transeu-daily
Opublikowane 9 sty, 2017

Jelcz 316 z 1979 roku, po dosyć abstrakcyjnym tuningu, na żółtych tablicach, wyceniony na aż 23 tys. zł

Widoczny pod tekstem Jelcz 316 to ciężarówka, której wielu osobom raczej nie trzeba przedstawiać. Wynika to z modyfikacji, którym ten już 36-letni pojazd został poddany. Mamy tutaj między innymi zderzak z nowszej serii 400 domontowany pod kabiną, zabudowę nad szybą przywodzącą na myśl tuning z Japonii, fantazyjny spojler, czy też poważnie przerobioną skrzynię ładunkową z tylnym balkonikiem. Podobno nie brakuje tutaj rozwiązań mających poprawiać praktyczność, choć z zewnątrz całość wygląda delikatnie mówiąc abstrakcyjnie.

Jednocześnie bardzo ciekawy jest fakt, że ciężarówka ta ma na to sobie żółte, zabytkowe rejestracje. Jak to możliwe? Prawdopodobnie powołano się tutaj na zapis, że samochód zabytkowy może być poddany tuningowi, lecz powinien mieć on charakter typowy dla danego okresu. Trudno natomiast nie zauważyć, że na początku 90-tych tuning przybierał w Polsce bardzo wymyślne formy, jako że oferta dedykowanych akcesoriów praktycznie nie istniała, a większość modyfikacji wykonywano od początku do końca samemu. Można więc stwierdzić, że dwie dekady temu taki sposób tuningu mógłby znaleźć zwolenników. Zresztą, nie ma też wątpliwości, że dzisiaj nikt takich modyfikacji na takim pojeździe by nie zamontował, więc omawiany egzemplarz naprawdę jest pamiątką po szczególnym okresie.

A piszę o tym dlatego, że ten oficjalnie najdziwniejszy Jelcz 316 w Polsce trafił właśnie na sprzedaż. Wyprodukowana w 1979 roku ciężarówka wyceniana jest na aż 23 tys. złotych, co jest kwotą naprawdę niemałą. Ogłoszenie sprzedaży znajdziecie TUTAJ, natomiast poniżej dołączam pamiątkowy zrzut ekranu:

jelcz_316_tuning_na_sprzedaz

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 12 komentarzy

  1. o to janusze tuningu znów poszli po całości

  2. Szymański pisze:

    Ten tuning powinien raczej obniżyć cenę Jelcza, a nie ją podnosić. W miarę dobrego Jelcza można kupić za kwotę przynajmniej o połowę niższą zwłaszcza, że tu kabina jest do wymiany. No chyba, że trafi się fan agrotuningu.

  3. d pisze:

    Czemu 23 tysiące uważacie za dużo? To przecież ułamek ceny nowej ciężarówki.

    • Szymański pisze:

      Chodzi o to, że średnia cena Jelcza serii 300 to obecnie około 10 tys, tak średnio. Są i droższe, ale w bardzo dobrym stanie. No ale może nie mam racji, może ten jest wyjątkowo sprawny, mimo odstraszającego wyglądu.

  4. ten balkonik to miejsce na doładunek :)

  5. ktoś pisze:

    Świetnie by wyglądał w Euro Truck Simulator 2. Niestety póki co nikt nie garnie się by Jelcza zrobić w tej grze.

  6. da_las pisze:

    Je….. Co to, kuźwa, jest???!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  7. Szczuru pisze:

    Który konserwator zabytków pozwolił na taką maniane?

  8. Piotrek pisze:

    Jelcz z moich okolic. Jakbyście posłuchali pracy silnika tego Jelcza to byście się chyba posrali bo silniczek pracuje lepiej niż w rocznym egzemplarzu takiego Jelcza.

  9. pete379 pisze:

    Jakby istniał stary ZŁOMNIK, to Jelcz robiłby za główne foto na okładce księgi ROOT- Ruchu Obrony Obciachu Tuningowego 😉

Odpowiedz