black friday 40ton665
Opublikowane 19 wrz, 2016

Kolejne Iveco Daily na chińskich rejestracjach przyjechało do Europy, w towarzystwie Nissana Cabstara

chinskie_kampery_na_a2_3

Jadąc w lipcu przez nasz piękny kraj można było trafić na bardzo ciekawy konwój samochodów kempingowych. Były to cztery egzemplarze Iveco Daily na chińskich rejestracjach, reprezentujące dwie chińskie generacje tego popularnego pojazdu. Za ich produkcję odpowiedzialna jest w Chinach firma Naveco, a całą specyfikę tego przedsięwzięcia wyjaśniałem TUTAJ.

Oczywiście pojawienie się tych maszyn w Polsce było niemałą ciekawostką. Co jednak jeszcze bardziej ciekawe, to fakt, że Czytelnik Stanisław spotkał w ostatnich dniach kolejne chińskie Iveco Daily, jadące w towarzystwie pojazdu do złudzenia przypominającego Renault Maxity, tudzież Nissana Cabstara. Oba te pojazdy stały na parkingu przy niemieckiej autostradzie A2, nieopodal Hanoweru, mając na nadwoziach pełne mapy przyjazdu. I jeśli przyjrzycie się tym mapom bliżej, zdacie sobie sprawę, że na trasie przejazdu nie zabrakło także i naszego kraju.

chinskie_kampery_na_a2_2

W przeciwieństwie do Daily, które oglądaliśmy w lipcu, tym razem oba kampery wydawały się być po przejściach. W Iveco brakowało jednej z szyb zabudowy, natomiast ten drugi, chiński pojazd był wyraźnie poobijany i pozbawiony kilku elementów nadwozia. Co to natomiast za pojazd? Mamy tutaj do czynienia z produktem firmy DongFeng, oficjalnie wytwarzającej w Chinach m.in. pojazdy aliansu Nissan-Renault. Znajome linie nadwozia słusznie wskazują więc na Nissana Cabstara oraz Renault Maxity, gdyż opisywany pojazd – DongFeng N300 – jest ich jednojajowym bliźniakiem.

Nie można jednak powiedzieć, że jest to kopia. Po prostu Nissan porozumiał się z DongFengiem w sprawie wytwarzania w Chinach lokalnej wersji Cabstara. Nissan dostarczył pełną technologię, wraz z silnikami oraz mostami napędowymi, a DongFeng odpowiedzialny jest za produkcję oraz sprzedaż, przekazując Nissanowi część zysków.

Wszystkim zainteresowanym chińskimi pojazdami przypomnę, że swego czasu miałem okazję testować samochód firmy DongFeng. Był to samochód wykonany według chińskiego projektu, choć technicznie silnie spokrewniony z Suzuki Carry. A jak jeździło się takim azjatyckim wynalazkiem? Sprawdzicie to TUTAJ.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 0 komentarzy

Odpowiedz