baner665x124_3 665
Opublikowane 29 gru, 2015

Kierowca ciężarówki, który staranował przejście w Gołdapi, został aresztowany i czeka go rozprawa

Polska policja aresztowała kierowcę ciężarówki, który na początku ubiegłego tygodnia staranował przejście graniczne w Gołdapi, został aresztowany na okres trzech miesięcy i poczeka na rozprawę sądową za kratkami. 63-letni mężczyzna, który okazał się być obywatelem Bośni i Hercegowiny, może odpowiedzieć za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, jako że ranił aż dziewięć osób i uszkodził pięć samochodów. Z drugiej strony Bośniak tłumaczy, że w jego ciężarówce nagle przestały działać hamulce i za zdarzenie odpowiada tylko i wyłącznie usterka techniczna. Pozostaje tylko pytanie, co w ogóle robił on w tym miejscu, wszak Przejście graniczne Gołdap-Gusiew nie obsługuje pojazdów o DMC powyżej 7,5 tony…

W wyglądało to tak:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 3 komentarzy

  1. znawca pisze:

    Bo to Polacy mało razy podjeżdżali na przejścia graniczne o ograniczonym tonażu.Przykład,Petea na granicy RO/HU.Skąd się tam brali?

  2. rys-mys pisze:

    Zgadzam się kolego , mylić się jest rzeczą ludzką. Jak się nie ma dokładnych wiadomości to trzeba się wracać.
    Ale dla ścisłości to przejście H/RO Csengersima / Petea obsługuje zestawy o maksymalnej wadze. Mogę się mylić , bo nie zauważyłem tam ograniczenia tonażowego a jadą pełne zestawy 13,60 i jest waga i u Węgra i potem u Rumuna na wylocie jak płaci sie za drogi

  3. kitty pisze:

    @rys-mys
    Teraz nie ma ograniczenia tonazu.Było jak Rumunia i Węgry jeszcze nie były w UE.

Odpowiedz