black friday 40ton665
Opublikowane 23 lis, 2016

Fabryka, w której dzisiaj powstają ciężarówki marki Renault Trucks, kończy właśnie pełne 100 lat

usine Berliet de VénissieuxPowyżej: Berliet na gaz drzewny, z okresu II Wojny Światowej, budowany w fabryce w Vénissieux. Wówczas francuscy odbiorcy cywilni byli skazani na tego typu napęd, jako że ciężarówki na produkty ropopochodne były zarezerwowane dla niemieckiego wojska.


Sto lat temu transport drogowy przy użyciu samochodów ciężarowych był rzeczą zupełnie nową. Brakowało dróg, pojazdy z trudem utrzymywały dwucyfrowe prędkości, a jednolite koła uniemożliwiały osiągnięcie jakiegokolwiek komfortu. Niemniej nawet w tych zamierzchłych czasach istniała już fabryka, w której dzisiaj produkuje się ciężarówki marki Renault Trucks.

Francuski zakład produkcyjny w Vénissieux – niegdyś malutkiej miejscowości, a dzisiaj po prostu części Lyonu, został założony właśnie 100 lat temu. Inicjatorem tej budowy był Marius Berliet – założyciel marki Berliet, która kilkadziesiąt lat później, wraz z firmą Saviem, sformowała Renault Trucks. Od tamtego czasu fabryka oczywiście bardzo mocno się rozrosła, zajmując dzisiaj aż 180 hektarów i zapewniając pracę grupie ponad 4 tys. osób.

W ciągu tych stu lat fabryka w Vénissieux wyprodukowała wiele wspaniałych pojazdów. Historia tego obiektu zaczyna się zresztą od wojennej legendy, czyli Berlieta typu CBA. Pojazd ten, wytwarzany między 1913 a 1932, wyjeżdżał także z zakładów Vénissieux i wsławił się jako jeden z najbardziej udanych samochodów ciężarowych I Wojny Światowej. Ogromne ilości takich 5-tonowych Berlietów umożliwiły pokonanie Niemców w słynnej bitwie pod Verdun, przez okrągłą dobę dostarczając niezbędne zaopatrzenie. Było to zaś możliwe tylko dlatego, że model CBA wykazywał się niespotykaną jak na tamte czasy wytrzymałością i niezawodnością. Z czasem pewna ilość takich Berlietów trafiła także do Wojska Polskiego z okresu II RP.

Poniżej: wczesny egzemplarz modelu CBA

berliet_cba

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 1 komentarz

  1. pete379 pisze:

    Berliety na gaz drzewny były budowane dla SS i Wehrmachtu. Wątpię, że okupant zgodził się wypuszczać ciężarówki na rynek cywilny, skoro sam miał ich niedobór i część zaopatrzenia na front musiał wysyłać konno.
    Poza tym zarząd Berliet i Saviem musiał się grubo tłumaczyć z kolaboracji przed trybunałem ds. zbrodni wojennych.

Odpowiedz