transfactor3665
Opublikowane 7 paź, 2015

Egzamin z przepisów ADR ma być znacznie trudniejszy, za sprawą zakazu korzystania z podręczników

renault_t430_cysterna_do_adblue

Choć praktycznie się o tym nie mówi, rząd pracuje od kilku tygodni nad bardzo interesującymi zmianami w przepisach dotyczących kursów na przewóz materiałów niebezpiecznych. Egzamin, którym kończy się każdy taki kurs, może stać się zgodnie z nowymi przepisami wyraźnie trudniejszy, w związku z pewną istotną zmianą. Dotychczas kierowcy mogli w czasie egzaminu posiłkować się podręcznikiem, który w przystępny sposób przedstawiał im wszystkie zagadnienia. Zgodnie natomiast z nowymi przepisami, których projekt jest już gotowy, posiadanie na egzaminie podręcznika ma być zabronione, a zamiast niego pojawią się po prostu oryginalne treści przepisów krajowych i samej Umowy ADR.

Kiedy zliczymy strony naszych polskich rozporządzeń dotyczących przewozu materiałów niebezpiecznych, a także dodamy do tego zapisy Umowy ADR, szybko okazuje się, że mowa tutaj setkach stron napisanych specjalistyczny, trudnym w odbiorze językiem. W tej sytuacji nową, proponowaną przez rząd formę egzaminów można określić po prostu bezsensowną, gdyż zdanie go będzie po prostu znacznie trudniejsze, przy jednocześnie wątpliwych korzyściach dla wiedzy kierowców. Co więcej, trudno sobie wyobrazić, że już po egzaminie, w czasie wykonywania swoich codziennych obowiązków kierowca będzie posiłkował się właśnie treściami rozporządzeń – w razie jakichkolwiek wątpliwości sięgnie on i tak po nieporównywalnie łatwiejszy w odbiorze podręcznik, do pracy z którym nowy egzamin w żaden sposób nie przygotuje. Z egzaminu będzie on znał wyłącznie typowo urzędnicze zapisy, takie jak poniżej:

Z zastrzeżeniem przepisu podanego na końcu pierwszego zdania pod 7.1.5, umieszczenie towarów niebezpiecznych w jednym lub w kilku kontenerach nie ma wpływu na wymagania, które powinien spełnić pojazd ze względu na rodzaj i ilości przewożonych towarów niebezpiecznych.

Jak poinformowała mnie dzisiaj Czytelniczka Waleria, która świetnie orientuje się w całym temacie i nie kryje swojego oburzenia, takie kontrowersyjne zmiany w przepisach to podobno efekt starań kilku urzędów marszałkowskich. Warto też zaznaczyć, że praca nad nowymi przepisami idzie wyjątkowo szybko i niewykluczone, że już w najbliższych tygodniach ich sprawa zostanie przesądzona. Jeśli ktoś ma więc do odświeżenia świadectwo ADR, lepiej aby zrobił to jak najszybciej.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 5 komentarzy

  1. Użytkownik* pisze:

    ile w tym momencie kosztują adry ? ktoś się może orientuje ?

  2. andrzej pisze:

    Ja robilem ADR w Polsce w maju, w wiekszosci wojewodztw juz nie mozna korzystac z podrecznikow na egzaminie, wyjatkiem sa wojewodztwa Wielkopolskie, Malopolskie i Dolnoslaskie 😉

  3. kiero pisze:

    Ja robiłem 2 lata temu w Gliwicach i już wtedy nie wolno było korzystać.

  4. kiero pisze:

    Niektóre pytania egzaminacyjne są absurdalne, ale większość jest na tematy ogólne ,podstawowe. Tak że niema co bić piany. Tak jak napisałem my na śląsku już dawno zdajemy bez książek. Wiedza zawarta w pytaniach naprawdę jest do opanowania. Nie oburzajmy sie nie dajmy urzędasom satysfakcji. Zresztą niech popatrzą na rynek pracy ilu brakuje kierowców. A oni niech dalej zaostrzają przepisy.

  5. Bob pisze:

    Słuchajcie misie pysie nie taki straszny diabeł jak go piszą. Tylko totalny debil mógłby takie coś wymyślić. Spamiętanie wszystkich UEN-ów jest niemożliwe dla wybitego nawet umysłu. Tak więc egzaminy wyglądają jak wyglądają. I podkreślam jeden debil z drugim debilem wymyślają bzdury zamiast choć troszeczkę się tematem zainteresować. Przecież każdy kto jest na kursie ADR dostaje książeczkę ze wszystkimi uenami. Jeszcze jakieś 12 lat temu szkolenie adr w dużej mierze polegało na nauce korzystania z tych wszystkich tabel.
    Ja codziennie wożę ADR-y wożę je masowo w rożnych konfiguracjach często zdarza się, że mam 30-50 różnych UEN-ów. I robię to czego mnie na kursie nauczyli otwieram tablicę jak coś się stanie (odpukać) telefon, portfel lista materiałów i spier… jak najdalej potem dzwonimy pod 112

Odpowiedz