baner665x124_3 665
Opublikowane 13 lip, 2017

Do floty Waberer’s trafią ciężarówki z autopilotami – ma być to element współpracy z Volvo Trucks

waberers_volvo_fh

Pod względem stosowanych technologii jesteśmy postrzegani jako jedna z najbardziej nowatorskich firm transportowych w Europie. Jesteśmy też już częściowo gotowi do przejścia na transport bez udziału kierowców – tymi słowami prezes firmy Waberer’s, pan Ferenc Lajkó, zapowiedział wprowadzenie do firmy autopilotów.

Ten nowoczesny projekt ma być wspólnym przedsięwzięciem firm Waberer’s oraz Volvo Trucks. Szwedzki producent dostarczy więc Węgrom samochody, w których kierowca nie będzie musiał aktywnie prowadzić pojazdu, oddając kierownicę w „ręce” autopilota. Co więcej, Waberer’s ma otrzymywać także te technologie, które są dopiero w fazie rozwoju. Wszystko oczywiście po to, aby sprawdzić nowe rozwiązania w rzeczywistym użytku.

Przy okazji firma Waberer’s pochwaliła się też nowym systemem planowania tras, stanowiącym wstęp do autonomizacji jazdy. System ten ma odciążać kierowcę przez automatyczne planowanie miejsc na postój oraz tankowanie, analizując przy tym sytuację na drodze oraz parametry pojazdu.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 13 komentarzy

  1. rs7 pisze:

    Nie dziwie sie ze wola autopiloty od wlasnych kiermanow! Przeciez w tych sloneczkach jezdza sieroty porownywalne z rumunami i bulgarami! Pewnie juz policzyli ze tak bedzie lepiej w ogolnym rozrachunku :-)

  2. Michal pisze:

    Testy autopilota na kierowcach wegierskich… Jak cos niewypali to bedzie wina wegra w statystykach niemieckich ,holenderskich czy tym podobnych. I beda pisac cos by obrazic reszte wschodniej unii

  3. ark pisze:

    coś czuję że trzeba się przebranżowić. daję jeszcze z 10 lat i zawód kierowcy zniknie całkowicie

    • Barwinek pisze:

      Ziomus nie zniknie nie bojta sie .to auto samo nie poradzi sobie przy zwezkach czy parkingach.beda setki ofiar smiertelnych.to sa ostatnie deski ratunku duzych firm.typu szkola jazdy czy autopiloty.dajmy im kopa w dupe i idz jeden z drugim o podwyzke!!!! Baba co sprawdza twoje karty drogowe na stazu bierze polowe z tego co Ty !!!! Otworz oczy mruku i zacznij walczyc a nie wykonuj ciche telefony i przestan sie jąkac jak wejdziesz do biura!!!!

      • Ark pisze:

        Tak od razu na pewno nie zniknie. Teraz są początki, przez około 5 lat autopilot będzie wchodził na rynek, następne 5 lat będzie okresem przejściowym w którym autopilot i kierowca będą współgrać ze sobą. Po 10 latach zawód kierowcy zniknie całkowicie. Piszesz o zwężkach. A jaki tutaj problem? Oznakowanie pionowe? Wystarczy aby w UE weszło prawo nakazujące aby w każdym znaku był jakiś mikrochip który pozwoli pojazdowi 100% identyfikację co to za znak. Oznakowanie poziome? Już teraz systemy pozwalają na jego identyfikację. Nawet jak zabraknie chwilowo linii to komputer będzie wiedział (po wcześniejszych znakach pionowych) że jest na zwężce z zakazem wyprzedzania więc musi trzymać się prawej strony i zachować odstęp od pojazdy poprzedzającego. Parkingi? A na co parkingi autopilotowi ? Przecież one są dla nas, kierowców. Tankowanie? Tutaj też problemu nie widzę. Wystarczy że pojazd podjeżdżając pod specjalny dystrybutor wymieni z nim bezprzewodowo informacje dzięki którym dystrybutor będzie wiedział co to za pojazd, gdzie ma wlew paliwa i w jaki sposób automatyczne ramię na pokierować pistoletem z paskiem. Płatność? Automatyczne obciążenie konta firmy transportowej. Sytuacje sporne lub niebezpieczne? Operator który będzie siedział w biurze i wc razie w może przejąć zdalną kontrolę łącząc się z pojazdem za pomocą sieci GSM.

        Wiem, brzmi to bardzo futurystycznie ale w dzisiejszych czasach w ciągu 10 lat dużo może się zmienić i dużo się zmieni.

        A co do podwyżki to co ma ona do mojego komentarza? Przecież na kasę nie narzekałem :-). O dziwo ja na moją pracę (od piątku do poniedziałku, czasami wtorku w domu) jak i wypłatę nie mogę powiedzieć złego słowa

        • Polak2 pisze:

          Dlatego zostaniesz wvhloniety ja woda w gabke a.nastepnie wypluty na smietnik histori transportu.za duzo bujasz w oblokach i masz sie za wazna osobistosc ale proponuje duzym firmom produkcyjnym zakladac swoje tabory bo niedlugo te wszystkie biura spedycyjne beda odwiedzane przez wojciecha cejrowskiego.Kierowca byl jest i bedzie poniewaz.nikt nie wezmie odpowiedzialnosci w razie wypadku a taki huj jeden z drugim co stary mu kupil auto albo posiada pare sztuk to niech nie udaje firmy transportowej

          • Ark pisze:

            @Polak2:
            „za duzo bujasz w oblokach”
            Możliwe, aktualnie jestem w trakcie pochłaniania Honor Harrington (taka książka a raczej kilkanaście tomów opowiadania) tak więc może i tak być :). A tak na serio to co jakbym ci powiedział, że to ty nie chcesz (nie potrafisz) dopuścić do swojej myśli takiego scenariusza jaki przestawiłem?

            „Kierowca byl jest i bedzie”
            Piloci podczas drugiej wojny światowej też pewnie mówili że pilot był, jest i będzie. A teraz? Teraz poczytaj sobie o QF-16

            „masz sie za wazna osobistosc”
            Hmm, lepiej od psychologa. Człowiek mówi, że chyba czas się przebranżowić, nie mija dzień a już ma wystawioną ocenę jego osobowości. Proponuję zmianę zawodu 😉

            Co do odpowiedzialności to weźmie ja winowajca czyli albo żywa osoba która spowodowała zagrożenie albo producent autopilota ale spokojnie. To pieśń przyszłości. Pierwsze trzeba zrobić porządny sprzęt (czyli zakończyć beta testy) później pod niego zmienić prawo.
            A to o dużych firmach i Cejrowskim to przyznam że nie zrozumiałem

        • Lel pisze:

          A jak wrzucę balę pod koło i ucieknę, jak setki tysięcy innych, którym maszyna zabrała pracę? Albo jak w lesie zatrzymam z zespołem taką ciężarówkę, zapsikam jej czujniki, okradnę i spalę? Metody będą wyrachowane, założę sie, że taka bezzałogowa ciężarówka będzie przez hakerów tak zjechana, że sama dojedzie do dziupli, mówiąc wszystkim, że pojechała gdzieś daleko w drugą stronę i spadła do oceanu.

          Przebranżowić się nie przebranżowisz, bo za te 15 lat, wiele zawodów trafi szlak i będziesz musiał się przebranżawiać tak jak miliony innych ludzi. Na co i gdzie? Czeka cie walka o jedzenie w środku światowej wojny domowej klas lub dochód za to tylko, że żyjesz.

          • Ark pisze:

            @Lel:
            „A jak wrzucę balę pod koło i ucieknę”
            Wątpię czy by ci się udało. Człowiek czyli kierowca widzi na wprost (oczywiście jeżeli nieruchomość odwróci głowy). Radary czy inne rzeczy w które będzie wyposażony taki pojazd będą „widzieć” w 360 stopniach i to pewnie w dość dużej odległości od pojazdu tak więc przeszkodą na drodze będzie pewniej szybko zlokalizowana i bezpiecznie ominięta. Jeżeli spróbujesz uszkodzić taki pojazd w inny sposób to pewnie zostanie poinformowana o tym najbliższą jednostkab policji. W takiej informacji będą pewno koordynaty GPS (aktualne położenie) plus zostanie przekazane nagranie z kamery zamontowanej w takim pojeździe. Wspomniałem że nagranie będzie przekazywane na żywo :-)? Więc pewnie nim dokończyć swoje dzieło to zostaniesz zlokalizowany i zneutralizowany

            ” będzie przez hakerów tak zjechana,”
            Zależy jak będzie solidnie napisany program. Pewnie znajdą się jakieś luki w oprogramowaniu i zostaną zlikwidowane w fazie testów.

            Co ma być to będzie :-)

  4. 13*60 pisze:

    Sam jezdze euro 6 z tego roku i wiem ze nie zawsze zadziala asystent pasa ruchu czy system awaryjnego hamowania.umiejetnosci kierowcy beda nieocenione za pare lat i niech zacznie sie finansowa walka o nich.a bajki o autonomicznych autach proponuje zakopac w gnoju

  5. Stefan pisze:

    Ja to bym się tak tymi autopilotem nie podniecał bo to jest wszystko oparte na elektronice ! Jak jakiś haker wprowadzi wirusa korki powysadza kilkanaście ciazarowek uprowadza w celach okupu i będzie po autopilotach No chyba ze ktoś będzie z boku siedział i to wszystko kontrolował ?

    • starry pisze:

      A w czym problem aby dzisiaj tak zrobić. Myślisz że kierowca obroni skład i towar. Pamiętasz lata 90 w Polsce? Jakoś nie było autopilotów i auta ginęły.

      Mi nie daje spokoju nieco inna kwestia – skąd takie ciśnienie i nacisk żeby wyeliminować czynnik ludzki z wielu zawodów.

  6. Kieromen pisze:

    Hmm czytam opinie ze wiele zawodow zniknie i wiekszosc ludzi bedzie bez pracy automaty beda prawie wszystko produkowac teraz nasuwa sie pytanie komu sprzedadza towary wyprodukowane przez automaty jesli wiekszosc nie bedzie miala pracy i kasy ci bogaci wlasciciele firm ile potrzebuja towaru 10%? Wytwarzanego obecnie? I kolo sie zamyka. Wlasnie kryzys powstaje wuwszas gdy ludnoc sie obawia o pszyszlosc i przestaje kupowac wyprodukowany towar, np wystarszylo ze jakis szas temu prezydent usa powiedzial pare slow ludzie kupujcie! I gospodarka ruszyla. Pozdrawiam

Odpowiedz