transfactor3665
Opublikowane 9 sty, 2018

Francja obniży maksymalną prędkość o 10 km/h, a ilość śmiertelnych wypadków ma spaść o 4,6 proc.

granica_francja_znak

Na francuskich drogach zmienią się dopuszczalne limity prędkości. To istotna wiadomość zwłaszcza dla kierowców „busów”, często poruszających się po Francji z pominięciem autostrad.

Zmiana dotyczy dróg zarządzanych przez departamenty, oznaczanych literą „D” lub ewentualnie „RD”. Przenosząc sprawę na polski grunt, można porównać je z drogami wojewódzkimi. Łączna sieć tych tras liczy około 400 tys. kilometrów.

Zmiany mają zostać wprowadzone 1 lipca 2018. Wówczas samochody o DMC do 3,5 tony, na drogach kategorii „D”, nie będą mogły przekraczać 80 km/h. Dzisiaj, dla porównania, dopuszczalne jest 90 km/h.

Powód tej zmiany? Oczywiście ilość wypadków drogowych, a konkretnie ich wzrost. Rząd ma nadzieję, że obniżenie maksymalnej prędkości uspokoi ruch i ilość zdarzeń ulegnie obniżeniu. Poczyniono tutaj nawet konkretne obliczenia. Według nich, obniżenie maksymalnej prędkości o około 10 proc. zmniejszy ilość śmiertelnych wypadków o dokładnie 4,6 procenta.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 10 komentarzy

  1. Maciek pisze:

    Ja bym postulować za wprowadzeniem czerwonej flagi wtedy ( wtedy na pewno liczba wypadków spadnie o 90 % !!!!!!! ) edukować kierowców wprowadzać, przebudowywać drogi, a nie spowalniać transport!!!!!!! jeszcze trochę odcinek 500 km/h będziemy jechać 2 dni !!!!!!

    • Ffffff pisze:

      Człowieku drogi kategorii D to nie autostrady.
      Czytałeś w ogóle ten artykuł, czy tyko nagłówek?

    • chester pisze:

      Od zapierdzelania są autostrady a nie landy…

      • Adam pisze:

        to chester zaplac mi za autostrady, czemu w Italii mozna jezdzic autostradami ? sa tanie , i nie ma chorego liczenia auto wyzsze niz 3 metry klasa zobojcza tak jak we francji gdzie za 3 klase powyzej 3 metrow za 100km jazdy busem sie placi od 20do30€
        wieksza czesc spedycji nie oszukujmy sie nie dostaje kasy na autostrady i nie placi, dzisiaj rano ladujesz w Dunkierce, nastepnego dnia masz byc w Lyon czy Marsylia i jedziesz landem
        bo za autostrady by wyszlo z 300€ lekko

  2. Szef zlodziej pisze:

    Podwyższenie przez obnizenie to zdaje sie oksymoron?
    Podwyższenie wpływów do budżetu przez obnizenie prędkości-bardzo to francuskie…
    VIVA LA MACRON! VIVA LA MILF!

  3. Gosc pisze:

    Jak ma się płacone na godziny w euro to 500 km można jechać dwa dni czemu by nie

  4. Stalk pisze:

    Obniżenie limitu prędkości o 10km\h ma magicznie sprawić że francuzi przestaną na pustej, prostej drodze wjeżdzać do rowu? Szczerze w to wątpię.
    Filipie, problem nie dotyczy tylko busów. Wystarczy się nocą przejechać po landach i popatrzeć jak nocami jeżdzą francuskie zestawy – to jest notoryczne łamanie przepisów – bo każdy się śpieszy. Zresztą nasze zestawy też po landach zasuwają aż miło.

  5. tomek pisze:

    Nie ma znaczenia ile autostrada kosztuje. Prosta o podstawowa zasada biznesu: minimalizacja nakładów, maksymalizacja zysków. Skoro można zaoszczędzić 200 czy 300e na autostradzie, to się zaoszczędza. Zachód tj zasady nie zna i tyle…Po prostu polscy przedsiębiorcy są mądrzejsi………..

Odpowiedz