Czterech polskich kierowców podejrzanych o przemyt osób – w ich naczepach znaleziono 68 imigrantów

Funkcjonariusze skupiają się na ciężarówkach, w przypadku których istnieje największe podejrzenie znalezienia imigrantów. W przeszłości były już przypadki znajdowania ich w polskich ciężarówkach, więc nie jest niespodzianką, że te konkretne pojazdy pochodziły z Polski – te dwa zdania, oczywiście będące tłumaczeniem, pochodzą z artykułu, który opublikował dzisiaj brytyjski Daily Mail. Co jednak rozumie się tutaj po wyrażeniem „te konkretne pojazdy”? Chodzi o cztery polskie ciężarówki, które zatrzymano wczoraj w porcie Harwich, nieopodal Colchester. Na ich pokładzie, oprócz ładunku wyprodukowanych w Polsce pralek, znaleziono także 68 nielegalnych imigrantów – Afgańczyków, Chińczyków, Rosjan i Wietnamczyków, w tym 15 dzieci oraz 53 osoby dorosłe.

Czterema ciężarówkami kierowali Polacy, którzy zostali aresztowani, będąc podejrzanym o zajmowanie się zorganizowanym przemytem ludzi. Zabrano ich do czterech różnych komisariatów policji, gdzie odbędą się przesłuchania. Zarzuty są oczywiście bardzo poważne, z uwagi na dużą ilość nielegalnych pasażerów oraz fakt, że siedmioro imigrantów prosto z naczep trafiło do szpitala z bólem płuc oraz brzucha. Miejmy jednak nadzieję, że na zarzutach się skończy i nasi rodacy nie okażą się przemytnikami…

Wszystkie pojazdy przypłynęły do Harwich z Holandii, z  portu Hoek van Holland, gdzie w kwietniu zatrzymano już polskiego kierowcę podejrzanego o przemyt osób (info TUTAJ). Jednocześnie podejrzewa się, że zatrzymani imigranci próbowali już wcześniej zdobyć azyl w Holandii, zgodnie z procedurą opisywaną w artykule Imigranci w ciężarówkach wracających z Wielkiej Brytanii – to nie pomyłki, lecz celowe zachowanie.

68_imigrantow_harwich_polscy_kierowcy
Jedna z ciężarówek, w których znaleziono imigrantów. Źródło zdjęcia: Daily Mail

Dzięki „K111”!