transfactor3665
Opublikowane 20 lis, 2014

Girteka „psuje robotę” także u nas – zarejestrowana w Rosji ciężarówka eksportowała z Polski na Zachód

Na temat firmy Girteka pisałem już kilkukrotnie, więc chyba nikomu nie muszę tłumaczyć, że jest to firma powszechnie nielubiana i powszechnie znana z tzw. „psucia roboty”. Białe chłodnie z tej litewskiej firmy dają się we znaki szczególnie mieszkańcom Skandynawii, lecz okazuje się, że również i w naszym kraju Girteka potrafi zakombinować. Przykładem może być tutaj zatrzymanie ciężarówki z rosyjskiego oddziału firmy, która wywoziła towar z Polski na zachód, choć nie miała na to ważnego zezwolenia.

Białe Volvo na rosyjskich rejestracjach zatrzymali inspektorzy z łowickiego oddziału WITD Łódź. Z dokumentów wynikało, że ciężarówka wykonuje przewóz z Litwy do Holandii, a kierowca legitymował się zezwoleniem na tranzytowy przejazd przez nasz kraj. Na naczepie czekało 19 ton karmy dla zwierząt, którą załadowano podobno w Wilnie. Problem jednak w tym, że naczepa została zamknięta plombą zachodniego koncernu posiadającego fabrykę w Polsce, co wzbudziło podejrzenia. W efekcie plombę zerwano i dokonano oględzin ładowni, w której oczywiście znaleziono towar wyprodukowany w naszym kraju.

Okazało się, że ciężarówka wcale nie została załadowana 15 listopada w Wilnie, lecz załadowano ją dopiero dwa dni później w Polsce. Kiedy wszystko wyszło na jaw, kierowca znalazł nawet oryginalne dokumenty, które potwierdzały załadunek w naszym kraju. Ostatecznie kontrola zakończyła się więc przyznaniem 10-tysięcznej kary dla rosyjskiego oddziału Girteki za próbuję wywożenia towaru z Polski bez stosownego zezwolenia, a przy okazji kierowca zapłacił za niestosowanie się do przepisów o czasie pracy. Auto tymczasowo odjechało na parking strzeżony.

I tak oto poznajemy sposób, w który Girteka wykorzystuje zarejestrowane w Rosji ciężarówki oraz tańszych rosyjskich kierowców do pracy na terenie Unii Europejskiej, omijając kwestię koniecznych w tej sytuacji zezwoleń. Więcej tekstów na temat tej firmy czeka TUTAJ.

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Zdjęcia: WITD Łódź

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. pete379 pisze:

    Rosjanin? A co on robił w Polsce? Nie mamy stanu cichej wojny i nie powinno się im utrudniać wjazdu do kraju? A samochód powinni rozebrać do gołej ramy rzekomo „poszukując innych wykroczeń i ewentualnych nielegalnych substancji” a potem Litwinom wskazać na kupkę blach kół i powiedzieć „no to ten macie tam swoje Volvo, kluczyki są na portierni, nic nie znaleźliśmy, możecie jechać, szerokiej drogi”.

  2. haha pisze:

    proponuje inspektora ITD ustawic sie w ŚWIDNICY w okolicy fabryki ELECTROLUXA lub tez innej lokalizacji tej firmy i po zaladowaniu chłodni Gierteka dobrze ja przeswietlic!! mysle ze za którymś razem awans murowany !!! Pozdrawiam Panów Inspektorów !!!

  3. marian pisze:

    W Ociążu na Ikei to się chyba dziennie ładują..

  4. ddd pisze:

    Gdyby ITD ustawiło się u mnie pod pracą, to chyba by nie dali rady ich wszystkich skontrolować. Girteka, Kreiss, A. Griciaus, Vlantana…

  5. Bob pisze:

    Cichą wojnę to my powinniśmy mieć z brukselą. A wracając do tematu kto kombinuje ten żyje i niech się tu nikt nie oszukuje w Polsce na uczciwości to się popłynie w pierwszych miesiącach.

    • pete379 pisze:

      Jeżeli ktoś nie rozumie geopolityki, to lepiej niech zamilknie. To, że nie bylibyśmy w UE spwodowałoby „kiszenie w kraju” tej całej rzeszy emigrantów polskich żyjących w Szwecji, Niderlandach i Wielkiej Brytanii… Nie byłoby dla nich pracy, a trzeba by było dać „kuronia”, zasiłki, zapomogi. Dzięki wstąpieniu do UE zyskaliśmy na zmniejszeniu bezrobocia przez swobodę emigrowania.
      Kwestia Rosji jest problematyczna, wszyscy wiedzą, że to kolos na glinianych nogach i wojna na Ukrainie to próby ratowania gospodarki- nie przypomina to nikomu III Rzeszy? Wielki kryzys, a konflikt nie wybuchł, bo „Gdańsk i autostrada, tudzież inna radiostacja w Gliwicach”, wojna wybuchła żeby dźwignąć Niemcy z kryzysu. Podobnie obecnie działa Rosja. To czy byśmy byli w UE, czy poza UE nie miałoby znaczenia, bo jeśli Rosja chce z kimś konfliktu, to i tak znajdzie powód.
      Raczej podziękujmy Kaczyńskim, Tuskom i reszcie bandy przy korycie, bo to oni wymachują szabelką i przypominają, że „raz już Moskwę zajęliśmy”, ale w XVII wieku tak jak obecnie politycy i politykierzy zaprzepaścili szansę Rzeczypospolitej.
      Jeśli nasze głąby powściągnęły by niewyparzone jęzory kilka lat temu i obecnie podeszli neutralnie, to bylibyśmy jedynym krajem z UE, który by eksportował towary do Rosji bez embarga.
      Aha i jeszcze jedno, jeśli nie zmienimy mentalności, to dalej każdy każdego będzie oszukiwał, bo jakie wzorce ma mieć polskie dziecko jak każdy mówi o okradaniu i przy najbliższej okazji sam by okradł.
      Poza tym Bob, jeśli Niemcy, Włosi, czy Norwegowie każą surowo za psucie rynku wewnętrznego, to powinno to obowiązywać w Polsce, bo taki chamski Litwin okrada polskich przewoźników. Może oglądałeś „Walking Tall” z Dwaynem „Rockiem” Johnsonem… przypomnij sobie scenę przeszukania czerwonego pickupa… tak powinna wyglądać kontrola tej litewskiej ciężarówki.

Odpowiedz