banner2
Opublikowane 2 lis, 2016

Dacia Dokker Van 1.5 dCi Confort – test 40ton.net – podejście drugie, tym razem do wersji towarowej

dacia_dokker_40tonnet_test_22

Kiedy opisywałem Dacię Dokker w wersji osobowej, musiałem trochę ponarzekać. Stwierdziłem wówczas, że na pewno nie wydałbym ponad 60 tys. złotych na samochód, który jest pod każdym względem przeciętny. Inaczej patrzy się jednak na pojazd mający służyć tak samo do pracy, jak i do jazdy prywatnej, a inaczej na auto typowo robocze. Dlatego też teraz wrócimy do Dokkera, przyglądając się towarowej wersji Van. Zwłaszcza, że to właśnie Dokker Van jest dzisiaj liderem polskiego rynku lekkich samochodów dostawczych.

dacia_dokker_van_test_40ton_01 dacia_dokker_van_test_40ton_07

Co będzie w standardzie, a za co dopłacimy

Kiedy Dacia Dokker Van została oficjalnie zaprezentowana, szybko zrobiło się o niej bardzo głośno. Chodziło oczywiście o bardzo atrakcyjne ceny, rozpoczynające się dzisiaj na poziomie 30 900 złotych netto, jeszcze przed jakimikolwiek rabatami. Nie można jednak zapominać, że w kwocie tej otrzymamy samochód wyposażony w najprostszy silnik benzynowy i pozbawiony takich elementów jak radio, klimatyzacja, czy nawet pełna ściana działowa. Ja oczywiście tak ubogiego egzemplarza do testu nie otrzymałem, więc pozwolę sobie wszystko rozpocząć od krótkiego streszczenia dopłat za najpopularniejsze opcje.

Szczególnie ciekawa jest możliwość doposażenia 1,6-litrowego silnika benzynowego w instalację LPG. Kosztuje to niecałe 3 tys. złotych, idąc w parze z utrzymaniem oryginalnej gwarancji. W opisywanym aucie nie zastosowano jednak gazu, lecz silnik diesla, mianowicie popularną jednostkę 1.5 dCi w słabszym, 75-konnym wariancie mocowym. Za ten samochód zapłacimy już 38 350 złotych netto, a przy okazji będzie to już auto w bogatszej wersji Confort. Wyróżnia ją przede wszystkim to, że zamiast kraty za fotelami znajdziemy ścianę działową z szybą, z zewnątrz zauważymy kołpaki, a deska rozdzielcza będzie miała instalację do montażu radia.

Żeby jednak mieć taki samochód, jak ten widoczny na zdjęciach, trzeba jeszcze sięgnąć po kilka pakietów. 580 złotych zapłacimy za regulację kierownicy oraz wysokości fotela, a także zamykany schowek przed fotelem. Kolejne 820 złotych to pakiet elektryczny, obejmujący regulację lusterek oraz podnoszenie szyb. 1 590 złotych trzeba przeznaczyć na zakup radia zintegrowanego z nawigacją, podczas gdy klimatyzacja wyniesie nas 2 080 złotych. Gdyby natomiast ktoś chciał regularnie wozić pasażera i mieć dla niego przednią poduszkę powietrzną, będzie musiał dodać do tego jeszcze 370 złotych. Choć więc wszystkie wymienione opcje nie są szczególnie drogie, po ich podliczeniu otrzymujemy już kwotę około 43 790 złotych netto.

Jak to wypada na tle konkurencji? Porównując ceny z oficjalnych katalogów, Dokker jest bezkonkurencyjny. Podobne ceny znajdziemy dopiero w samochodach „stockowych”, po bardzo dużych rabatach – wówczas za niewiele więcej znajdziemy na przykład Fiata Doblo z silnikiem 1.3 JTD i jeszcze uboższym wyposażeniem.

dacia_dokker_van_test_40ton_11 dacia_dokker_van_test_40ton_13

Naprawdę tania jazda

A jak wszystko to wypada w praktyce? Przede wszystkim słowa pochwały należą się wysokoprężnemu silnikowi. Choć na papierze 75 KM nie wygląda zbyt zachęcająco, w rzeczywistości tak niewielkie stado doskonale radzi sobie z rumuńskim dostawczakiem. Podobnie jak w przypadku testowanego przed rokiem wariantu osobowego, jadąc spokojnie na trasie udało mi się zejść nawet minimalnie poniżej 4 litrów na 100 kilometrów. Po mieście apetyt rósł nieznacznie powyżej 5 litrów, natomiast na autostradzie, przy 140 km/h, trzeba było liczyć około 7,5 litra. Wszystko to zasługa między innymi bardzo długich biegów, pozwalających utrzymać obroty na niskim poziomie, a także możliwości włączenia trybu „eco”, który w rozsądny sposób ogranicza osiągi silnika.

Z drugiej strony, pomimo takiego układu przełożeń, Dokker z silnikiem 1.5 dCi jest też nadspodziewanie dynamiczny. Nawet przy wyższych prędkościach Dacia nie będzie uchodziła za zawalidrogę, a w mieście bez problemu dotrzymamy kroku samochodom osobowym. Choć należy pamiętać, że szybka jazda jest bezsprzecznie nie jest domeną tej budżetowej konstrukcji. Powyżej 100 km/h w kabinie robi się bowiem bardzo głośno, a do tego układ jezdny przygotowano raczej z myślą o jeździe po mieście. Na drogach o gorszej nawierzchni oraz przy manewrowaniu po ciasnych parkingach zawieszenie oraz układ kierowniczy sprawują się więc bardzo dobrze, ale za to nie dają poczucia bezpieczeństwa przy wyższych prędkościach, zwłaszcza na zakrętach. Muszę też wspomnieć o skrzyni biegów, której drążek poruszał się niezbyt precyzyjnie.

dacia_dokker_van_test_40ton_08 dacia_dokker_van_test_40ton_12

Po prostu narzędzie pracy

Zasiadając w kabinie Dacii Dokker Van na pewno nie będziemy mieli problemów z obsługą. Wszystko zostało tutaj przygotowane zgodnie z zasadami logiki, w tym nawet duży ekran dotykowy systemu multimedialnego. Nie brakuje miejsca na drobiazgi, a potężna półka na szczycie deski rozdzielczej zmieści nawet bardzo duże przedmioty. Całość wykonano z bardzo twardego plastiku, o niezbyt dobrym spasowaniu, choć mieści się to w normach, których oczekiwalibyśmy od prostego auta użytkowego.

Miłym zaskoczeniem jest duża ilość miejsca w kabinie – ściana działowa znajduje się na tyle daleko od kierownicy, że nawet bardzo rosły kierowca zmieści się tutaj bez problemu. Wystarczająca jest też regulacja tej kierownicy, i to pomimo faktu, że przewidziano ją tylko w zakresie góra-dół. Poza tym uwagę zwracają całkiem spore lusterka, czytelne wskaźniki oraz przemyślana kieszeń na telefon, umieszczona na lewo od kierownicy. Co za to mi się za to nie podobało, to niewygodna regulacja wysokości fotela, z której skorzystamy jedynie na postoju, a także uchwyty na kubki, które ustawiają swoją (nierzadko gorącą) zawartość pod kątem. Same fotele, choć miękkie, nie doskwierały mi w czasie testu, zapewniając wystarczające podparcie ciała.

dacia_dokker_van_test_40ton_15 dacia_dokker_van_test_40ton_05

Długa, ale za to wąska

Z zewnątrz Dokker wydaje się być samochodem stosunkowo niewielkim. W rzeczywistości mamy tutaj jednak aż 2,8-metrowy rozstaw osi, o ponad 10 cm większy niż w spokrewnionym Renault Kangoo. Przekłada się to na bardzo długą podłogę ładowni, mającą aż 1,9 metra. Co jednak optycznie zmniejsza pojazd, to niewielka szerokość, wynosząca zaledwie 1,75 metra. Z uwagi na to szerokość wnętrza w jego górnej partii to 1,08 metra, natomiast tuż podłodze mamy 1,19 metra. Kiedy zaś to wszystko podliczymy, otrzymamy przestrzeń ładunkową o objętości 3,3 m3. W tej klasie to jest to norma. Podobnie jak ładowność, wynosząca w opisywanym aucie 700 kilogramów, przy niecałych dwóch tonach DMC.

Choć Dacia Dokker jest samochodem budżetowym, na liście opcji nie zabrakło dzielonej ściany działowej, łączonej z rozkładanym fotelem pasażera. Coś takiego kosztuje dodatkowe 1500 złotych i umożliwia wożenie ponad 3-metrowych przedmiotów. W opcji można także zamówić zabudowę podłogi, wykonaną przez firmę Carpol. Testowy samochód miał coś takiego na pokładzie i trzeba przyznać, że całość wyglądała bardzo solidnie. A skoro już o tego typu rzeczach mowa, to warto zwrócić uwagę na niewygodny system otwierania prawych, tylnych drzwi. Przeznaczoną do tego klamkę umieszczono na wewnętrznej stronie drzwi, a nie na ich skraju, więc dostęp do niej jest mocno utrudniony.

dacia_dokker_van_test_40ton_14

Podsumowanie

Silnik oraz układ jezdny bardzo dobrze sprawdzają się w mieście, z uwagi na niskie spalanie, dobrą dynamikę i komfortowy charakter. Wnętrze oferuje bardzo dużo miejsca, a właściwości użytkowe porównywalne są z konkurencją. Jeśli więc połączymy to wszystko z bardzo niską ceną, wiadomo już dlaczego Dokker Van jest liderem polskiego rynku. Trudno jednak nie zauważyć, że nie jest to też oferta dla każdego, przede wszystkim z uwagi na niemalże brak wyposażenia standardowego i nieprzyjemne doznania przy jeździe z wyższymi prędkościami.

Dodatkowe zdjęcia:

dacia_dokker_van_test_40ton_04 dacia_dokker_van_test_40ton_02 dacia_dokker_van_test_40ton_06 dacia_dokker_van_test_40ton_10
dacia_dokker_van_test_40ton_09
dacia_dokker_van_test_40ton_18 dacia_dokker_van_test_40ton_19 dacia_dokker_van_test_40ton_21 dacia_dokker_van_test_40ton_20 dacia_dokker_van_test_40ton_17 dacia_dokker_van_test_40ton_16

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 1 komentarz

  1. yy pisze:

    takich głupot to już dawno nie czytałem,widać że nie macie pojęcia o rynku dostawczaków-może lepiej pisać o modzie

Odpowiedz