transfactor3665
Opublikowane 12 sty, 2018

Kara więzienia za cofnięcie licznika już od 2019 roku – jak będzie to wyglądało w praktyce?

ducato_milion_kilometrow_licznik

Projekt nowych kar za cofanie liczników został opublikowany przez Rządowe Centrum Legislacji. Wejście znowelizowanej ustawy w życie jest więc bardziej niż prawdopodobne i powinno do tego dojść 1 stycznia 2019 roku.

Manipulowanie wskazaniami liczników ma być zagrożone karą od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Konsekwencje będą groziły zarówno osobom wykonującym usługę, jak i posiadaczom pojazdów. A o jakich pojazdach tutaj mowa? Rząd chce dopilnować wskazań liczników między innymi w samochodach osobowych i ciężarowych, w motocyklach, w ciągnikach rolniczych, w pojazdach wolnobieżnych, a nawet w motorowerach.

Wskazania liczników będą kontrolowane zarówno przy przeglądach technicznych, jak i na drodze. Jeśli policja zatrzyma nasz pojazd do kontroli, nieważne z jakiego powodu, obowiązkiem funkcjonariusza będzie spisanie wskazań drogomierza i przekazanie ich do systemu ewidencji pojazdów.

Co w sytuacji, gdy nasz licznik ulegnie uszkodzeniu? Wówczas będziemy mieli obowiązek wymienić go na sprawny egzemplarz, pod groźbą zatrzymania dowodu rejestracyjne. Ponadto, dokonując wymiany, trzeba będzie stosować się do dwóch nowych warunków. W najbliższym dniu roboczym po zmianie licznika będzie trzeba zawiadomić o tym stację kontroli pojazdów, przesyłając odpowiednie pismo. Opiszemy w nim między innymi przyczynę zmiany urządzenia. Następnie, w ciągu dziesięciu dni, samochód będzie musiał zostać odstawiony do SKP, w celu przeprowadzenia kontroli. Kto natomiast pominie te wymagania i dokona wymiany licznika w sposób nieautoryzowany przez SKP, będzie traktowany tak samo, jak osoba cofająca licznik.

Pozostaje pytanie, czy takim dodatkowym kontrolom będą podlegały także liczniki przekręcone? Chodzi tutaj o ciężarówki z przebiegiem ponad miliona kilometrów, czy nawet nowsze Fiaty Ducato o przebiegu ponad czterystu tysięcy.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 12 komentarzy

  1. Misiek pisze:

    Co oznacza wymiana licznika w sposób nieautoryzowany.

  2. Tomekw pisze:

    Czy używanie magnesu także będzie podpiête pod falszowanie przebiegu? KM przybywaja a licznik nie nabija :-) I co w przypadku jak delikwent zostanie zlapany na tym ukarany będzie 2x za jeden występek ? Czyli. Fałszowanie przebiegu osobno I jazda na pluskwie? Chyba nie można byc ukaranym 2x za.to samo

  3. fikus72 pisze:

    Co te regulacje mają dać ?
    Jeżeli ktoś kupuje pojazd i ocenia jego stan na podstawie licznika to jest/był jego wybór.
    Nie będą kręcić liczników to będą kręcić na dokumentacji z warsztatów np. że za wyjątkiem bloku silnika to „wewnątrz” wszystko nowe…tylko licznik stary z nabitymi 350 000 km. I w ten sposób dalej lody przez handlarzy autami będą kręcone a klienci nabijani w butelkę !!

    Ten przepis to tylko dodatkowy zarobek dla SKP no i budżetu poprzez VAT!(i o to w tym raczej chodzi).

  4. monroł pisze:

    Dobry ruch (choć wiadomo, że sam stan licznika nie mówi wszystkiego o stanie pojazdu), ale z tym więzieniem to moim zdaniem przesada. Wystarczy przepadek samochodu, wysoka grzywna a dla diagnosty/mechanika dodatkowo zakaz wykonywania zawodu na x lat. Po co jeszcze oszustów utrzymywać na koszt podatnika :p

  5. PiotrFr pisze:

    Pomysł dobry, tylko dopóki nie będzie wymiany międzynarodowej, nic nie da. Krajowych aut nie cofaja, bo to łatwo sprawdzić. Będzie się liczyć przebieg przy 1 rejestracji w kraju. Z drugiej strony ciekawe co będą kupować Polacy, gdy okaże się, że auta z interesującym przebiegiem nagle będą 2x droższe. Skoczy wartość tych wcześniej cofnietych.

    • eryk pisze:

      Bo to właśnie głupota kupujących z tym przebiegiem, gdzie większość patrzy tylko na licznik, a nie stan pojazdu. Jak samochód ma nabite 350kkm to większość przechodzi bokiem, ale ten sam samochód cofnięty na 120kkm to będą się o niego kłócić…

  6. Paweł pisze:

    A jak ma wyglądać sprawa z tachografem i licznikiem? W tym przypadku to w tachografie jest zapisany przebieg pojazdu i gdy nawet wymieniam licznik (prędkościomierz) to stan licznika km jest przekazywany z tacho poprzez magistrale can. W takim przypadku też zgłaszać wymianę licznika czy tachografu??? Jestem za końcem przekrętów…ale mam nadzieję że ustawa nie będzie napisana na „kolanie” jak inne ważne ustawy produkcji PiS

  7. Karol pisze:

    A co będzie w przypadku gdy mam sptintery w ilości ok 20sztuk. Które rocznie robia ok 350tys km czyli milion osiagaja dosc szybko. Co wtedy? Nowy licznik który i tak będzie leciał od zera?

    • Mateusz pisze:

      To restartujesz licznik do 0 i zgłaszasz w SKP przekroczenie zakresu pomiarowego zainstalowanego drogowskazu

    • @ pisze:

      Karolu, nie bredź ;] 350 000 w rok? Przy takim przebiegu nie masz nawet czasu na załadunki, rozładunki…. O serwisie nie wspominając. Wydaje mi się, że zawyżyłeś przebieg o 60 – 80 tys. km ;]

Odpowiedz