baner665x124_3 665
Opublikowane 12 paź, 2017

Ciężarówki podobno paraliżują ruch na A4 – kierowcy nie chcą podjeżdżać, robiąc w korku „pauzę”

korek_autostrada

W minionym miesiącu na autostradzie A4 rozpoczął się kolejny remont. Ma on miejsce między węzłami Brzezimierz oraz Wrocław Wschód i pozornie jest najzwyklejszym remontem, polegającym na zamknięciu jednego z pasów ruchu. W praktyce okazało się jednak, że remont ten zupełnie sparaliżował autostradę.

Lokalne media od kilku dni informują o gigantycznych zatorach. Korki do zwężenia jezdni potrafią sięgnąć nawet kilkunastu kilometrów, oznaczając około godzinę powolnego podjeżdżania. Co więcej, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad stwierdziła, że nie widzi powodu do otworzenia bramek, dalej pobierając opłaty.

A jak wygląda sytuacja kierowców ciężarówek? Tutaj jest szczególnie ciężko, jako że na drogach wokół autostrady mnóstwo jest ograniczeń tonażowych. Jednocześnie kierowcy muszą przecież przestrzegać czasu pracy, wykonując obowiązkowe przerwy. Dlatego też remont połączył się z kolejnym problemem. Jak podało „Radio Wrocław”, wielu kierowców ciężarówek decyduje się na dodatkowe wstrzymanie ruchu, łącząc postój w korku z odbyciem obowiązkowej przerwy. Nie podjeżdżają oni więc do przodu, aby odstać na przykład brakujące kilka minut.

Jak twierdzi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, problem z niepodjeżdżającymi ciężarówkami szczególnie często występuje na jezdni w kierunku zachodnim. Ja zaś dodam, że remont zajmie drogowcom jeszcze miesiąc…

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. Tołdi pisze:

    Tej wąskiej kiszce szumnie nazywanej autostradą A4 nie nadałbym osobiście statusu nawet drogi powiatowej! Mam tu na myśli odcinek Legnica – Wrocław!

  2. 9876 pisze:

    I bardzo dobrze .
    Pausa to święta rzecz. Niech betony „tiry na tory” i klaskacze z plaskaczy stoją i czekają aż kierowca wykona to o czym sami tak bardzo sobie gęby wycierali.
    Ja bym jeszcze dodał mały strajk „włoski” bo opuszczone szlabany gdy takie szambo na drodze to już jest szczyt pazerności/bezczelności.

  3. grzestato pisze:

    Drogowcy oczywiście nie widzą swojej winy? I co, kręcą 45 minutowe pauzy w korku?

  4. JarkoM pisze:

    tu nie ma żadnego problemu….
    Jedyna niedoskonałość – to, że nikt w tym posranym kraju nie umie jechać…

  5. Stefan pisze:

    Ja tu nie widzę nic złego ! Po prostu kierowcy sobie jakaś radzą i to trzeba docenić !! Ale jak pracownik budowlany potrafi stać oparty o łopatę 30 minut to tego nikt nie widzi !

  6. sergio88 pisze:

    Wszyscy dobrzy na drodze a kierowcy TiR -a (Transport International Routier) są najgorsi.Ale zryć do sklepu idziecie pierwsi!!

Odpowiedz