wysuwaną podporą, poszukaj takiej i daj sefowi fakture. Chyb że z ciebie kolejna parkingowa ameba, co to wysokościowych nie ma i „niech ktoś za mnie to odśnieża” 😀

  4. pete379 pisze:

    W Krone też można mieć dmuchany rękaw. Na allegro kilka używek stało nietypowych jak na Krone – aluminiowe drzwi i ściana przednia a do tego system jakimś szwedzkim pompujacym rękaw pod dachem. Z resztą Schmitz też na zamówienie montuje system tej samej szwedzkiej firmy.

  5. Abc pisze:

    Przez całe lata dachy naczep/przyczep były dwuspadziste i nie było problemu a teraz odkrywają Amerykę na nowo chwalą się patentami.
    Ktoś w tym Krone powinien zdecydowanie pomyśleć o karierze w polityce.

  6. Myślałem, że niemiaszek magneto chciał przykleić jak otwierał osłonę.

  7. pete379 pisze:

    Filip musisz sprostowanie zrobić… http://www.rsab.de/

    Dmuchany rękaw to nie patent Fliegla, tylko system zewnętrznego dostawcy, który można zamontować w fabryce Krone, Schmitz, Fliegl.

    Poza tym można sobie zamówić wersję do samodzielnego montażu nawet do Zremba albo Wieltonki, bo niczym się ten system nie różni i według producenta jest szybki w montażu.

  8. Marcin pisze:

    Przy tym systemie rozumiem ze nie ma mozliwosci otwierania dachu?

  9. nx pisze:

    Tym powinna się zająć Unia a nie kretynizmami typu zakaz nocowania w kabinie.Takie systemy powinny być obowiązkowo montowane w każdej nowej naczepie,przynajmniej w tej części Europy żeby kierowca w każdym miejscu mógł oczyścić dach.Rampy do odśnieżania to se można w d.pe wsadzić,zanim dojadę do najbliższej z nich lód już dawno sam spadnie.Ja akurat włażę na własną odpowiedzialność po weekendzie w zimę ze szczotą na górę zrzucić ten cały lodowy badziew bo nie lubię jechać ze świadomością że w każdej chwili coś może odpaść i rozwalić komuś łeb ale formalnie nie powinienem tego robić.

  10. Dawid pisze:

    Z tego co pamiętam to Krone liczy sobie coś około 2000 euro.

    • pete379 pisze:

      Na stronie Schmitz znalazłem info (oczywiście na niemieckojęzycznej, a nie polskojęzycznej wersji strony), że RSAB kosztuje 1340 EUR i nie powoduje utraty gwarancji. I ten pompowany chyba lepszy, bo łatwiej go naprawić (to tylko przełącznik, przewody, elektrozawór i rękaw z plandeki i gumy), lżejszy, a przy odsprzedaży można wymontować go i założyć w innej naczepie.

Odpowiedz