baner665x124_3 665
Opublikowane 29 sie, 2017

DAF LF został odświeżony, otrzymując 3,8-litrowy silnik, większy wybór podwozi i nowe kolory wnętrza

workhouse

Po zmodernizowanych seriach XF oraz CF, określanych przez producenta „Pure Excellence” (czysta doskonałość), DAF odnowił także swój najmniejszy model. Mowa tutaj oczywiście o serii LF, która ma być teraz oszczędniejsza, dostępna w większej ilości konfiguracji, a także wygodniejsza w użyciu.

Największą nowością jest silnik Paccar PX-4, mający zaledwie 3,8 litra pojemności. Jednostka ta będzie trafiała do modelu LF City, przeznaczonego do pracy na najkrótszych, typowo miejskich dystansach. Jeśli zaś chodzi o osiągi, to dostępne będą dwie wersje – o mocy 156 lub 172 KM. Wygenerują one odpowiednio 500 i 600 Nm maksymalnego momentu obrotowego, w zakresie między 1200 a 2000 obr./min. Pozostała oferta silników to natomiast dobrze znane jednostki PX-5 oraz PX-7, po raz ostatni poddane modernizacji w 2016 roku. Słabsza zaoferuje od 184 do 213 KM, mocniejsza od 234 do 325 KM.

Wracając do nowości – LF ma mieć teraz nową tylną oś, oferującą nowe, szybsze przełożenia. Dla przykładu, dzięki wariantowi 3.31:1 typowa prędkość podróżna ma być osiągana przy około 150-200 obr./min. mniej niż dotychczas. Oznacza to więc mniej hałasu oraz niższe zużycie paliwa. Nowością jest też wprowadzenie do oferty całkowicie automatycznej skrzyni biegów marki Allison. Będzie ona dostępna w najcięższych LF-ach, mających silniki PX-7 oraz DMC na poziomie 18 ton. Jak zaś przystało na prawdziwy „automat”, a nie tylko skrzynię zautomatyzowaną, jest to oferta do zastosowań specjalistycznych.

Dalej mamy też ułatwienia przy dostosowywaniu do pracy. Wybór modułów mocowania zabudowy został zwiększony, podobnie jak wybór rozstawów osi oraz zwisów tylnych. Przykładem ma być tutaj wersja z maksymalnie skróconym zwisem tylnym, idealnym pod zabudowy do zbiórki odpadów. Klienci będą mogli zamówić także fabryczny system telematyczny, noszący nazwę DAF Connect i znany już z większych modeli. Ułatwi on obserwowanie floty, planowanie jej pracy i ocenianie kierowców.

Co natomiast z wnętrzem? Przede wszystkim mamy tutaj nową kolorystykę oraz zmienione wskaźniki, nawiązujące do modeli XF oraz CF. Ponadto do opcji wprowadzono przeszklone drzwi pasażera, ułatwiające manewrowanie, czy  też wypatrywanie rowerzystów. Klientów z Londynu na pewno to ucieszy.

Dodatkowe zdjęcia:

daf_lf_pure_excellence_2017_2 daf_lf_pure_excellence_2017_5 workhouse daf_lf_pure_excellence_2017_4

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. maciek pisze:

    Wszystko fajnie, fajna ergonomia i wygląd. Tylko ten dźwignia hamulca postojowego to jak dla mnie nie bardzo trafiony pomysł, jestem osobą niskiego wzrostu i jest mi nie wygodnie tak gimnastykować ręką do tyły.

  2. Dodatkowa szyba w drzwiach pasażera już od dawna oferowana jest w posiadających tę samą kabinę Volvo FL i FE. Dziwne, że DAF dopiero teraz dostrzegł zalety tego rozwiązania. No ale lepiej późno niż później.

    • Lel pisze:

      Ta szyba i ogólnie całe drzwi, to Renault Premium z 1996 roku. W ogóle ten daf to nic innego jak lekka premiumka 1 generacji ze zmienionym kształtem plastików i podzespołów na dzisiejsze.
      Zmieniono wygląd deski, ale drzwi są kropka w kropkę z ponad 20 letniej premiumki. Wiem, bo miałem i miałem tą szybkę w drzwiach. :)

  3. konrad pisze:

    Rzeźbienie w starym drzewie…. mało sie go sprzedaje, brak wielu opcji jakich ma konkurencja, ogólnie -toporne auto.

Odpowiedz