baner665x124_3 665
Opublikowane 4 paź, 2017

ITD zatrzymało przeładowane Iveco Daily z 6,5-tonowym DMC – właściciel pewnie żałuje tego wyboru…

iveco_daily_6,5_tonowe_itd

Proszę Państwa, oto rzecz co najmniej wyjątkowa – lubuscy funkcjonariusze ITD zatrzymali przeładowane Iveco Daily, które NIE BYŁO zarejestrowane na 3,5 tony DMC. Samochód ten mógł bowiem ważyć aż 6,5 tony, co było oczywiście zgodne z wartościami technicznymi.

Jednocześnie jest to też przykład na to, jak bzdurne są polskie przepisy i jak zachęcają do kombinowania. Opisywany samochód był bowiem przeładowany o 1,2 tony, a jego kierowca kilkukrotnie przekroczył czas pracy. W efekcie firma zapłaci niemal 10 tys. złotych kary. Gdyby natomiast ten sam samochód był zarejestrowany na 3,5 tony, będąc przeładowanym o aż 4,2 tony, wszystko skończyłoby się tylko i wyłącznie na mandacie w wysokości 500 złotych. O normach czasu pracy w ogóle nie byłoby bowiem mowy.

A oto inspekcyjny komunikat:

3 października 2017 r., na drodze wojewódzkiej nr 288 w Lubiatowie, inspektorzy z WITD w Gorzowie Wlkp. zatrzymali do kontroli samochód ciężarowy przewożący pasze dla zwierząt. W związku z podejrzeniem przeładowania pojazdu, poddano go ważeniu w celu ustalenia jego masy rzeczywistej. Ważenie potwierdziło przypuszczenia inspektorów. Pojazd, który posiada dopuszczalną masę całkowitą 6500 kg, wraz z ładunkiem ważył 7700 kg, co świadczy o jego przeładowaniu o 1200 kg. W związku z tym kierowcę ukarano mandatem karnym oraz zakazano mu dalszej jazdy do czasu rozładowania nadmiaru ładunku.

Ponadto w wyniku analizy zapisów tachografu stwierdzono kilkanaście naruszeń przepisów socjalnych w transporcie drogowym. Kierowca wielokrotnie naruszył normę czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Dodatkowo stwierdzono naruszenie obowiązku wczytywania danych z tachografu cyfrowego oraz karty kierowcy. W związku z tymi naruszeniami, wobec przedsiębiorcy wykonującego przedmiotowy przewóz drogowy, wszczęto postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 9950 złotych.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 25 komentarzy

  1. Piotr pisze:

    A to się mojej konkurencji trafiło i jeszcze na moim terenie. Jak mi przykro.

  2. Gdr pisze:

    Auto pasze Nutrena

  3. Xjr pisze:

    Dobrze ItD pokazuje i uczy jak najlepiej obejść przepisy prawa busiarze do boju

  4. Kkkkkkkk pisze:

    Było cantera albo atego kupić mie rzuca się tak w oczy, a niestety Daily na bliźniaku działa na krokodyli jak płachta na byka 😉

  5. Rafik pisze:

    Nic, tylko busika przewalić na 3,5 t w dowodzie, i już przedsiębiorca raz dwa wyjdzie na swoje.

  6. dr. gonzo pisze:

    W tej sytuacji mandat nie jest za przeładowanie, tylko za czas pracy.
    Swoją drogą przydałoby się rozszerzenie kat. B do np 6.5 tony. Różnica niwielka, a ułatwiłoby to prowadzenie małych przedsiębiorstw.

  7. egon pisze:

    gdyby to był kraj przyjazny dla ludzi kat b obejmowałaby pojazdy do 7,5 t

  8. koziołek pisze:

    Egon proszę cię.niektórzy maja problem corsa zaparkować a jednocześnie mogli by jeździć ategiem 824 z zabudowa na 20epal.

  9. Klient pisze:

    Bardzo dobrze jeżdżą barany jak chcą

  10. Przemek pisze:

    @Piotr a od kiedy to jest ” twój teren ” bo jakoś sobie nie przypominam…

  11. Lubuszanin pisze:

    A niby dlaczego o normach czasu pracy nie było by mowy? Każdy kierowca ma obowiązak ewidencjonowania czasu pracy. Pan z ITD prosi pana kierowcę o udokumentowany czas pracy i tyle. Nie ma? No sorry ale przewoźnik/pracodawca ma obowiązek taką dokumentację prowadzić. Panowie z ITD się nie czepiają bo po kraju rozległby się jeden wielki krzyk dziadtransów. A potem się dziwią, że pracują za psie pieniądze.

    • toledo1113 pisze:

      ITD jest sluzba od pojazdow 3.5> wiec jak zatrzymuja busika co ma w papierach <3.5 to nie ma tacha i nie moga go sprawdzic, a na firmie tez nie sprawdza bo to nie podlega ich kompetencji sprawdzac pojazdy zarejestrowane ponizej 3.5 t. moga tylko ukarac za przeladowanie,tak jak w artykule 500zl i tyle, jeszcze ewentualnie przeladunek nakazac

      • Krzysztof pisze:

        Też nie do końca, w Polsce nie można karać dwa razy za to samo więc kierowca przyjmuje mandat i jedzie dalej. Oczywiście wiąże się to ze sprawami sądowymi i udowadnianiem, że tak jest, ale fakt jest faktem „jest mandat za przeładowanie, można jechać dalej” aż do momentu zmiany ładunku.

    • Klient pisze:

      Najpierw kolego sprawdź system pracy tej firmy, a potem się wypowiadaj. Oni nie jeżdżą jak normalny transport tylko bujają się po wioskach, żeby rolnikowi czy też małemu klientowi co trzyma 10 kur po to żeby mieć swoje jajko a nie z „Biedronki” dostarczyć paszę. To powinny być pojazdy uprzywilejowane tak jak śmieciarka, tylko na dzień dzisiejszy nikt nie potrafi się tym pewnie zająć!!!

  12. Zygmunt pisze:

    Ja takim na zachodzie mam 1e/km. Wszystko w wadze, tacho bez przegięć. Kierowca zadowolony z wypłaty, nowe auto spłacone po 3 latach. we wrześniu zysku na czysto miałem 2500euro. Wszystko można. tylko trzba z głową podchodzić, znać swoją wartość i doceniać kierowców.

  13. Zygmunt pierdolisz farmazony skoro masz euro za km na niby busie i zysku netto tylko 2500 euro.takie bajki to przedszkolaką możesz opowiadac.a po drogie nie ma stawek euro za km na busa.śledze giełdę nie od dzisiaj.

  14. antysłuzby pisze:

    i tam mnożąc służby zmusza sie przedsiębiorstwa do ucieczki poza przepisy. Bo oczywiscie Polak ma we krwi złodziejstwo i kombinatorstwo bo jest z komuny i po zaborach itp itd. Gdyby dąło sie godnie zarobić na pojazdach pow 3,5 t toby nikt nie walił takich kukiełek. A tak mamy albo ciagniki siodłowe albo busy do 3,5t. bo cały środek jest po prostu nieopłacalny. Przypomnę: kompetencje zawodowe, ok 6000 tyś, podatek drogowy, ok 2000 tys, kierowca z C +3000 z Zus, mansaty + 1000%, Via toll, podatek w pliwie, legalizacje tacho itp bzdety oczywiście pomijam. Tyle tylko ze jak wykonczą busy to masełko nie będzie po 8 tylko po 15. A pensje niestety nie wzrosna. I teraz do oburzonych łamaniem przepisów: idz założ firmętransportową. bez sensu? pewnie. Lepiej robić w budżetowce lub w spółkach skarbu państwa? nie ma miejsc? idz zrób dzieci. Prowadzę ten interes od 2000 r. groza. TDT, ITD, Policja, skarbówka etc. Tylko jak do nich zadzwonic z problemem to albo sie nie dodzwonisz albo nie ma odpowiedzi np.: w temacie dróg alternatywnych. No nie moje kochane panstwo?

  15. antysłuzby pisze:

    a tak na marginesie auto daily 65c ma ładowności w granicach 3000-3300 kg (6500-2500 masa podowzia – 700-900 kg skrzynia)wiec przeładowany był o ok 30 %. nie o 300, nie o 100. i dostał 10000zł. Następnym razem pomyśli o rejestracji na 3,5 t i załaduje te 4000 t towaru będzie przeładowany o 500% dotnie 500zł i będzie sie musiał rozładowac. Ach nie, bo Dyr. Dep. Transportu Drogowego p. Bogdan Oleksiak stwierdził ze nie wolno. Tak jak nie wolno blaszaków przerabiać na brygadówki. Nieborak zapomniał ze jesteśmy w Unii (póki co) i Czechach, Niemczech, Łotwie etc sprawy rejestracji, homologacji, dopuszczenia do ruchu, sa nie tylko jasne, czytelne, proste ale- i tu uwaga- również tańsze. jakby ktoś chciał porozmawiać jakie to mamy tanie i proste rozporządzenia w dobie dobrej zmiany to jestem do dyspozycji. Przedstawie na liczbach różnice pomiędzy Polska a krajami ościennymi dwie sprawy: prowadzenie firmy pt. transport oraz ile kosztują nabywcę dopuszczenia w przypadku gdy zamawia nowy samochód. UWAGA! dealer na takim daily zarabia średnio 5000 zł. nie 50 000zł.

  16. Klient pisze:

    Znam te samochody, ponieważ jestem klientem firmy. Dziwi mnie fakt jeśli chodzi o czas pracy kierowcy. Przecież te samochody poruszają się 3-5km/h przez wioski. To przecież nie jest transport zorganizowany. Fakt, że akurat jechał przeładowany to tego nie usprawiedliwia…pewnie klienci zamówili dużo towaru, a pech chciał, że stało tam ITD. Moim zdaniem te pojazdy powinny być uprzywilejowane tak jak Śmieciarki, bo to podobny system pracy.

  17. Klient 2 pisze:

    Kolego byłem kiedyś ich klientem odkąd sprzedają fermowe pasze z mączka nie kupuje tam .

Odpowiedz