rekrutuj 40ton665
Opublikowane 28 lis, 2016

DB Schenker wprowadzi na stałą linię MAN-y z autopilotem – ciężarówki zaczną kursować na A9 w 2018 roku

man_tgx_platooning_schenker

Przez długi czas Niemcy opornie podchodzili do nowinek z zakresu transportu drogowego, z uwagi na potężne wpływy branży kolejowej. Trudno jednak nie zauważyć, że w ostatnich miesiącach podejście to zaczęło ulegać bardzo poważnej zmianie. Raz, że zestawy o długości 25,25 metra od 2017 roku będą w Niemczech regularnymi uczestnikami ruchu (artykuł na ten temat TUTAJ), a dwa, że już w 2018 roku na autostradzie A9 zaczną normalnie pracować ciężarówki z formą autopilota.

O tym ostatnim fakcie właśnie poinformowały firmy MAN oraz DB Schenker, które wspólnie zorganizowały cały projekt. W jego ramach, między Monachium a Norymbergą, na stałej linii DB Schenker, parami będą kursowały MAN-y TGX, działające na zasadzie platooningu. W obu kabinach będą tutaj siedzieli kierowcy, lecz tylko pierwszy z nich będzie czynnie kierował swoim pojazdem. Ten drugi będzie bowiem przyglądał się jak jego ciężarówka automatycznie podąża za poprzedzającym kolegą, mając wkroczyć do akcji tylko w sytuacji kryzysowej oraz oczywiście w czasie jazdy poza autostradą.

Co więcej, umowa podpisana między DB Schenker a firmą MAN przewiduje także wprowadzenie do użytku ciężarówek zupełnie bezzałogowych. Miałyby one pracować na terenie centrum dystrybucyjnego Schenkera w Norymberdze, realizując transport wewnętrzny. Ten projekt zostanie jednak zrealizowany w późniejszym, nieokreślonym jeszcze terminie.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 7 komentarzy

  1. Lel pisze:

    Jak będzie sytuacja kryzysowa, to kierowca tej drugiej ciężarówki nie ma najmniejszej szansy, bo cokolwiek zrobić. Co to za bzdura? Co to w ogóle za praca, by siedzieć w kabinie i w skupieniu patrzeć jak auto samo jedzie i czekać na moment „kryzysowy”? To jak z testem na złapanie kamienia, który ma spaść w nieoczekiwanym momencie. Mało kto złapie. Ciekawe kto pójdzie do tak gównianej roboty jak kierowca dwóch zestawów na raz, albo kierowca, który tylko siedzi i nic nie robi. Przecież to masakra.

  2. jj pisze:

    Nie dość że dziadowski Schenker, to jeszcze Marne Auto Niemieckie. Wybuchowa mieszanka, MAN będzie wariował i wyrzucał błędy, a przewoźnik z Schenkera będzie go drutem i taśmą naprawiał. :)

  3. Tołdi pisze:

    Przerost formy nad treścią będący przejawem, co tu dużo kryć, ekoterroru. Ciekawe, ile ofiar śmiertelnych i rannych oraz strat w sprzęcie na początek pochłoną te wszystkie próby u poszczególnych producentów ciężarówek oraz firm chcących wejść w ten system? Tym się chyba nikt nie przejmuje, bo cel uświęca środki. Już Tesla „zgilotynowała” jednego kierowcę osobówki w Stanach, który też miał tylko siedzieć i czekać na sytuację kryzysową, ale się biedaczysko czymś „ważniejszym” zajął i wjechał pod naczepę…

  4. Maciek pisze:

    Popieram panowie wasze wypowiedzi w 100 % wyżej wymienione. Dodam, że koszty będą większe o ile spalanie spadnie, ale zakup ciężarówki wyposażoną w taki system i wynagrodzenie kierowców nie opłaca. Przyszłość transporty to transport kombinowany i cięższe i dłuższe zestawy, które są kierowane przez człowieka!!!!!!!!!!

  5. Darecki pisze:

    A ja się właśnie nie zgodzę z przedmówcami. Owszem, przyszłość to cięższe i dłuże zestawy, ale logistyka dąży do tego, żeby sterowac jak największa liczbą procesów zdalnie, wiem, że to wielu osobą (szczegolnie kierowcą) wydaje sie dzisiaj abstrakcyjne, ale taka będzie przyszłość transportu (redukcja kosztow i błędów popełnianych przez człowieka) Popieram postulat zrzeszania Transport i Logistyka Polska Pana Macieja Wrońskiego (ukazany zreszta na łamach 40ton) na wprawadzenie w Polsce dłuższych/cięższych zestawów i platooningu.

  6. kierowca pisze:

    i tu nasuwa się pytanie jak auto będzie jechało samo to kierowca ma pauze czy nie?? wkkońcu może sobie odpoczywać i nie prowadzi auta taki ma zamysł ta nowoczesność.. Idąc dalej takie firmy będą robić tak że kierowca będzie dygał 4,3 h a potem na autostrade i pauza a auto jedzie,,.. i kto się nie wyśpi a kto zarobi….

  7. Moim zdaniem kierowca który będzie siedział w tym samochodzie będzie miał to zapisane nie jako pauzę tylko tak jak w podwójnej obsadzie jako czas dyżuru. Moim zdaniem to logiczne bo nie prowadzi ale nie może tego zaliczyć jako pauzy bo nie dysponuje swoim czasem tak jak by chciał. Moim zdaniem takie dwa auta będą działały jak podwójna załoga 4,5h jeden jedzie na czele drugi ma dyżur a później zmiana.

Odpowiedz