baner665x124_3 665
Opublikowane 25 paź, 2017

Firma z Nysy chce produkować elektryczne dostawczaki – wkrótce powstanie centrum rozwojowe

nysa

Jest bardzo możliwe, że na polskie drogi wrócą samochody o nazwie Nysa. Mają być to lekkie auta dostawcze, wyposażone w całkowicie elektryczny napęd i tym samym przeznaczone do użytku głównie w miastach.

Doniesienia o pracach nad nową Nysą towarzyszą powstaniu Nyskiego Parku Przemysłowego. Jest to teren przygotowywany pod inwestycje, oferując firmom preferencyjne warunki działalności. Znajdujący się on właśnie tam, gdzie przed lat produkowano Nysy, natomiast jednym z pierwszych inwestorów ma być firma o wiele mówiącej nazwie – Nysa Zakład Pojazdów S.A.

Przedsiębiorstwo to powstało trzy lata temu, dotychczas zajmując się serwisowaniem samochodów użytkowych. Nyska firma ma jednak znacznie większe plany i dlatego też chciałaby postawić w Parku Przemysłowym swoje własne centrum badawczo-rozwojowe. Obiekt ten miałby umożliwić opracowanie własnego pojazdu, czyli niewielkiego auta dostawczego o elektrycznym zasięgu.

Jak podaje „Interia”, Nysa Zakład Pojazdów przygotowuje właśnie niezbędne środki finansowe. Czy jednak nyska firma naprawdę ma szansę na debiut, czy może skończy się tylko na pokazaniu jednego prototypu? Skoro mówimy o typowo miejskim aucie elektrycznym, znacznie prostszym w produkcji niż konwencjonalne auto dostawcze, cała sprawa ma jakiś potencjał. Warto też dodać, że bardzo podobne plany ma firma Ursus z Lublina, o czym pisałem tutaj.

Abstrahując od głównego tematu, przypomnę, że ostatnie samochody dostawcze opuściły fabrykę w Nysie w 2003 roku. Były to mała seria Polonezów w wersji Truck, z pewnymi przerwami wytwarzanych tym zakładzie od 1988 roku. Trzeba zresztą zaznaczyć, że począwszy od 1992 roku to właśnie Polonez Truck, a nie Nysa, był sztandarowym produktem tej fabryki. Jeśli natomiast chodzi o samą Nysę, to produkowano ją tutaj od 1958 do 1994 roku, tworząc łącznie 380 tys. egzemplarzy. To naprawdę dobry wynik, biorąc pod uwagę fakt, że nyski zakład już od początku swojej działalności był bardzo przestarzały. Dla przykładu, do samego końca produkcji Nysy nie dorobił się on typowo fabrycznej lakierni, w związku z czym auta malowano pistoletami.

Dawna, nyska reklama Poloneza Trucka:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. Kajus pisze:

    Z tego co ja pamietam to tam była lakiernia i mówiło sie o niej ze to najnowocześniejsza lakiernia w Europie (moze tylko plotki takie były). Wydaje miś ie ze to lata 90te były, a moze to juz wtedy zakład w innych rękach był? Nie wiem. Co do produkcji to firma pewnie tego „kierowcy rajdowego” z Nysy. Oni juz kiedyś prezentowali syrenę rajdową i miała byc produkowana w wersji cywilnej. Do dzis cisza. Oczywiscie powodzenia im życzę.

  2. nnnn pisze:

    Kolejne cwaniaki chcą się zassać na publiczną kasę- aż się przykro robi jak się czyta o tym kolejnym polskim odrodzonym samochodzie….

    Maluch, Polonez, Syrena, Warszawa i co i chu.j kasa się rozpłyneła –
    a Morawiecki jeszcze zachwala i promuje te pomysły cwaniaków – ma tu u mnie za to dużego minusa. Tak się niestety nie odbuduje, nie stworzy motoryzacji

    – jedyna nadzieja to to że Chińczyki zaczną tworzyć/ budować tu jakieś fabryki, niestety

  3. m&m pisze:

    Nysa to stan umysłu

Odpowiedz